TMS


pagegoogleGoogle, a właściwie koncern Alphabet, do którego należy najpopularniejsza wyszukiwarka internetowa na świecie, włączył się do konkurencji na rynku smartfonów zdominowanym przez Apple oraz Samsunga. Ten ruch ma jej pomóc zająć pierwsze miejsca, jako najbardziej wartościowej spółki notowanej na Wall Street. Pierwsze reakcje inwestorów na plany firmy są jednak dosyć ostrożne.


Podczas wczorajszej konferencji w San Francisco, gigant z kalifornijskiej Doliny Krzemowej zaprezentował swój własny smartfon, który będzie dostępny na rynku pod nazwą Pixel. W odróżnieniu do poprzednich urządzeń sygnowanych logiem Google, tym razem telefon został w całości opracowany i przetestowany przez koncern. Model ma być natomiast składany w fabrykach firmy HTC. Alphabet jest obecny już od dłuższego czasu na rynku smartfonów poprzez rozwijanie systemu Android, który napędza np. telefony Samsunga. Ten segment jest jednak mocno nasycony, co pokazują słabnące wskaźniki wzrostu sprzedaży największych marek.

Niemniej jednak smartfon od Google ma przyciągnąć klientów za sprawą atrakcyjnej ceny oraz zastosowaniu wielu innowacji. Ma być to skuteczny konkurent dla iPhone’a od Apple, do którego obecnie należy korona najbardziej wartościowej spółki giełdowej. Czy nowa strategia Google okaże się skuteczna? Na to trzeba będzie poczekać przynajmniej na wyniki za IV kwartał. Najbliższe sprawozdanie finansowe poznamy 27 października, ale będzie ono obejmować okres od lipca do września. Koncern od pewnego czasu zmaga się ze zwiększoną konkurencją ze strony Facebooka na rynku reklam internetowych, które są jego kluczowym źródłem przychodów. Z tego względu na rynku pojawiły się spekulacje, że Google mógłby być zainteresowany przejęciem Twittera.

Nastroje analityków wobec Google są bardzo pozytywne. Najnowsze rekomendacje opublikowane już po prezentacji nowego telefonu zalecają zakup walorów koncernu. Średnia cena docelowa prognoz wynosi 934 USD, co daje ponad 16% potencjału do wzrostu w stosunku do bieżącej wyceny rynkowej.

Inwestuj w realizację wzrostów lub spadków zagranicznych spółek – sprawdź ofertę akcji syntetycznych i czym różnią się od normalnych CFD!

dvqup9wpez_mdia_aacv_1475658491080Notowania spółki po dynamicznych wzrostach z początku minionego kwartału przeszły do konsolidacji pomiędzy poziomem 784.53 USD a 819 USD. W efekcie wytworzył się układ przypominający formację potrójnego szczytu, która może zwiastować cofnięcie cen akcji koncernu nawet w okolice 750 USD. Niemniej jednak przy pozytywnym zaskoczeniu ze strony wyników prawdopodobnie zobaczymy test górnego ograniczenia obecnej konsolidacji.

Wszystkie analizy przygotowywane przez zespół X-Trade Brokers dla portalu Comparic.pl możesz śledzić pod tym linkiem!



Invest Cuffs

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here