Naga Markets



Grzegorz Moskwa zaprasza na “Rozmowy Traderów”

30 października odbył się drugi webinar z cyklu „Rozmowy Traderów” – wspieranej przez partnera Purple Trading. Drugim gościem był zdecydowanie największy ekspert metody Ichimoku Polsce – Grzegorz Moskwa, który odpowiedział nam na wiele interesujących pytań. Dla osób, które nie miały okazji uczestniczyć w spotkaniu lub nie mają czasu na odtworzenie nagrania stworzyliśmy skrócony zapis webinaru w formie tekstowej. 

Nagrania z webinarów należących do cyklu Rozmowy Traderów, w tym ze spotkania z Grzegorzem Moskwą, dostępne są w tym miejscu.


Z lektury dostępnych w internecie informacji wiemy, że z rynkami finansowymi miał Pan styczność na rok przed rozpoczęciem przygody z Ichimoku. Jak wyglądało inwestowanie bez tej metody? Z jakich metod Pan korzystał i dlaczego zdecydował się Pan na zmiany?

Zacząłem zupełnie przypadkiem. Po bolesnej utracie 1000 USD postanowiłem, że odzyskam te pieniądze i to z nawiązką. Na jednym z for trafiłem na użytkownika, który zainteresował mnie działalnością „Sarmata”, był to Rosjanin, który osiągał świetne wyniki korzystając z Ichimoku. W zaledwie 5 miesięcy zwiększył swój kapitał z 1200 USD do 100 000 USD! Bardzo to do mnie przemówiło i zdecydowałem poświęcić tej metodzie swój czas.

Purple Trading - Broker STP który zaprasza także zyskownych traderów. SPRAWDŹ NAS
73.2% detalicznych kont CFD traci pieniądze.

Początkowo promowane przez Pana metody były mniej rozbudowane. Materiał w kolejny kursie zostały znacznie rozbudowane, m.in. o fale i cykle Hosody. Spotkałem się z opinią niektórych traderów Ichimoku – że wprowadza to niepotrzebne komplikacje.

Pierwszy wydany przeze mnie e-book był stworzony w oparciu o to, czego nauczyłem się „z rosyjskiej szkoły” – czyli przede wszystkim sposób wejścia i wyjścia, ustawienie stop-lossa i take profitu. To pozwalało na zyskowny trading, jednak nadal dość często zdarzały się straty. Wtedy pojawiło się pytanie: „czego mi jeszcze brakuje?”.

Rozpocząłem wtedy zmieniać ustawienia wskaźnika, ale to nie było to. Przełomem była lektura twórczości H. Sasakiego, cenionego w Japonii eksperta Ichimoku, który skupiał się na zupełnie innych aspektach analizy niż to co dotychczas znałem – czyli m.in. cykle, fale i zasięgi. Chcę jednak podkreślić, że moim zdaniem poznanie tych technik nie jest niezbędne do zarabiania na rynku. Znam traderów, którzy osiągają świetne wyniki bazując na samym indykatorze. Jednym zdaniem: wszystko zależy od sposobu handlu i decyzji do czego potrzebne jest nam Ichimoku.

 Jaką drogę proponuje Pan osobie, która chce rozpocząć swoją przygodę z Ichimoku? Czy od razu powinna rzucić się na głęboką wodę i zapoznać się z „pełnym” Ichimoku?

Osobiście zalecam od początku zaznajomić się z pełnym kursem Ichimoku. Są trzy elementy nauki Ichimoku:

  • strategia – sygnały, czyli sposoby wyjścia / wejścia. Jest to ważny element, ale nie najważniejszy,
  • analiza wykresu dziennego, gdzie staram się określić zachowanie ceny. W oparciu o te założenia szukamy sygnału na interwale H4,
  • analiza świec tygodniowych, którym G.Hosoda poświęcił osobną książkę.

Należy postrzegać Ichimoku jako zbiór technik, z których każdy wybierze coś dla siebie, zdecydowanie nie widzę sensu korzystania ze wszystkiego.

Autor Grzegorz Moskwa - tradujący Ichimoku od, autor e-booka: którego można kupić:
Wykres ze wskaźnikiem Ichimoku.

Jest Pan jedną z niewielu osób, które zwraca uwagę na analizę czasu. Dlaczego jest ona tak ważna i dlaczego inwestorzy powinni więcej uwagi poświęcić nie tylko na zachowanie samej ceny, ale także perspektywy czasu?

