Naga Markets



historiaW poprzedniej części opisaliśmy kryzysy gospodarcze, jakie wstrząsnęły światem w XVIII w. Dziś przyjrzymy się temu, jak psuto w tym okresie pieniądz. Ostrzegamy – to historia mrożąca krew w żyłach!

Trend dot. psucia pieniędzy jest stary niemal jak nasza cywilizacja. Właściwie wystarczy, że przeczytacie cały nasz cykl (jest dostępny pod tym linkiem), by się o tym przekonać. Nie sztuka jednak robić w kółko to samo tj. z tej samej ilości złota czy srebra bić coraz to mniej monet. To potrafi każdy głupi (np. książę Mieszko Stary, który przez to utracił całką niezłą fuchę księcia krakowskiego). Należy stale szukać coraz to nowszych rozwiązań, jak by tu oszukać poddanych. Na nowy wymiar wyniósł ten proceder np. John Law, który swoimi eksperymentami menniczymi doprowadził w XVIII w. Francję do ruiny. Nie tylko on jednak uznał w tym okresie, że zabawa walutą jest całkiem przednim zajęciem.

Pruscy fałszerze

W czasie wojny siedmioletniej swoją walutę psuły Prusy. W związku z tym, że rządzący tym krajem lubili robić psikusy polskim sąsiadom, postanowili też “dodrukować” trochę monet dla naszych przodków. Jak jednak do tego doszło? Otóż podbili oni Saksonię, gdzie dostali w swoje niemieckie łapska matrycę do bicia monet. Pech chciał, że w tym czasie Rzeczypospolitą rządził August III Wettyn, który był też władcą Saksonii. Mając taką matrycę Prusacy mogli zacząć masowo bić słabej jakości “polskie” monety i zalewać nimi rynek naszego kraju, co oczywiście negatywnie odbijało się na gospodarce.

Historia Polski: za króla Sasa…

historia
August Mocny, ojciec Augusta III

Sprawę w Polsce starano się ratować reformami monetarnymi. Pierwsza z nich wprowadzała do obiegu talara, a druga dewaluowała go o 4 proc. Dlaczego? Tym razem musimy usprawiedliwić Augusta III, który przeszedł do historii jako niezbyt zaradny syn “mocnego” ojca. Problemem było bowiem to, że wszelkie próby bicia dobrej monety kończyły się tym, że “zdrowe” pieniądze szybko były zbierane z rynku przez sąsiadów – w tym, no właśnie, wredne z zasady Prusy – zaś nasz rynek był znowu zalewany niskiej jakości jednostkami. By wam to jaśniej wyjaśnić: to trochę tak jakby teraz ktoś zgarniał nam z rynku lśniące 5-złotówki, a w zamian dawał starte, brzydkie 5-groszówki. Jak bronić się przed takim wrogiem? Sprawa nie była łatwa…

Próby reformy i powołania banku centralnego podjął Sejm Czteroletni, ale już za rządów kolejnego króla – Stanisława Augusta Poniatowskiego. Niestety było już za późno. Zaczął się okres stopniowych zaborów. Gospodarkę dobiła znowu emisja pierwszych w historii Polski banknotów. Niestety w bardzo dramatycznych okolicznościach. Wydrukowano je bowiem w czasie powstania kościuszkowskiego, gdy starano się bronić resztek polskiej niepodległości, zaś papierowe pieniądze miały pomóc w sfinansowaniu wojny obronnej. Efekt? Skutkom klęski militarnej towarzyszyła zapaść gospodarcza. Polska zniknęła z map na 123 lata.

Rosja: “w sumie miedź też może być”

Niezbyt dobrze w sprawach monet radziła sobie też Rosja. W 1704 r. w kraju reformę monetarną wprowadził Piotr Wielki. Był “wielki” ponoć z wyglądu (do tego, co zapadnie wam zapewne bardziej w pamięć, bardzo jurny i spłodził masę nieślubnych dzieci) i w wojaczce. Niestety jego nauczyciel ekonomii chyba przynudzał i Piotr niezbyt się na niej znał. Po kolei jednak…

Reforma wprowadziła srebrnego rubla. Brzmi dobrze, prawda? Pojawił się jednak podobny problem co w przypadki Szwecji. W kraju brakowało srebra. “W takim razie użyjmy miedzi! Miedź dobra na wszystko” – musiał zapewne zakrzyknąć na naradzie jakiś zabawny bojar. Niestety go posłuchano i na rynek trafiły ogromne monety. I mówiąc “ogromne” mam na myśli naprawdę kolosalne rozmiary. Ważyły bowiem 1,6 kg! Jakby to ująć – niezbyt nadawały się do handlu i ludzie woleli trzymać je raczej w domach jako ewentualną broń, a nie nosić w sakiewkach.

Wielka inflacja

Schyłek XVIII w. to też okres wielkich inflacji. Do jednej doszło w Ameryce w wyniku wojny o niepodległość. A dokładniej po jej zakończeniu. W tym czasie też każdy stan emitował swoje waluty. Ostatecznie stabilizację zapewniła dopiero reforma Aleksandra Hamiltona w 1791 r.

Z kolei we Francji do załamania doszło w wyniku Rewolucji Francuskiej, o czym pisaliśmy tutaj.

CDN.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here