Naga Markets



Siedziba Google w Mountain View
Siedziba Google w Mountain View

Bieżący tydzień przyniósł do tej pory wyraźne wzrosty notowań Google. Wszystko wskazuje na to, że Gigant z Mountain View może cieszyć się dobrą koniunkturą z powodu przeprowadzanych inwestycji oraz zmian w popularnych usługach. Czy kupowanie akcji wyszukiwarkowego potentata – pomimo nietrafionych prognoz przychodowych – będzie opłacalne w najbliższym czasie?


Google na NASDAQ

Spółka notowana jest na amerykańskim NASDAQu (GOOG), a jej dochód za miniony rok wyniósł prawie 30 miliardów dolarów. Google to przedsiębiorstwo z branży internetowej, a do jego flagowych produktów należy wyszukiwarka Google, z której korzysta zdecydowana większość Internautów na świecie.

Oprócz tego Google oferuje jeszcze kilkaset innych usług i produktów powiązanych z branżą, ale i nie tylko. Jest dostarczycielem systemów operacyjnych, elektroniki użytkowej, hardware’u, usług dla urządzeń przenośnych oraz niezależnego oprogramowania. Obecnie jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek w wirtualnej sieci.

INWESTUJ W AKCJE GOOGLE I INNYCH AMERYKAŃSKICH SPÓŁEK DZIĘKI TOPOPTION – SPRAWDŹ TERAZ

Nowe inwestycje okazją dla inwestorów?

W tym tygodniu Google informowało o sporej ilości zmian, które zamierza wprowadzić. Ich celem będzie powiększenie i tak sporych przychodów przedsiębiorstwa. Inwestorzy zareagowali na to oczywiście pozytywnie i na wykresie zauważyć mogliśmy prawdziwą agregację popytu.

Gigant z Mountain View poinformował między innymi, że rozpocznie sprzedaż reklam poprzez Sklep Play. Developerzy będą płacili za możliwość promowania swoich aplikacji – wcześniej usługa tego typu nie była dostępna. To jednak nie wszystkie zmiany w Google związane z aplikacjami. Jako, że spółka spodziewa się zdecydowanie wyższych zysków z ich sprzedaży w swoim sklepie online, postanowiła zainwestować 25 milionów amerykańskich w celu wykupienia całej domeny internetowej .app. Ma ona od teraz służyć pormocji oprogramowania i pomniejszych aplikacji wychodzących spod ręki Google.

Wszystko to spowodowało, że cena znalazła się powyżej istotnego poziomu oporu zlokalizowanego na 550USD/akcja. Ostatni raz cena plasowała się tak wysoko w listopadzie zeszłego roku. Wzrostom nie przeszkodził nawet fakt, że przedsiębiorstwo czwarty miesiąc z rzędu nie zrealizowało zakładanych wielkości wskaźnika EPS oraz prognoz przychodowych.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ ANALIZĘ APPLE I TESLA MOTORS

Google na wykresach

Google na wykresie tygodniowym
Google na wykresie tygodniowym

Na wykresie tygodniowym notowań Google widzimy, że na przełomie 2014-2015 roku cena próbowała wyraźnie naruszać poziom wsparcia wyznaczany przez dołki kwietniowo-majowe (powyżej 551.30USD). Zakończyło się to uformowaniem świec pin bar o bardzo długich dolnych knotach wysyłających sygnał, że popyt nie zgadza się na drastyczne osunięcia. Druga z nich okazała się doskonałym sygnałem zakupowym. Cena obecnie zmierza w kierunku poziomu oporu (wcześniej wsparcia) zlokalizowanego na 572.40USD. Jest to chwilowy przystanek przed kolejnym podejściem na szczyt i przetestowanie 613.80.

W najbliższych tygodniach i miesiącach warto obserwować jednak 572.40 – jeżeli opór zadziała, wtedy osunięcia wykorzystamy do zakupu. Jeżeli natomiast zostanie pokonany wtedy poczekamy na skuteczny retest i jednoczesne wystąpienie byczych sygnałów również pozwalających wejść w rynek.

Google na wykresie dziennym
Google na wykresie dziennym

Na wykresie tygodniowym cena koryguje po odbiciu od rekordowych poziomów, natomiast w przypadku wykresu dziennego widzimy trwający od początku roku impuls wzrostowy, któremu udało się przełamać sekwencję niższych szczytów. Jego początek to jednocześnie najniższy poziom notowań od października 2013. Jeżeli chcemy w ogóle mówić o potencjalnych szansach zakończenia korekty spadkowej, cena musi przebić najpierw strefę oporu którą tworzy równy poziom horyzontalny 570.00 oraz 61.8% zniesienia całego ruchu podażowego trwającego od marca zeszłego roku.

Od strony wsparcia liczyć możemy natomiast na 38.2% Fibo oraz linię wzrostowego momentum. Sytuacja na wykresie H4 prezentuje się praktycznie dokładnie tak samo jak na dziennym. Spadki w okolice 50% Fibo lub linii trendu będą okazją do zakupów, celując w strefę oporu 567.90-570.00.

Broker TopOption daje możliwość gry w oparciu o notowania Google oraz innych amerykańskich spółek. Załóż konto już teraz, ciesz się wysokimi poziomami zwrotu i zarabiaj dzięki opcjom.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here