Naga Markets



Zamieszki na ateńskich ulicach wywołane decyzją greckiego rządu odnośnie dalszej współpracy z Europą
Zamieszki na ateńskich ulicach wywołane decyzją greckiego rządu odnośnie dalszej współpracy z Europą

Zdaniem niemieckiego ministra finansów nadszedł moment, aby Grecja opuściła strefę euro – jest to najlepszy sposób, aby zastopować coraz wyraźniejszy spadek w przepaść rosnących długów, który zdaje się nie mieć końca.


Zadłużenie Hellady zbyt wysokie

Zobowiązania Grecji są na tyle wysokie, że zdaniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego możliwość ich pełnej spłaty staje się coraz mniej prawdopodobna. Jedynym sposobem zwiększenia szans jest Grexit, o którym nieprzerwanie dyskutują media.

W momencie gdy jakiś kraj jest członkiem strefy euro możliwość anulowania części długu nie wchodzi w grę. Tymi słowami W. Schaeuble – minister finansów Niemiec – miał zasugerować Grekom rozważenie opcji opuszczenia unii monetarnej.

Hellada musi zredukować swój dług, aby móc w końcu odbudowywać gospodarkę – jak na razie bowiem doprowadza do jej coraz wyraźniejszej zapaści wprowadzając ciągle te same metody walki z zadłużeniem, które w przeciągu ostatnich lat nie przynosiły żadnych rezultatów.

Bez redukcji zadłużenia czeka nas grecka implozja

Chociaż grecki parlament przegłosował dzisiaj w nocy ugodę A. Ciprasa z europejskimi kredytodawcami, to obecny projekt programu pomocowego jest jeszcze bardziej oszczędnościowy niż ten, który został odrzucony przez obywateli w czasie referendum z 5 lipca.

Greckie zamieszki
Greckie zamieszki

Rząd zgodził się na wprowadzenie serii ekstremalnie radkylanych narzędzi – dalszych cięć systemu emerytalnego oraz reform rynku pracy. Dodatkowo Grecy muszą wyprzedać część swojego majątku państwowego i uzyskanymi w ten sposób przychodami pokryć część zobowiązań (europejscy kredytodawcy wymagali zebrania 50 miliardów EUR – już teraz jednak wiadomo, że będzie to niemożliwe).

O ile premier Cipras może obecnie rozpoczynać rozmowy z europejskimi kredytodawcami w celu podpisania pełnego programu pomocowego, to Ateny zaczynają zataczać błędne koło. Znajdująca się na kolanach gospodarka nie jest w stanie generować odpowiedniej ilości gotówki, dlatego kraj nigdy nie wyjdzie z zadłużenia. Według danych MFW:

  • Dług wyniesie w przeciągu kolejnych dwóch lat 200% krajowego PKB (wcześniejsze prognozy mówiły o 177%)
  • Tempo spadku długu zmniejszy się drastycznie – zdaniem Międzynarodowego funduszu walutowego w 2022 zadłużenie będzie wynosiło 170% PKB
  • Grecja będzie musiała przeznaczyć zdecydowanie więcej na obsługę długu niż 15% swojego rocznego PKB (tak podawały wcześniejsze prognozy).

Grecja i tak będzie musiała przerzucić się na drachmę?

Grecki rząd pomimo niezadowolenia obywateli desperacko chce pozostać w strefie euro – może być jednak zmuszony do powrotu do drachmy. Przed referendum dane statystyczne wskazywały, że greckim bankom pozostało zaledwie 500 milionów EUR. Rząd nie spłacił już kilku rat kredytowych (między innymi 1,6 mld EUR długu w MFW z terminem zapadalności do 30 czerwca), a przed nim kolejne zobowiązania do zapłaty. Pieniądze, które wkrótce pożyczy Grecja pójdą na pokrycie starych zadłużeń i jedynie odsuną egzekucję krajowego systemu finansowego w czasie.

Zdaniem coraz większej ilości ekspertów podjęcie ryzyka w związku z opuszczeniem strefy euro pozwoli poszukać innych rozwiązań. Z pewnością będzie powiązane z szansą redukcji chociaż części zadłużenia. Między innymi dlatego niemiecki minister finansów wzywał Ateny do jak najszybszego wyjścia z unii monetarnej.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here