Naga Markets



koparkaJednym z największych zagrożeń dla Bitcoina w ostatnich miesiącach był spadający hashrate wydobycia, czyli wysokość mocy obliczeniowej poświęcanej na wykopywanie najpopularniejszej kryptowaluty. Coraz więcej mówiło się o „Spirali Śmierci”, czyli o spadku hashrate’u przy jednoczesnej wysokiej trudności wydobycia. Mogło to doprowadzić do sytuacji, gdy nikt nie chciałby już utrzymywać sieci Bitcoina, co skutkowałoby jej śmiercią. Na szczęście dla inwestorów kryptowalutowych sytuacja zaczęła się poprawiać.

Spadek hashrate’u odrobiony

Jeszcze miesiąc temu pisaliśmy o kapitalizacji górników. Hashrate Bitcoina był wtedy o 45% niższy niż w szczycie zainteresowania. W ciągu zaledwie 24 godzin moc obliczeniowa spadła o 7% po tym, jak kopalnie kryptowalutowe masowo zaczęły wyłączać sprzęt z powodu zbyt niskiej ceny kryptowaluty i konieczności dopłacania do interesu. Niektórzy zaczęli przewidywać, że to „początek końca” Bitcoina.

Obecnie jednak trudność kopania została odpowiednio dostosowana i jest bliżej poziomu z początku grudnia. Oznacza to, że kopalnie kryptowalutowe są gotowe do powrotu do pracy. Dane opracowane przez Blockchain.com wskazują, że hashrate sieci wzrósł do 40 mld GH/s, czyli do poziomów z początku grudnia. Może to być czynnik przekonujący posiadaczy Bitcoina do dalszego trzymania monet mimo testów wsparcia na 3000 USD.

Bitcoin Network Hashrate
Hashrate Bitcoina zaczął znów rosnąć

Istotność mechanizmu dostosowania trudności

System dopasowania trudności wydobycia zapewnia, że niezależnie od ruchów cenowych, sieć Bitcoina zawsze będzie miała wystarczającą moc do wykonywania transakcji. Gdy liczba górników spada, zmniejsza się również trudność kopania i vice versa.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Warto również wziąć pod uwagę dłuższy termin analiz. Mimo spadków ceny Bitcoina przez cały 2018 rok, obecna moc sieci obliczeniowej jest blisko trzy razy wyższa niż na początku zeszłego roku. Trudność miningu również wzrosła, wynosi 2,5 razy więcej niż w styczniu 2018.

Po rozczarowującym poprzednim roku, gdy wiele altcoinów było mianowanych „zabójcami Bitcoina”, zainteresowanie największą kryptowalutą znowu rośnie, między innymi dlatego, że jest ona „nie do zabicia”, tak przynajmniej pokazuje sytuacja na rynku wydobycia. Nadal jest za wcześnie by mówić, że hashrate powróci na historyczne szczyty, ale ostatni wzrost daje nadzieję na dobrą przyszłość dla posiadaczy Bitcoina.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here