Naga Markets



historia pieniądzaZakończyliśmy naszą opowieść tydzień temu na reformie talarowej. W naszej historii zbliżamy się do momentu przełomowego. Narodzin pieniądza z papieru.

W XVII w. Anglicy deponowali już, ze względów bezpieczeństwa, swoje oszczędności w postaci kruszców w mennicy należącej do króla. Pomysł wydawał się wspaniały. W końcu gdzie byłyby bezpieczniejsze. No właśnie, jak pokazuje historia pieniędzy, trzymanie swoich monet czy sztab złota w sejfie, do którego klucz mają władcy, nie zawsze jest nazbyt mądre. W 1640 r. przekonali się o tym angielscy dżentelmeni. Karol I skonfiskował bowiem zdeponowane w skarbcu złoto, czym dał swoim obywatelom cenną lekcję na przyszłość. Przy okazji – nie wiedząc o tym – dał impuls do narodzin banknotów.

Nigdy nie ufaj władzy…

Banknotami posługiwali się wieki wcześniej Chińczycy, a nawet trochę później Mongołowie. Europejczycy przekonali się do nich “ciut” później.

Dlaczego jednak Anglicy zaczęli obracać na rynku kawałkami papieru w miejsce ładnie wyglądających złotych monet? Tak jak już zasugerowaliśmy – woleli deponować kruszce w jakimś bezpiecznym miejscu. Gdy król zawiódł, tę lukę zapełnił wolny rynek. A konkretnie złotnicy. To tym drugim zaczęto powierzać złoto, a oni zaś w zamian wydawali kwity na okaziciela.

Wszystko wyglądało wspaniale. Tyle że natura ludzka jest ułomna, zaś niemal każdy człowiek stale myśli, jak by tu jeszcze zarobić więcej bez zbytniego nakładu pracy. To naturalne. Niestety takie myślenie sprawdza się dobrze w czasach pokoju i dobrej koniunktury. W dobie kryzysu… Cóż, tylko zwiększa katastrofę.

… i złotnikom!

Złotnicy szybko zorientowali się, że właściwie mogą emitować więcej kwitów, niż mają w skarbcu złota. Tym samym zaczęli drukować pusty pieniądz. Na początku nikt się nie zorientował…

W 1672 r. w Europę jednak uderzył kryzys finansowy, którego centrum był Amsterdam. Miasto, które dotąd uchodziło za pępek świata bankowości, było zagrożone przez wojska Ludwika XIV. Wywołany w ten sposób kryzys (to w końcu trochę tak, jakby dziś do Szwajcarii wkroczyły armie jakiegoś obcego mocarstwa) podkopał potęgę Amsterdamu.

W Anglii wybuchła recesja, której towarzyszyła fala upadłości wielu złotników. Wtedy bowiem na jaw wyszły ich machinacje.

Powstaje bank centralny

W Anglii pod koniec XVII w. narodziła się jednak idea założenia banku centralnego. Pomysł budził spory polityczne. Wigowie bali się, że taka instytucja posłuży władzy, a nie obywatelom. Torysi patrzyli na temat z drugiej strony. Ich zdaniem taki bank osłabi władzę króla. Zwolennicy banku mówili jednak o konieczności spłaty przez państwo długów.

Twórcą banku centralnego w Anglii był… Szkot, William Patterson. W tym czasie władze chciały nałożyć na obywateli nowy podatek dot. przewożenia towarów drogą wodną. Pieniądze miały zostać wydane na wojnę (ta lubi popychać technologię do przodu i ogólnie dziwnie zwiększa ludzką kreatywność). Patterson zaproponował, by przy tej okazji założono bank. Ten utworzono w 1694 r. uchwałą, która właściwie dot. opłat od żeglugi (tzw. Tonnage Act).

Bank Anglii był ostatecznie spółką akcyjną, niezależną od państwa (znacjonalizowano go dopiero po II wojnie światowej). Na jego czele stała 26-osobowa Rada Dyrektorów, gubernator i wicegubernator. Ten pierwszy musiał wywodził się spoza banku, drugi przeciwnie – miał być byłym pracownikiem instytucji. Ich synergia miała pomóc w rozwoju i sprawnym funkcjonowaniu. Początkowo bank otrzymał prawo do emisji banknotów na 12 lat. Potem je przedłużano.

Historycy raczej dobrze oceniają Bank Anglii. W 1717 r. ustanowił on parytet funta na 7,322385 g złota, który wzmocnił walutę. Twórcą parytetu był zresztą ojciec współczesnej fizyki – Izaak Newton. Parytet ten przetrwał aż do 1931 r.

CDN.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here