Naga Markets



Siedziba GPW w Warszawie
Siedziba GPW w Warszawie

Choć 2019 rok na zdecydowanej większości giełd kończy się efektownymi zwyżkami indeksów, pod świątecznym drzewkiem inwestorzy znajdą także sporo „prezentów”, których pojawienie się może budzić niepewność i niepokój. Niektóre już zostały rozpakowane, część jednak wciąż czeka na ujawnienie.

Do tej pierwszej grupy należy między innymi przegłosowanie przez Izbę Reprezentantów uruchomienia procedury usunięcia Donalda Trumpa ze stanowiska prezydenta Stanów Zjednoczonych. Choć szanse na jej skuteczne przeprowadzenie, ze względu na przewagę Republikanów w Senacie są niewielkie, to ta sprawa może nieco popsuć nastroje na rynkach w najbliższych dniach i tygodniach.

Drugą, poważniejszą kwestią, jest niepewność i wątpliwości dotyczące podpisanej niedawno umowy de facto zamrażającej amerykańsko-chiński konflikt handlowy, określanej zresztą mianem papierowej, gdyż jej szczegóły i możliwości realizacji wydają się wątpliwe i robią wrażenie gry na odłożenie rozwiązania problemów.

Do kategorii prezentów rozpakowanych częściowo, należy kwestia Brexitu. Choć wyborcze zwycięstwo partii Borisa Johnsona teoretycznie zwiększyło szansę na szybkie posunięcie spraw do przodu, to jednocześnie jego deklaracje wzbudziły spory niepokój i powrót obaw dotyczących procedury i kształtu umowy „rozwodowej” oraz jej konsekwencji.

Niepewność widać na rynkach finansowych. Choć indeksy na Wall Street nadal znajdują się na rekordowo wysokich poziomach, to jednak w ostatnich dniach wykazują oznaki osłabienia impetu, co może skłonić część inwestorów do realizacji zysków. Z kolei główne indeksy europejskich parkietów wydają się już wchodzić w fazę spadkowej korekty.

Niepewności i obaw nie brakuje także na warszawskim parkiecie. Ich głównym źródłem są dwie kwestie. Pierwsza to niejasne zamiary państwowego właściciela wobec kontrolowanych przez niego największych spółek, związane z koncepcją konsolidacji części z nich oraz towarzyszące temu zmiany kadrowe. Druga dotyczy energetyki, czyli ewentualnych podwyżek cen prądu i ich konsekwencji dla producentów oraz dla konsumentów i firm, co może mieć istotny wpływ na poziom inflacji, a więc dotyczyć sfery makroekonomicznej.

Powodem nerwowości może być też układ kalendarza, powodujący że do końca roku pozostały nam cztery sesje, w tym jedna specyficzna ze względu na rozliczanie instrumentów pochodnych i dwie między dniami wolnymi, a więc niosące ryzyko przypadkowych wahań notowań. Warto jednak powstrzymać emocje i spokojnie poczekać na rozwój sytuacji, ważniejsze decyzje podejmując już w nowym roku, stosownie do warunków.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here