Naga Markets



Logo Goldman SachsAnalitycy jednego z najbardziej rozpoznawalnego banku inwestycyjnego na świecie – Goldman Sachs – szacują, że kolejny kryzys finansowy będzie miał ogromny wpływ na japońskiego jena. Według strategów walutowych banku, nawet kryzys 2007/2008 nie miał takiej presji na japońskiej walucie, do jakiego dojść może podczas kolejnego, zbliżającego się załamania. Choć wielu analityków twierdzi, że jeszcze zbyt wcześnie aby prognozować potencjalne skutki kryzysu – do którego według wielu jeszcze daleko – to bank Goldman Sachs zdaje się już przygotowywać na każdą ewentualność. 


Spowolnienie gospodarcze dotyczy nie tylko strefy euro, ale odczuwalne jest przede wszystkim w największych światowych gospodarkach, jak Chiny czy Stany Zjednoczone. Taka kolej rzeczy nie powinna dziwić, choćby ze względu na podstawową wiedzę ekonomiczną, która mówi, że rozwój gospodarczy postępuje na zasadzie cyklów przyspieszenia oraz spowolnienia gospodarczego – ale nie tylko. Ostatnie działania mocarstw gospodarczych jak choćby wojna handlowa nie przyczyniają się do poprawy sytuacji żadnej strony, dodatkowo sprawiając, że kolejne, w tym – europejskie gospodarki zaczynają wysoce odczuwać ich skutki.

Zobacz również: Kurs dolara spadnie, a USA popadnie w recesję? Tak sugeruje krzywa dochodowości

Z tego powodu wielu analityków oraz strategów największych instytucji biorą pod uwagę zbliżającą się nieubłaganie recesję na rynku – prognozując każdą ewentualność głównych walorów giełdowych jak indeksy czy główne pary walutowe. Wielu analityków zgodnie twierdzi jednak, że temat recesji tak często w ostatnim czasie poruszany jest zbyt daleko idącym wniosek wysuwanym z obecnego obrazu największych gospodarek światowych – jednak jeden z największych banków inwestycyjnych – Goldman Sachs tworzy już swoje projekcje odnośnie ewentualnych zdarzeń podczas możliwego załamania.

Japoński jen kluczowym zagraniem

Jak wynika z ostatnich wypowiedzi banku – główni stratedzy banku Goldman Sachs wysuwają japońskiego jena jako kluczowy walor umocnienia wobec reszty walut. Według analityków – japoński jen w stosunku do amerykańskiego dolara (USD/JPY) umocni się nawet do poziomów 60 dolarów, czyli rekordowo niskiego poziomu, którego rynki finansowe nie doświadczyły nawet podczas jednego z najpoważniejszych kryzysów finansowych roku 2007/2008.

Spadki globalnych zapasów oraz znacznie pogłębiające się obawy przed światową recesją powodują, że poszukiwanie walorów typu “safe haven” (tzw. bezpiecznej przystani) stają się coraz bardziej kluczowym punktem analiz dużych instytucji finansowych – ponieważ mimo zarwania koniunkturalnego, własnie na takich walorach instytucje zarabiają najwięcej.

Może Cię zainteresować: Wojna handlowa: Trump da Chinom dodatkowe 60 dni na porozumienie?

Jak twierdzi Bernhard Rzymelka, szef działu strategicznego banku Goldman Sachs, biorąc pod uwagę sytuację makroekonomiczną – to właśnie japoński jen będzie największym punktem nacisku podczas kolejnego załamania, czy pojawiającej się recesji. Analityk argumentuje soją tezę przywołując kryzys finansowy 2007/2008, podczas którego to właśnie japoński jen najbardziej odczuł jego skutki umacniając się do poziomu 75 dolarów (w relacji USD/JPY). Ta sytuacja nazwana była “szokiem Lehmana”. Według niego tym razem jednak poziom ten zostanie znaczne przebity – a sam wykres znajdzie w okolicach bliskich 60 dolarów.

wykres USDJPY W1 28.02.2019
USDJPY W1 28.02.2019

Co prawda tak odległe poziomy mogą w pierwszej chwili zaskakiwać, jednak biorąc pod uwagę fakt kryzysu rozlewającego się po największych gospodarkach światowych – oraz powody, dla których owy kryzys powstał (m.in wojna handlowa – USA – Chiny) można faktycznie dojść do podobnych wniosków. Jak twierdzi analityk – jen gwałtownie wzrośnie do poziomów 60 dolarów. Dolar-jen jest “kluczowym punktem nacisku” w każdym przyszłym kryzysie, zwłaszcza, gdy FED podczas załamania będzie stosował bodźce zaradcze w celu poradzenia sobie z sytuacją.

Na koniec analityk dodał, że oczy wszystkich inwestorów podczas kryzysu będą skierowane na FED i to właśnie amerykański organ może przyczynić się do takiego stanu rzeczy. “Jeśli Fed zacznie ciąć stopy i zagrozi QE, to w japońskim systemie pojawi się znacznie więcej problemów z finansowaniem, niż ludzie są tego świadomi”.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here