Naga Markets



HSBC ponownie stoi w obliczu bitwy sądowej w związku z powracającymi jak bumerang zrzutami manipulowania kursami walut na rynku Forex. Sprawa tyczy się dawnych grzechów pracowników trading desku banku instytucjonalnego, którzy realizowali transakcje na niekorzyść klientów zwiększając tym samym własne zyski.


Chodzi o ponad $300 milionów

ECU Group, wywodząca się z Wielkiej Brytanii firma inwestycyjna złożyła wniosek do londyńskiego sądu żądając od HSBC przekazania dokumentów dotyczących trzech dużych transakcji walutowych zrealizowanych jeszcze w 2006 roku, czyli ponad dekadę temu.

Te artykuły również Cię zainteresują




Oskarżenie sądowe, do którego dotarł Financial Times pojawia się na chwilę po tym gdy międzynarodowi regulatorzy wpadli na trop regularnych manipulacji na rynku Forex, których dopuszczali się między innymi traderzy HSBC i szeregu innych dużych banków (łączna kara nałożonych grzywien przekroczyła $4 miliardy).

Zobacz również: Były pracownik HSBC z dożywotnim zakazem tradingowym      

Przedstawiciele ECU są przekonani, że w związku z nieetycznym działaniem traderów HSBC ponieśli stratę na transakcjach walutowych. Po złożeniu skargi bank obiecał przeprowadzenie wewnętrznego dochodzenia, nie dopatrzył się jednak żadnych nieścisłości. We wniosku złożonym do sądu czytamy o wykorzystaniu przez HSBC praktyki powszechnie znanej w anglojęzycznych finansach jako „front running”.

Czy wiesz że…
Front running (z ang. wybieganie do przodu) – wykorzystywanie informacji o napływających zleceniach rynkowych, dzięki którym druga strona transakcji wyprzedza ruchy (na przykład walut) realizując własną transakcję wcześniej. Jest to nielegalne w przypadku działalności brokerskiej i bankowej – istnieje bowiem ryzyko, że instytucje te będą wyprzedzały zlecenia składane przez swoich klientów (składając zlecenia przeciwstawne) działając na ich niekorzyść. Front running może dotyczyć również wykorzystania poufnych informacji rynkowych przed ich oficjalną publikacją (pochodzących na przykład z wycieków), aby podjąć decyzję tradingową z wyprzedzeniem.

Londyńska firma inwestycyjna byłą jednak przekonana, że padła ofiarą nieuczciwej gry – rynek za każdym razem miał przesuwać się w przeciwną stronę, gdy przedsiębiorstwo chciało realizować duże zlecenia. Po latach ECU powraca do sprawy – po tym gdy amerykański Departament Sprawiedliwości nałożył karę grzywny na dwóch traderów HSBC właśnie za praktyki „front runningu” w zeszłym roku.

Może być za późno na dochodzenie swoich praw

Wniosek złożony przez ECU do sądu nie jest jeszcze oficjalnym pozwem, a próbą wymuszenia na HSBC przedstawienia dokumentów udowadniających, że bank nie przeprowadził właściwych kontroli wewnętrznych. O ile brytyjskie zapisy prawne ograniczają podjęcie akcji prawnych w takich przypadkach do maksymalnie 6 lat od wystąpienia nadużycia, sędziowie mogą na prawie precedensu znieść wspomnianą zasadę gdy pojawi się podejrzenie co do próby ukrycia przez pozwanego dawnych naruszeń.

ECU chce, aby HSBC przedstawił przed sądem informacje o transakcjach międzybankowych, wyciągi z historii rachunków i wszystkie bezpośrednie wiadomości wymieniane pomiędzy traderami odpowiedzialnymi za realizację trzech transakcji. Wszystkie zakończyły się stop lossem, a każda z nich była warta ponad $100 milionów.

Zobacz również: Byli traderzy Deutsche i HSBC w więzieniu za fałszywe transakcje

Za każdym razem gdy ECU składało zlecenie walutowe w HSBC, notowania przesuwały się gwałtownie realizując poziom SL, po czym kurs dynamicznie powracał do wcześniejszych poziomów. Dotychczasowe grzywny nałożone na HSBC pokazują, że londyńska firma może mieć rację co do stawianych oskarżeń. W 2014 roku bank musiał zapłacić ponad $600 milionów grzywny na dwóch kontynentach. Do więzienia trafiło również kilku wysoko postawionych pracowników trading desku instytucji.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here