Naga Markets



Grecja powraca w tym tygodniu do rozmów ze swoimi kredytodawcami na temat reform, które musi wdrożyć w celu przeprowadzenia oceny dotychczasowych postępów. Jest to niezbędne do uwolnienia kolejnych 5 miliardów euro w zakresie programu pomocowego.


Grecy znowu bez pieniędzy

Czarne chmury ponownie zawisły nad greckim parlamentem.
Czarne chmury ponownie zawisły nad greckim parlamentem.

Temat Grecji powraca jak bumerang, gdyż w najbliższym czasie pogrążone w kryzysie państwo będzie musiało spłacić kolejne transze wielomiliardowych pożyczek – nie posiada jednak na to odpowiednich środków.

Wspomniane reformy, nad którymi trwa debata dotyczą dokładnie tego samego co w zeszłym roku – podatków, systemu emerytalnego oraz dodatkowych narzędzi, które Ateny musiałby przedsięwziąć gdyby nie udało im się zrealizować celów budżetowych. Dodatkowe miary wejdą w życie tylko i wyłącznie wtedy kiedy działania standardowe nie będą wystarczające, aby wygenerować nadwyżkę budżetową na poziomie 3,5% PKB do 2018 roku.

Zobacz również: Grecja mocno spoci się tego lata. Kolejne miliardowe zadłużenia!

Sytuacja jak na razie nie wygląda jednak zbyt optymistycznie. Dotychczasowe działania, które miały zapewnić oszczędności w wysokości 2% produktu krajowego brutto cały czas nie zostały zidentyfikowane, a lokalny rząd twierdzi, że greckie prawo nie pozwala na stworzenie właściwych norm prawnych przyspieszających osiągnięcie celu.

„Nie można zatwierdzić „x” jeżeli „z” będzie miało miejsce dopiero w 2018 lub w 2019 roku” – stwierdził minister finansów Euklid Tskakalotos po spotkaniu z przedstawicielami strefy euro w zeszły piątek.

MFW oraz Unia Europejska bez wspólnego języka

Grecja potrzebuje środków, które zostaną uwolnione przy realizacji narzuconych wymogów, aby spłacić pożyczki w Międzynarodowym Funduszu Walutowym oraz obligacje wygasające w lipcu. Wprowadzenie kolejnych cięć budżetowych może być jednak ciężkie w przypadku lewicowego rządu.

Instytucje europejskie oraz MFW posiadają różne opinie co do tego, czy regularne reformy są wystarczające do osiągnięcia założonych celów, w związku z tym pojawiła się decyzja o poszukiwaniu dodatkowych rozwiązań. Wartość 2% PKB to różnica pomiędzy prognozami nadwyżki kapitałowej, którą Grecy mogliby osiągnąć do 2018 roku.

Zobacz również: Włochy drugą Grecją? Sytuacja banków „trudna ale do opanowania”

W związku z różnymi prognozami fiskalnymi, pożyczkodawcy nie zgadzają się również w sprawie możliwości uwolnienia kolejnej partii długu. Rozmowy się jednak rozpoczęły i będą kontynuowane najprawdopodobniej aż do miesięcy wakacyjnych, kiedy Grecja stanie przed koniecznością uiszczenia kolejnych spłat.

Premier Aleksis Cipras początkowo liczył na porozumienie przed datą prawosławnych obchodów wielkanocnych (1 maja), jednak szanse na osiągnięcie konsensusu w kolejnych dniach są niewielkie.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here