ICO – Initial Coin Offering

NazwaOpisData początkowaData końcowaWhite paperStrona



AligatoCoin
Aligato Team pracuje nad platformą
aukcyjno – sprzedażową nowej generacji,
opartej na technologii blockchain i
kryptowalucie AliCoin.
Będzie to wersja 2.0 istniejącej
od 2016 roku platformy
handlowej Aligato.pl
2018-08-30White paperAligatoCoin



EuruFly
Eurufly to firma działająca w branży
transportowej, która działa na całym
świecie ze szczególnym uwzględnieniem
rynków wschodzących w Stanach
Zjednoczonych, Nigerii, Republice
Południowej Afryki, Brazylii, Niemczech
i Dubaju. EuruFly standaryzuje przemysł
lotniczy.
2018-08-25White paperEuruFly

ICO to akronim od trudno przetłumaczalnego na język polski zwrotu Initial Coin Offering. Kusząc się na znalezienie najlepszego polskiego odpowiednika skrót ten byłby pierwotną emisją monety. Nie bez przyczyny na myśl przychodzi tu initial public offering czyli znana nam z parkietów giełdowych pierwotna emisja akcji. O podobieństwach i różnicach pomiędzy ICO i IPO rozpisaliśmy się w tym artykule. Poniżej znajdziecie wskazówki dotyczące wyboru i inwestycji w najbardziej obiecujące ICO, a także nieco więcej o sposobach obrony przed oszustami na tym rynku.

Czym jest ICO?

Jest to proces pozyskania kapitału w którym spółka czy zespół zajmujący się danym projektem tworzą swoją własną kryptowalutę, która jest rozdzielana pomiędzy inwestorów. Inaczej niż w przypadku IPO, które obwarowane jest licznymi i ciężkimi do spełnienia wymogami prawnymi ICO może zostać zorganizowane niemal przez każdego. Ciężko więc dziwić się rosnącej popularności tego rozwiązania.

Uczestnicząc w pierwotnej emisji akcji spółki otrzymujemy… jej akcje – papiery wartościowe, które wiążą się z określonymi prawami (między innymi do podziału zysku czy głosu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy). Biorąc udział w ICO wspieramy finansowo projekt, którego dotyczy emisja. W zamian za gotówkę (w formie tradycyjnej bądź też innych, uznanych w środowisku kryptowalut) otrzymujemy tokeny, które zazwyczaj dają ich użytkownikowi dodatkowe prawa. Może to być wspomniany już głos, dzięki któremu będziemy mogli bezpośrednio wpływać na dalsze losy projektu ale równie dobrze może to być prawo do rabatu. Angażując się w projekt na jego bardzo wczesnym etapie (ICO, preICO) mamy możliwość zakupienia nowej kryptowaluty po cenie nieco niższej niż rynkowa.

Tworzona kryptowaluta może mieć też bardziej użytkowe funkcje. Często przytaczanym przykładem jest tu Ethereum, które w fazie pozyskania kapitału zebrało ponad $18 mln. Stworzone przez zespół deweloperów tokeny służą do utrzymania aplikacji działających na zdecentralizowanej platformie.

Czy warto inwestować w ICO?

Initial Coin Offering jest bardzo podobne do platformy crowdfundingowej Kickstarter. Startupy szukające finansowania starają się na niej przekonać użytkowników do wsparcia rozwoju swojego projektu. Podobnie jest z ICO – uczestniczenie w tym procesie pozwala przedsiębiorstwu za nim stojącemu wprowadzić swój produkt lub usługę na rynek. Często inwestycja w ICO będzie więc wyrazem naszego wsparcia dla autorów danego projektu.

Jednak prawdopodobnie większość z osób angażujących się w pierwotną ofertę monety liczy na szybki i wysoki zwrot z inwestycji. Trudno się dziwić, gdyż dotychczas ceny niektórych tokenów sprzedanych w ofercie pierwotnej i wejściu na giełdy notowały niemal pionowe wzrosty. Dla przykładu – w 2014 roku mogliśmy zakupić w trakcie ICO Ethereum po cenie wahającej się od 30 do 40 centów. Nie tak dawno zaś cena ETH przekroczyła poziom $1000.

Należy mieć jednak na uwadze, że takie przykłady wcale nie są tak częste jak nam się wydaje. Nikt nie jest w stanie zagwarantować nam zysku z inwestycji w ICO, a nawet zwrotu zainwestowanego kapitału. Wszak, zespół odpowiedzialny za ofertę może nie dostarczyć obiecywanego produktu lub po prostu ukraść zgromadzone środki.

Ryzyka związane z ICO

Pierwsze oferty publiczne z natury były przeprowadzane w specyficzny sposób. Były to pionierskie przedsięwzięcia o których niewiele osób miało pojęcie. Dość szybko społeczność zorientowała się, że bez gwarancji ze strony rządów i regulatorów obowiązek ten leży po stronie przeprowadzających ICO. Zespoły zaczęły więc publikować szeroką dokumentację dotyczącą swoich projektów, roadmapy mające pokazać kolejne etapy prac oraz przykładać większą uwagę do marketingu. Jednym z rozwiązań jakie zostało wypracowane w trakcie ostatnich lat jest magazynowanie pozyskanych w ICO na zewnętrznych portfelach o kilku kluczach prywatnych. Aby możliwa była wypłata zgromadzonych środków konieczne jest przedstawienie wszystkich kluczy, z których jeden bądź kilka przechowywane są przez niezwiązany z projektem i cieszący się zaufaniem podmiot.

Inwestycja w ICO które:

  • jest przeprowadzane przez osoby anonimowe, ukrywające się pod pseudonimami,
  • nie posiada zewnętrznego portfela kryptowalut,
  • poświęca zbyt dużo miejsca na marketing nie poparty twardymi danymi,
  • nie dostarcza jasnych i czytelnych założeń projektu

wiąże się z podwyższonym ryzykiem oszustwa. W przypadku każdej inwestycji należy ryzykować jedynie te środki na utratę których możemy sobie pozwolić! Inwestycja w Iinitial Coin Offering, które często przeprowadzane jest przez spółki małe, o ograniczonej odpowiedzialności niesie ze sobą wyższe ryzyko niż kupno tradycyjnych akcji.

Zachęcamy do gruntownego zapoznania się z każdym projektem, w którego ICO chcesz uczestniczyć!