Naga Markets


Były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz obecny profesor ekonomii i polityki na Harvardzie, Kenneth Rogoff uważa, że ​​Bitcoin i inne kryptowaluty stanowią obecnie niewiele więcej niż losy na loterii. Pisząc w poniedziałkowym wydaniu Guardiana profesor zaznaczył, że chociaż niektórzy uważają, iż kryptowaluty miały swoje „pięć minut” i pozostaną w nieodwracalnym trendzie spadkowym, to trudno na ten moment stwierdzić z pewnością, że ich wartość będzie zmierzać do zera.


Zobacz również: Górnicy Bitcoina SV pozostają lojalni pomimo niskiej rentowności sieci

Kraje gospodarek rozwiniętych nie zalegalizują kryptowalut

Rogoff zauważa, iż istnieje kilka nurtujących go pytań dotyczących zdolności dużych gospodarek do adaptacji i skutecznego korzystania z kryptowalut, na które obecnie nie ma odpowiedzi. Twierdzi, że ​​poza wspólnymi działaniami regulacyjnymi na arenie międzynarodowej, na poziomie krajowym wprowadzanie kryptowalut będzie prawdopodobnie forsowane tylko przez państwa o słabym stanie gospodarki takie jak Iran, Somalia, Wenezuela czy Korea Północna.

logo Bitcoinia na płytce scalonejW artykule Kenneth kwestionuje wartość Bitcoina, twierdząc, że jego ogólnie uznany status “cyfrowego złota” jest przesadzony i nietrwały, ponieważ w przeciwieństwie do prawdziwego złota, nie ma zastosowania poza otoczeniem monetarnym, a ogromne zużycie energii wymagane do jego funkcjonowanie jest znacznie mniej wydajne niż centralny system bankowy.

W ocenie profesora duże gospodarki nie będą dłużej tolerować kryptowalut w ich obecnym stanie, ze względu na ich zdolność do prania pieniędzy na szeroką skalę. Z drugiej strony, jeśli ich anonimowość zostanie usunięta, stracą one swój globalny „urok”. W rezultacie Rogoff uważa, że ​​długotrwałe używanie i legalizowanie kryptowalut w obecnej formie leży poza dużymi, regulowanymi gospodarkami, co w istocie sprawi, że będą one specjalnością słabych państw (np. Wenezuela, która próbuje się bronić przed hiperinflacją wprowadzając kryptowalutę Petro).

– Regulatorzy stopniowo uświadamiają sobie fakt, że nie mogą przymknąć oka na globalne technologie transakcyjne, które ułatwiają uchylanie się od opodatkowania i wspierają działalność przestępczą. Jednocześnie banki centralne w Szwecji czy Chinach zdają sobie sprawę, że również mogą emitować waluty cyfrowe. Jeśli chodzi o nowe formy pieniądza, sektor prywatny może tworzyć innowacyjne rozwiązania, ale we właściwym czasie rządy i tak wprowadzą odpowiednie dla siebie regulacje – podsumował profesor Rogoff.

Zobacz również: Drastyczne spadki dochodów z koparek kryptowalutowych do zaledwie $6 mln



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułO wykresach ani słowa: GBP/USD, EURCHF, CHF/JPY
Następny artykułRynek Bitcoina (BTC) jest wyprzedany najbardziej od stycznia 2015 roku
Redaktor Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. W latach 2016 - 2018 członek projektu Domu Traderów. Specjalizuje się w geopolityce, która w jego ocenie ma kluczowy wpływ na kształtowanie długoterminowych trendów na rynkach. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here