Naga Markets


bull bykOd ostatniego kryzysu finansowego na świecie minęło już ponad 10 lat, a dokładnie licząc 123 miesiące. Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez szwajcarski bank UBS mamy do czynienia z najdłuższą w historii hossą na rynku akcyjnym. Jednak pomimo rekordu długości, wzrosty nie były tak ogromne jak przy poprzednich rynkach byka. Co jest przyczyną i czy w takim razie przed nami dopiero główna fala wzrostów?


Zobacz również: Kurs EUR/USD: To może być koniec wyprzedaży dolara – Rabobank

Od czasu ostatniego kryzysu doszło do stabilizacji rynku akcyjnego

Według Marka Haefele, mamy do czynienia z końcem cyklu już od grudnia 2015 roku, gdy FED zdecydował się rozpocząć cykl podwyższania stóp procentowych, co w konsekwencji zmniejszyło tempo wzrostu gospodarczego wraz z drożejącym kosztem pieniądza.

Tradycyjny opis cyklu koniunkturalnego jest znany. Rozwijająca się gospodarka w końcu traci zasoby potrzebne do zaspokojenia popytu, ceny rosną, banki centralne podnoszą stopy w celu ograniczenia inflacji, a gospodarka spowalnia. Następnie presja inflacyjna zmniejsza się, banki centralne obniżają stopy, popyt rośnie, a cykl zaczyna się od nowa – powiedział Mark Haefele, Szef ds. Inwestycji w Global Wealth Management szwajcarskiego banku UBS.

fedHaefele zauważa, iż spowolnienie jest nieuniknione, co widać po rynku obligacji, który wycenia od kilku miesięcy przyszłe cięcia stóp procentowych. W jego ocenie FED podwyższa od kilku lat stopy procentowe chcąc znormalizować swoją politykę monetarną. Brak presji ze strony inflacji powoduje, że Fed nie ma powodu ograniczać strony popytowej rynku.

Długość trwania kolejnych fal hossy (w miesiącach) na globalnym rynku kapitałowym po 1945 roku.
Długość kolejnych fal hossy (w miesiącach) na rynku kapitałowym po 1945 roku

W naszym modelu bazowym uważamy, że inflacja wzrośnie tylko w umiarkowanym tempie. Pozwoli to na kontynuację stabilnego wzrostu i utrzymanie niskich stóp procentowych, których doświadczyliśmy w ciągu ostatnich kilku lat – dodał Mark Haefele.

Jednak pomimo długiej hossy, mierząc od dołka z 2008 roku, indeksy wzrosły średnio o 121 proc. na koniec marca 2019 roku. W porównaniu z poprzednim szczytem z ery dotcom’ów z 2000 roku, w pierwszej dekadzie XX wieku giełda urosła zaledwie o 15 proc. Ta milenijna bańka ery Clintona była jedną z największych w historii. Od poprzedniego szczytu wyceny urosły wtedy o 523 proc. tym samym przebijając wzrosty z hossy lat 80-tych (435 proc.).

Zobacz również: Duże banki prognozują zachowanie rynku po podwyżce stóp przez Fed

szczyty hoss w usa
Zmiana procentowa ostatnich rynków byka i niedźwiedzia

Pomimo trwających programów mających za zadanie stymulację gospodarek (QE – luzowanie ilościowe), globalny rynek akcyjny znacznie zmniejszył swoją zmienność doprowadzając do stabilizacji notowań. Ostatnia i przedostatnia bessa przeceniła rynek akcyjny odpowiednio o 51 proc. i 44,7 proc. stąd wielkość wzrostów, które po nich nastąpiły były tak duże pod kątem procentowym. Analizując wykresy UBS można odnieść wrażenie, iż porównując z poprzednimi hossami, główny impuls wzrostowy jest jeszcze przed nami.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here