Naga Markets



historia luterZ biegiem wieków o pieniądzu – a szczególnie o kredycie – myślano w coraz to bardziej liberalny sposób. W poprzedniej części pisaliśmy o tym, co o lichwie pisali chrześcijańscy myśliciele. Dziś przejdziemy do protestantyzmu. Historia pieniądza wchodziła w nową epokę.

Spójrzmy jednak jeszcze na tło historyczne. Od XIV w. następował upadek wielkości Kościoła. Instytucja ta przeszła przez długi konflikt, jaki papieże prowadzili z władzą świecką. W czasie tzw. niewoli awiniońskiej (lata 1309 – 1377) przywódcy Kościoła musieli rezydować nie w Rzymie, a na terenie Francji i działać zgodnie z poleceniami lokalnych władców.

Dominację chrześcijańską zachwiało ponadto pojawienie się prac Awettoesa. Ten arabski badacz filozofii Arystotelesa głosił teorię istnienia dwóch prawd: boskiej i ludzkiej. Innymi słowy oddzielał sprawy ludzi od spraw Boga. W wyniku rosnącej popularności tej idei coraz popularniejszy stawał się humanizm, prąd filozoficzny, który w centrum stawiał człowieka, a nie Boga. Za humanizmem opowiadali się m.in. bankierzy i kupcy, dla których takie myślenie było furtką do rozwijania ich biznesów.

Historia zgnilizny

Ówcześni hierarchowie Kościoła niechcący pomagali jednak swoim przeciwnikom. Ich podejście do pieniędzy było coraz to bardziej gorszące dla wiernych. Ot choćby biskup Magdeburga, Albrecht Hohenzollern (kuzyn i imiennik ówczesnego wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego), zapragnął kupić sobie biskupstwo Moguncji. Dzięki temu mógł stać się najpotężniejszym duchownym w Niemczech.

Przedsiębiorczy biskup miał jednak twardy orzech do zgryzienia. Prawo kanoniczne zabraniało łączenia dwóch stanowisk biskupich. No chyba że taki miłośnik tytułów wykupiłby dyspensę u papieża. Na to Albrecht nie miał jednak pieniędzy. Od czego są jednak – no właśnie! – banki. Duchowny nie dość nie uzyskał na ten cel lichwiarską pożyczkę od ówczesnego najpotężniejszego bankiera Europy, Jakuba Fuggera, to jeszcze postanowił szybką ją spłacić. Przygotował szeroką ofertę odpustową dla wiernych. Ci za opłatą mogli m.in. wykupić winy członków swojej rodziny (żywych i zmarłych – tak by tym drugim skrócić męczarnie w czyśćcu). Oferta deluxe zawierała nawet odpuszczenie grzechów, które szczęśliwy konsument miał popełnić dopiero w przyszłości.

Fugger w warunkach umowy dot. pożyczki zażyczył sobie, by pełnomocnikiem ds. odpustów został dominikanin Johaness Tetzl. Ten zaczął swoje urzędowanie w 1517 r. i szybko wywołał swoją działalnością skandal.

Marcin Luter

marcin luterW tym momencie na arenę dziejów wkracza Marcin Luter. Postać o wiele ciekawsza, niż się wam wydaje. Do zakonu wstąpił ponoć pod przymusem. Podobno chciał w ten sposób uciec przed odpowiedzialnością za to, że zabił swojego znajomego. Mogła to być jednak zmyślona historia, którą rozsiewali później jego wrogowie.

W każdym razie Luter zainteresował się działalnością Tetzla. Napisał nawet oficjalny list do Albrechta – nie wiedząc chyba, że obaj panowie współpracują ze sobą – w którym krytykował działania dot. sprzedaży odpustów. Gdy nie otrzymał odpowiedzi opublikował swoje słynne 95 tez, w których atakował ówczesny Kościół. Dokument w szybkim tempie rozprzestrzenił się po uniwersytetach i całych Niemczech.

W tym momencie wejdziemy na chwilę na temat teorii spiskowych. Niektórzy badacze początków reformacji sugerują, że za kolportażem tez Lutra mogło stać lobby bankierskie, które dostrzegło w nich szansę na zwalczenie konserwatywnych poglądów Kościoła dot. lichwy.

Powyższemu przeczy jednak np. opublikowane w 1520 r. kazanie Lutra o lichwie. W swoim liście otwartym “Do Chrześcijańskiej Szlachty Narodu Niemieckiego” pisał on też:

“Największym nieszczęściem narodu niemieckiego jest niewątpliwie pożyczenie na procent […]. Diabeł wynalazł je, a papież, sankcjonując to, wyrządził światu wielkie szkody”. 

Protestantyzm a lichwa

Filip Melanchton, wyznawca Lutra, uważał zaś, że lichwa jest dopuszczalna, ale tylko w przypadku pożyczania środków bogatym.

Jan Kalwin z kolei uznawał procenty przy pożyczce za sprawiedliwe, jeśli te nie były wyższe, niż oprocentowanie, które ustala odgórnie władza. Jego teoria predestynacji zmieniła ogólny stosunek do bogactwa. Te było dla jego wyznawców aktem łaski bożej. Zdaniem niektórych historyków takie podejście do pieniądza obudziło w protestanckich krajach pęd do zarabiania i tym samym dało podwaliny pod kapitalizm.

Merkantylizm

Ogólnie epoka nowożytna przyniosła też pierwszą świecką doktrynę ekonomiczną. Merkantylizm opierał się na podporządkowaniu polityki państwa rozwojowi gospodarczemu. Władza powinna za pomocą swoich instrumentów – ustanawianiu monopoli, ingerencji w rynek czy nawet siły – działać tak, by całe państwo się bogaciło i rozwijało.

Diabeł tkwił tu jednak w szczegółach. Wcześni merkantyliści, tzw. bulioniści, twierdzili, że by kraj się bogacił wystarczy, by spływało do niego jak najwięcej kruszców. Szybko jednak historia Hiszpanii, która została w XVI w. wręcz zalana złotem, pokazały, że sprawa jest bardziej skomplikowana…

CDN.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here