Z prostego powodu – analiza czasu bardzo pomaga w określeniu jak może zachować się cena w przyszłości. Jeśli jestem w stanie określić czas, kiedy cena powinna zmienić kierunek ruchu, to reszta wpisuje się ten obraz. Jednak nie uważam, że powinniśmy się „zafiksowywać” wokół samych liczb Hosody.

Wspominał Pan w trakcie jednego z wystąpień o obawie,  iż osiągnął Pan już równowagę i dalsze udoskonalenie strategii może popsuć Pana wyniki. Gdzie w takim razie Pana zdaniem jest granica rozwoju i w którym momencie warto uznać, że strategia jest wystarczająco rozbudowana?

Wbrew wszelkim pozorom, trading to nie jest praca przypadkowa – wszystko powinno być zaplanowane. Nasz handel powinien być zgodny z przyjętą wcześniej drogą. Nie uważam wcale, że w pewnym momencie trader powinien osiąść na laurach i zaprzestać samorozwoju – wręcz przeciwnie. W pewnym momencie studiowałem inne, zachodnie metody analizy, ale wszystko co przeczytałem – znałem już z Ichimoku, stąd uważam, że chociażby dodanie Stochastica do mojej strategii – nie ma sensu. Natomiast nauka analizy fundamentalnej czy chociażby zagadnień związanych ze sztuczną inteligencją – dlaczego nie?

Jak wygląda Pana standardowy proces decyzyjny? Czyli jakie warunki musi spełnić rynek, aby zajął Pan pozycję?

Swój proces decyzyjny rozpoczynam od weekendowej analizy wykresów dziennych, poszukuję odpowiednich instrumentów – słabej i mocnej monety. Ten ruch zapewnia mi, że nawet jeśli pomylę się w analizie technicznej – nie wyjdę źle na całej operacji. Następnie wybrane 2-3 instrumenty analizuję pod kątem fal i cykli Hosody.

W jednym z wywiadów Pan uwagę, że Ichimoku nie nadaje się do handlu na niższych interwałach – dlaczego Pan tak uważa?

Absolutnie tak nie uważam! Autor niefortunnie wybrał tytuł artykułu. Znam wielu traderów, którzy udowadniają, że handel metodą Ichimoku na niższych interwałach jest możliwy. Jednak nadal sądzę, że na interwale m5 pomiędzy sygnałami wejścia pojawiają się „szumy”, które mogą wprowadzić w błąd. Aby je wyeliminować, postanowiliśmy wprowadzić tzw „okno”, które pozwoli nam określić moment w sesji, w którym cena dostaje impetu.

Pełny zapis webinaru dostępny jest pod linkiem:

CHCĘ ODEBRAĆ NAGRANIE WEBINARU Z GRZEGORZEM MOSKWĄ

Czy zgadza się Pan z tytułem webininaru „Ichimoku jest najlepszą strategią do handlowania trendów”?

Oczywiście się zgadzam, ale pokusiłbym się nawet o szersze twierdzenie – handlowanie z Ichimoku – to najlepsza droga dla tradera. Natomiast Ichimoku jest strategią „trend follower”, strategią, która informuje mnie o również zmianie trendu. Jeśli mamy dostęp do takich informacji, to czego nam jeszcze trzeba? Dla wielu traderów określenie kierunku trendu jest wbrew pozorom trudnym zadaniem.

Rynek ze względu na narastającą automatyzację ciągle się zmienia, zmieniają się również  czynniki społeczne i polityczne, które wpływają na zachowanie instrumentów – czy regularnie dostosowuje Pan zasięgi, stop lossy, takeprofity, sposoby wejścia – czy to wszystko wprost wynika ze wspomnianych cykli i fal Hosody?

Ja uważam, że na ten moment nic nie trzeba zmieniać. Przełomem według mnie będzie dopiero sytuacja, kiedy do gry wejdzie prawdziwa sztuczna inteligencja – wtedy rynki w wydaniu jakie znamy nie będą mieć sensu.

Jeśli miałby Pan całą swoją wiedzę skumulować do trzech rad dla traderów – jak by one brzmiały?

  1. Znaleźć sobie dobry system i poznać go z różnych źródeł – nie musi być to Ichimoku.
  2. Spędzić wystarczają ilość czasu przed monitorem, ćwicząc nabytą wiedzę teoretyczną.
  3. Umieć się odizolować w tradingu od świata zewnętrznego.

Dziękuję za rozmowę!



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here