Naga Markets



W USA już za nieco ponad tydzień odbędą się wybory prezydenckie. Coś dziwnego dzieje się jednak na poziomie systemów informatycznych. Pierwszy atak ransomware dot. infrastruktury wyborczej miał miejsce w stanie Georgia.

  • Hakerzy starali się zaatakować system wyborczy w stanie Georgia.
  • Czy blockchain mógłby pomóc zreformować systemy wyborcze na świecie?

Wybory w USA zagrożone?

Atak ransomware wymierzony w systemy wyborcze miał miejsce dokładnie w hrabstwie Hall w Georgii. Co o nim wiemy? Urzędnicy ujawnili jak na razie kilka szczegółów. Wiadomo, że miał miejsce 7 października i zarejestrowano wpływ działania hakerów na „krytyczne systemy w sieciach Hall County Government”. Dziś CNN poinformowało, że incydent „może być pierwszym atakiem za pomocą oprogramowania ransomware, który dot. infrastruktury wyborczej w tym sezonie politycznym”.

Według rzeczniczki hrabstwa Hall, Katie Crumley, atak w znacznym stopniu wpłynął na “bazę danych sygnatur wyborców w hrabstwie i mapę okręgu wyborczego”. Jednak zauważyła ona, że hrabstwo jest w trakcie przywracania systemu do pełnego działania. Jak dodała, w praktyce “problemy z siecią nie miały wpływu na proces głosowania naszych obywateli”.

Blockchain w demokracji

W rozmowie z Cointelegraph Brett Callow z firmy Emsisoft zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym zauważył, że amerykańskie jednostki samorządu terytorialnego padają ofiarą ataków hakerów dość często: średnio nawet trzy razy w tygodniu.

Rodzi to po raz kolejny pytanie, czy nie lepiej byłoby zreformować system wyborczy w USA i oprzeć go np. na blockchainie. Takie próby już podejmowano. Tyle że dość nieśmiałe i nie w Stanach Zjednoczonych, ale na świecie. Przykładowo łańcuch bloków został użyty w jednym z lokalnych referendów w Szwajcarii. Ponadto blockchaina wykorzystano w czasie referendum w Rosji, w czasie którego obywatele tego kraju głosowali za tym, czy Władimir Putin może starać się o kolejne dwie kadencje prezydenta państwa. W tym drugim wypadku wystąpiły komplikacje, ale wynikały one nie z sieci bloków, a innych systemów.

Wiarygodność wyborów staje się coraz ważniejszą kwestią w demokracjach. Sugerowano już bowiem, że za sukcesem Donalda Trumpa w 2016 r. stali rosyjscy hakerzy (chodziło jednak jedynie o wyciek ważnych maili z obozu Demokratów, a nie ingerencję w samo liczenie głosów). Teraz zaś sam obecny prezydent USA sugeruje, że wybory korespondencyjne w jego kraju mogą zostać sfałszowane.

Autor poleca też:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here