CMC Markets

Potrzeba komunikacji pomiędzy pracownikami amerykańskich, a później także europejskich uczelni, położyła podwaliny pod współczesny Internet. Potrzeba alternatywnych rozwiązań w dziedzinie płatności oraz szeroko pojętych finansów, m.in. w odpowiedzi na kryzys finansowy w 2008 roku, dała początek Bitcoinowi oraz technologii blockchain, na której się opiera. Natomiast scenariusze dla konkretnych zastosowań piszą już konkretne osoby i ich okoliczności. Tak jak to miało miejsce w przypadku Marka Jeffreya – założyciela Guardian Circle – zdecentralizowanego, opartego na blockchainie, globalnego  systemu reagowania w nagłych przypadkach, gdy zagrożone jest ludzkie życie.

Programista oraz blockchainowy geek na właściwym miejscu

Mark Jeffrey założył Guardian Circle w 2016 roku w odpowiedzi na szereg zbiegów okoliczności. Z wykształcenia programista, od 2013 roku entuzjasta technologii blockchain i kryptowalut, doświadczył ciężkiego przeżycia, gdy jego dziewczyna zasłabła będąc sama w domu i potrzebowała nagle pierwszej pomocy. Cała sytuacja znalazła ostatecznie pozytywny finał, jednakże Mark miał na uwadze także co mogło by się stać, gdyby sytuacja była poważniejsza i doszło np. do wylewu. Zdał sobie także sprawę, iż systemy, z którymi mamy do czynienia we współczesnym zachodnim, wydawać by się mogło dość zaawansowanym technologicznie społeczeństwie, często nie zdają egzaminu w zetknięciu z rzeczywistością. Wydawać by się mogło, że wystarczy zadzwonić pod uniwersalny numer, by wezwać karetkę pogotowia. Jednakże po dodzwonieniu się należy wskazać dokładnie miejsce, gdzie dana osoba się znajduje oraz opisać problem. Okazuje się, że firmy działające w oparciu o aplikacje mobilne, typu Uber, są w stanie o wiele szybciej zidentyfikować naszą lokalizację niż system służby zdrowia.


Newsy Comparic wspiera broker ALFA-FOREX z licencją CySEC od 2004 r. SPRAWDŹ niskie spready, konta PAMM i kantor walut

Gdy Mark zbadał dokładniej potencjalne możliwości uzyskania pomocy w najbliższej okolicy – w promieniu 1  kilometra było co najmniej 7 osób, które mogły potencjalnie przybyć na ratunek. Brał na początku pod uwagę sąsiadów, członków rodzinny, przyjaciół … osoby które w tamtym czasie mogły akurat przejeżdżać tamtędy samochodem. Jako osoba z zapleczem informatycznym i technicznym zrobił rozpoznanie w zakresie dostępnych rozwiązań i nie był w stanie znaleźć systemu, który spełniałby jego wymogi. Nie załamał jednak rąk w bezradności i postanowił sam stworzyć system na miarę obecnego rozwoju technologicznego.

Formuła na sukces to połączenie możliwości, jakie dają  zaawansowane aplikacje, system tokenów, który zmotywuje do dołączenia osoby z odpowiednimi umiejętnościami oraz  blockchain w połączeniu z serwerami w chmurze. Chodziło mu o zbudowanie profesjonalnej sieci ratownictwa opartego na odpowiednio wykwalifikowanych członkach lokalnych społeczności, w tym sanitariuszach, byłych pracownikach wojskowych czy też pracownikach ochrony. Jeffrey stworzył również specjalny token o nazwie Guardium, przede wszystkim w celu wynagradzania osób niosących pomoc oraz sprawnego finansowania sieci. Tak natomiast opisuje w wywiadzie udzielonym portalowi CryptoSlate system, który chciał stworzyć, i który już działa w 30 krajach:

