Naga Markets

Wygląda na to, Coinbase, czyli największa amerykańska giełda kryptowalut, nie odczuła zbyt negatywnie skutków upadku FTX – twierdzi bank Goldman Sachs.

Akcje platform tradingowych idą w dół

Goldman Sachs postanowił podtrzymać niedźwiedzie nastroje na rynku i podkreślić presję sprzedażową niektórych akcji. W tym celu obniżył cenę akcji Coinbase (COIN) z 49 do 41 dolarów. Bank zwrócił uwagę na to, że ostatnie wydarzenia związane z upadkiem giełdy kryptowalut FTX, które wstrząsnęły wieloma rynkami, nie wpłynęły zbytnio na zasoby Coinbase.





Analogiczna sytuacja tyczy się Robinooda. Przychody pochodzące z sektora cyfrowych aktywów stanowiły bowiem tylko 9% przychodów firmy. Zespół analityków Goldman Sachs postanowili obniżyć jednak 12-miesięczną cenę docelową akcji Robinhooda (HOOD) z poziomu 13 USD do 12,50 USD.

Handluj kryptowalutami w formie CFD razem z Capital.com. Uzyskaj dostęp do tysięcy rynków na całym świecie

ZACZNIJ INWESTOWANIE

Co do Coinbase, to firma ta posiada silny bilans płynności finansowej, a co więcje, nie prowadziła za wielkich działań handlowych związanych z FTX. To pozwoliło giełdzie uniknąć strat wywołanych katastrofą upadłościową. Analitycy Goldman Sachs spekulują, że w konsekwencji tego, wielu inwestorów zwróci się w stronę Coinbase, minimalizując strach w dobie ostatnich napięć rynkowych.

Zaktualizowaliśmy również nasze szacunki przychodów w latach 2022/2023/2024 z 3,26 mld USD/3,18 mld USD/3,34 mld USD do 3,29 mld USD/2,71 mld USD/2,76 mld USD – podkreśla zespół analityków.

Dyrektor generalny Coinbase – Brian Armstrong – podkreślił w minionym tygodniu, że jego firma nie była w posiadaniu znacznej ekspozycji na FTX oraz jej natywnego tokena FTT. To tamo się tyczy siostrzanego koncernu mającego silne powiązania z FTX, czyli funduszu Alameda Research.

XTB

Giełda kryptowalut FTX, dowodzona jeszcze do niedawna przez Sama Bankman-Frieda, złożyła w piątek 11 listopada wniosek o upadłość. To wydarzenie wywołało momentalnie falę uderzeniową w całym sektorze cyfrowych aktywów. Wszystko zaczęło się na początku listopada, gdy serwis Coindesk opublikował raport, z którego wynikało, że fundusz Alameda posiada w swoim bilansie duże ilości niepłynnego FTT. To sprawiło, że społeczność kryptowalutowa zaczęła mieć pewne obawy odnośnie powiązań między oboma podmiotami i ich stabilizacją finansową.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułNajwiększy „Bitcoin Whale” w historii. Akumuluje 2,4 mld dol. w BTC
Następny artykułRed Carpet Media Group SA przedstawia swoje wyniki finansowe
Redaktor sekcji kryptowalutowej Comparic.pl. Swoją przygodę z rynkiem cyfrowych aktywów i technologii blockchain zaczynał jako redaktor w Bitcoin.pl, największym polskim portalu o kryptowalutach. Absolwent Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here