Naga Markets



GPW rozpala wyobraźnię inwestorów. To jednak jeszcze nie hossa, uspokaja Kamil GemraW marcu Polacy otworzyli rekordową jak na warunki rodzimej Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) liczbę 29 tysięcy nowych rachunków maklerskich. Następnie w II kw. bieżącego roku dołożyli do tego kolejne 23 tysiące. Chociaż zdaniem doktora Kamila Gemry, wykładowcy SGH oraz partnera zarządającego w InnerValue, nie jest to jeszcze oznaka hossy i masowego powrotu do inwestowania, ale niezaprzeczalnie pozytywny sygnał wyraźnego ożywienia. Więcej o kondycji polskich inwestorów oraz stanie rynku giełdowego w Kraju nad Wisłą w programie Comparic24.tv prowadzonym przez Marcina Wenusa.

  • Od czasu pandemii koronawirusa w Polsce pojawiło się ponad 50 tysięcy nowych rachunków maklerskich
  • W czerwcu ich liczba urosła o 10 tysięcy, a największy przyrost procentowy zanotowały biura maklerskie ING Banku Śląskiego oraz mBanku.
  • Ponowne zainteresowanie inwestycjami było efektem marcowego, dynamicznego odbicia spółek GPW oraz instrumentów na rynkach zagranicznych

Hossa na GPW? Kamil Gemra ostrożny w wydawaniu przedwczesnych osądów

Nie wiem czy jest to już hossa, ale mamy do czynienia z bardzo dużym ożywieniem. W marcu, gdy mieliśmy szczyt paniki na rynkach finansowych związany z epidemią Covid-19, z pewnością nikt z nas nie śnił o tym, że na polskiej giełdzie nastąpi tak wielkie odbicie. Widzimy, silną aprecjację, boję się jednak powiedzieć, że jest to już hossa. Z drugiej strony część wskaźników sugeruje, że nie jest to jednorazowy ruch, który się zakończy, tylko początek czegoś większego. Jestem więc optymistą – komentował Kamil Gemra.

Na wzrost zainteresowania giełdą złożyło się z pewnością kilka czynników. Przede wszystkim wieloletnie minima WIG20, następnie dynamiczny rajd wzrostowy, w ramach którego indeks w trzy miesiące rósł o 50%, lockdown gospodarczy zwiększający ilość wolnego czasu oraz rekordowo niskie stopy procentowe sprawiające, że obywatele ruszyli na poszukiwanie alternatywnych sposobów oszczędzania i pomnażania swoich oszczędności.

W tym samym czasie absolutnym rekordzistą okazał się indeks spółek notowanych na NewConnect, NCINDEX, który od marcowych dołków do początku lipca 2020 roku rośnie już o niemal 200%. Co jest tego powodem? Polskich inwestorów przyciągają bowiem akcje spółek gamingowych, w związku z sukcesem m.in. CD Projektu, a tych na małej giełdzie jest coraz więcej.

Nawet jeżeli ktoś nie rozumie hasła „realne stopy procentowe poniżej zera”, to widzi, że na lokacie nic nie zarabia i zaczyna się zastanawiać co z tymi pieniędzmi zrobić. Okazało się też, że ulubiona forma inwestycji Polaków, czyli nieruchomości, nie zawsze daje zarabiać (…) Zaczynają więc szukać jakichś alternatyw, a taką na pewno są polskie akcje – dla początkujących inwestorów szczególnie spółek gamingowych – wyjaśnia w rozmowie z Marcinem Wenusem wykładowca SGH, doktor Gemra.

Zobacz również: mWIG40 zyskał w 2. kwartale 22,5%. Mercator Medical liderem wzrostów

Potężne stopy zwrotu z gamingu i fotowoltaiki rozpalają wyobraźnię inwestorów

Notowany na GPW indeks sektorowy WIG Games od marcowych dołków zyskuje ponad 130%, a branża fotowoltaiczna nie pozostaje w tyle. Przykładowo akcje spółki Sunex w przeciągu zaledwie 10 dni zwiększały swoją wartość o 180%. W ciągu ostatnich 2 tygodni niemal wszystkie podmioty reprezentujące branżę mogły poszczycić się co najmniej dwucyfrowymi wzrostami.

Tak potężne stopy zwrotu rozpalają wyobraźnię i będą rozpalały wyobraźnię, a inwestorzy będą nimi zainteresowani. Wkrótce musi pojawić się jakaś korekta, pytanie tylko, z których poziomów zostanie zrealizowana. Ja widzę ogromne zainteresowanie inwestorów indywidualnych giełdą i szczerze nigdy takiego wcześniej nie widziałem – komentuje Gemra.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here