Naga Markets



Halving w sieci bitcoina (BTC) intryguje cały świat, ale według Google Trends to Europa ma istną obsesję na tym punkcie W szczególności parę państw.

  • Dane z Google Trends pokazują, które państwa najmocniej czekają na halving w sieci BTC.
  • Okazuje się, że najbardziej zainteresowani są mieszkańcy m.in. Austrii czy Estonii.

Google a halving BTC – gdzie budzi największe emocje

Dane z Google Trends pokazują, obywatele których państw najmocniej interesują się halvingiem.

W TOP 5 zmieściła się Austria (miejsce 5.). To o tyle dziwne, że kraj ten nie wyróżniał się dotąd na rynku BTC.

Na czwartym miejscu znalazła się Estonia. To już bardziej spodziewany wynik, bowiem państwo to jest nierzadko nazywane E-stonią, a to przez to, że poziom cyfryzacji w nim stoi na bardzo wysokim poziomie. Estończycy głosują m.in. przez sieć. Z pewnością przez wyższą świadomość dot. digitalizacji mogą oni lepiej rozumieć istotę kryptowaluty.

Obecnie w Estonii działa też system licencjonowania giełd kryptowalut, ale budzi on kontrowersje przez swoje zbyt duże skomplikowanie.

Podium to już Słowenia. W styczniu ubiegłego roku dowiedzieliśmy się, setki sklepów akceptują tam płatności w BTC, a to za sprawą nowej aplikacji.

Drugie miejsce zajmuje Holandia. To także może dziwić, bowiem rząd Holandii także nie wykazał się dotąd duża tolerancją dla startupów z tego rynku. Jak widać, obywatele kraju myślą inaczej.

Szwajcaria

Właściwie nikogo nie powinno to dziwić. Szwajcarzy są dobrze znani ze swojej liberalnej postawy regulacyjnej wobec bitcoina i technologii blockchain. Kraj jest także domem dla wielu startupów z rynku kryptowalut. Chodzi o tzw. Crypto Valley w mieście Zug. Teraz to obywatele tego kraju najmocniej czekają też na halving. Przypomnijmy: ten ma mieć miejsce za 7 dni.

Autor poleca też:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here