Naga Markets



Z dniem 1 sierpnia 2018 r. w życie wchodzi kontrowersyjna interwencja produktowa European Securities and Markets Authority dotycząca handlu na instrumentach CFD. Znaczna obniżka poziomu dźwigni finansowej wprowadzona przez paneuropejskiego regulatora nie podoba się nie tylko inwestorom ale i Izbie Domów Maklerskich. 


Zaproponowany kierunek zmian w ustawie jest zgodny z naszymi oczekiwaniami, bo w ocenie podmiotów skupionych w IDM może blokować działalność podmiotów nielegalnie oferujących usługi na terenie Polski. Projekt ustawy, który zakłada różnicowanie dostępnej dźwigni finansowej w zależności od doświadczenia klienta indywidualnego, zapewnia szczególną ochronę inwestorom początkującym, nie posiadającym jeszcze praktycznej wiedzy rynkowej – czytamy w najnowszym liście IDM do Ministerstwa Finansów.

O planach MF informowaliśmy już w czerwcu – zakładać miały one podział inwestorów na mniej i bardziej doświadczonych. Mogący pochwalić się wiedzą i doświadczeniem na odpowiednim poziomie utrzymaliby dotychczasowy poziom dźwigni (tj. na poziomie 1:100) natomiast początkujący musieliby zadowolić się lewarem o połowę mniejszym. Plany polskiego ministerstwa są nadal mniej restrykcyjne niż wchodzące w życie na początku przyszłego miesiąca regulacje ESMA.

Paneuropejski regulator poinformował na początku minionego miesiąca o wprowadzeniu w życie kontrowersyjnych zmian dotyczących rynków pozagiełdowych. Chodzi tu między innymi o trwający już zakaz promocji oraz oferowania europejskim klientom opcji binarnych. Znacznie większy rozgłos zyskały jednak plany okrojenia dźwigni finansowej, która na głównych, najbardziej płynnych parach walutowych sięgać będzie poziomu 1:30 od dnia 1 sierpnia br.

Odwrotny skutek niżej dźwigni

Stanowisko Izby Domów Maklerskich jest jasne – niższa dźwignia nie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa inwestora detalicznego. W przytaczanym już wyżej liście IDM czytamy:

Branża maklerska negatywnie oceniła zmiany prawne proponowane przez ESMA (…) restrykcje regulacyjne ESMA przyczynią się do:

  • zmniejszenia bezpieczeństwa inwestycyjnego i ochrony klientów detalicznych, 
  • obniżenia konkurencyjności firm z UE, w tym krajowych firm inwestycyjnych, ze szkodą dla klientów detalicznych,
  • zahamowania rozwoju firm inwestycyjnych z UE, poprzez marginalizację ich znaczenia na arenie międzynarodowej (co stoi w sprzeczności z założeniami Unii Rynków Kapitałowych). 

W opinii ekspertów IDM wprowadzane zmiany w negatywny sposób wpłyną na poziom bezpieczeństwa środków inwestorów indywidualnych z Europy ponieważ ci – w pogoni za wyższym poziomem dźwigni i zachowaniem starych warunków handlu – częściej decydować się będą na skorzystanie z oferty brokera spoza jurysdykcji ESMA.

IDM zwraca uwagę na to, że proces wzmożonego marketingu ze strony brokerów offshore posiadających licencje regulatorów z Azji, Bliskiego Wschodu czy Australii, już trwa. Klientów takich podmiotów nie chronią europejskie przepisy rynków finansowych, a w razie ewentualnych problemów inwestor zostaje pozostawiony samemu sobie.

Izba Domów Maklerskich wyraża nadzieję, że stosowne organy publiczne podejmą niezwłoczne kroki, w celu zapewnienia równych warunków konkurencyjnych dla podmiotów krajowych i zagranicznych działających w Polsce. Mamy nadzieję, że za pomocą odpowiednich narzędzi prawnych i kontrolnych państwo dołoży starań dla wyeliminowania nadużyć z polskiego rynku finansowego i zapewni dalsze warunki rozwoju dla krajowej branży domów i biur maklerskich – podsumowuje w liście do Ministerstwa Finansów Piotr Sobków, członek zarządu Izby Domów Maklerskich.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułStrategia EMA10/20 – long na EURNZD?
Następny artykułCzy polski złoty wróci do łask inwestorów?
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here