„To, co chciałem uczynić, to stworzyć odpowiednie skupienie potrzebnych zasobów oraz ekonomię, dzięki której ten system reagowania byłby możliwy oraz w jakiś sposób przynosił korzyści materialne. Ludzie powinni otrzymywać wynagrodzenie w zamian za posiadane umiejętności, więc należałoby wdrożyć system zapłaty aby zapewnić odpowiednie skupienie wysokiej jakości ratowników, których skuteczność pozwala na to, by ten system działał. Im bardziej wgryzałem się w to, jak takie rzeczy działają w innych częściach świata, zdałem sobie sprawę, że właściwie nie ma nic. Większość ludzi na ziemi żyje bez dostępu do systemu reagowania w nagłych przypadkach – z czego wcześniej nie zdawałem sobie sprawy. Tak sobie po prostu myślałem, że każda osoba ma dostęp do magicznego numeru telefonu, pod który może zadzwonić  gdy coś złego się stanie, a tak naprawdę 6 spośród 7 miliardów ludzi nie dysponuje niczym. Co jeszcze dziwniejsze, wiele osób z wymienionej grupy 6 miliardów posiada telefony, więc pomyślałem sobie „OK, możemy rozwiązać ten problem za pomocą aplikacji, tokenu oraz blockchaina.” I tak wszystko się zaczęło.”

Jak to działa?

Rdzeniem systemu jest aplikacja Guardian Circle (GC). W swoim podstawowym zakresie umożliwia ona połączenie się z najbliższymi członkami społeczności: rodziną, przyjaciółmi oraz sąsiadami i jest bezpłatna.  W ramach szerszego zastosowania GC, możliwe jest korzystanie z kontraktów w ramach systemu szybkiego reagowania w sytuacji zagrożenia życia ludzkiego. Można je zawrzeć np. z lekarzem rodzinnym, sanitariuszem, pracownikiem służb ratunkowych lub prywatnie z osobami posiadającymi odpowiednie kwalifikacje. Zapłata za udzieloną pomoc odbywa się poprzez wspomniane tokeny Guardium. Możliwe jest swobodne ich przesyłanie do osób, które najbardziej potrzebują pomocy, zwłaszcza w krajach rozwijających się, gdzie często obywatele nie mają dostępu do telefonów alarmowych typu 911 czy do systemu bankowego.  Dzięki otwartemu API możliwe jest podłączenie niezależnych urządzeń, które uzyskują w ten sposón dostęp do sieci GC.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Powiadomić o nagłej sytuacji można poprzez naciśnięcie przycisku w aplikacji, a także przy użyciu głosu. Wówczas do systemu działającego w ramach chmury wysyłana jest informacja o lokalizacji danej osoby oraz system sprawdza od razu dostępne możliwości uzyskania pomocy w najbliższym obszarze. Ważnym elementem GC jest także sprawna wymiana i zapis informacji, które umieszczane są na specjalnym blockchainie i ma do nich dostęp wyłącznie osoba dokonująca zgłoszenia. GC oferuje także program lojalnościowy, w ramach którego osoby z grona najbliższych, które udzieliły pomocy, otrzymują darmowe tokeny.

Czy to działa?

Pierwszym poważniejszym testem dla GC było wykorzystanie go w ramach konkursu Women’s Safety X Prize, gdzie chodziło o opracowanie rozwiązania mającego zaradzić problemowi gwałtów na kobietach w Indiach. Aplikacja Jeffreya bardzo dobrze sprawdziła się jako system do wzywania pomocy, wymagający jedynie naciśnięcia przycisku, zapewniający szybką reakcję zaufanych członków lokalnej wspólnoty. Zdanym egzaminem było natomiast wykorzystanie GC podczas huraganów Urma i Harvey, które ostatnimi czasy nawiedziły m.in. stan Floryda. Z powodów zniszczonej infrastruktury, tradycyjne numery alarmowe nie działały tam przez klika dni. GC posiada także system oceniania ratowników, co zapewnia wysoką jakość niesionej pomocy oraz poczucie zaufanie. Aplikacja na smartfona działa już od 2016 roku i dostępna jest dla systemu Android, iOS oraz Amazon Alexa. Obecnie w ramach GC prowadzonych jest 84 projektów w 17 krajach. Sama zaś aplikacja na dzień dzisiejszy dostępna jest w 30 krajach. Więcej na temat GC, bezpośrednio od Marka Jeffreya, można dowiedzieć się z załączonego materiału wideo w języku angielskim.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here