Naga Markets



Polski złoty od końcówki 2020 roku znajduje się pod naporem zwiększonej zmienności i wyprzedaży, do której motorem napędowym był wywiad prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP), Adama Glapińskiego, który niespodziewanie zapowiedział konieczność cięcia stóp procentowych w bieżącym już 2021. Wkrótce dołączyli do niego przedstawiciele RPP, którzy w podobnych wypowiedziach sugerowali, że złoty jest zbyt mocny i może potrzebować obniżki stóp. W efekcie kurs euro wystrzelił chwilowo do poziomu 4,60 zł, w poniedziałkowe popołudnie utrzymując się na granicy 4,55 zł.

  • Marcin Kiepas, główny analityk Tickmill komentuje na początku nowego roku i tygodnia najważniejsze wydarzenia czekające na inwestorów
  • Polski złoty pomimo widocznej korekty nadal jest słaby i utrzymuje się w okolicach dwumiesięcznych dołków
  • Rynki są jednocześnie przekonane, że NBP dopuścił się bezpośredniej interwencji rynkowej polegające na próbie osłabienia wartości PLN do głównych konkurentów walutowych

Te artykuły również Cię zainteresują




Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here