Naga Markets


glapiński, prezes nbpW trakcie dzisiejszej konferencji zatytułowanej „Złoty, euro i sprawa polska” prezes NBP, Adam Glapiński oznajmił, iż do końca 2022r. Polska nie wejdzie do ERM2 oraz do strefy euro. W jego ocenie takie działanie mogłoby zaszkodzić naszej gospodarce, a także stabilności politycznej.


Zobacz również: NBP spodziewa się niższej inflacji i wyższego wzrostu gospodarczego

Prezes NBP: Polski złoty gwarantem stabilności gospodarczej i politycznej kraju

Glapiński uważa, iż stabilny wzrost gospodarczy naszego kraju wynika głównie z posiadania własnej waluty oraz elastycznej polityki monetarnej. Ocenił, że przystąpienie do mechanizmu kursów walutowych (ERM2) związałoby ręce polityce monetarnej, gdyż znacznie ograniczyłoby zmienność kursów i je sztucznie stabilizowało.

Posiadanie własnej waluty to olbrzymi atut polskiej gospodarki. Wprowadzenie euro nie jest zasadne ani ekonomicznie, ani politycznie. Nie ma żadnych dobrych argumentów na wstąpienie Polski do strefy euro, ani jeszcze tym bardziej do ERM2. Zamiana złotego na euro, samo usztywnienie kursu wobec euro nie przyspieszyłoby trwającego wzrostu gospodarczego, jedynie zwiększałyby ryzyko destabilizacji makroekonomicznej, nadmiernego zadłużenia, pogorszenia konkurencyjności polskiej gospodarki, a ostatecznie – uzależnienia od pomocy zagranicznej. Wstąpienie Polski do strefy euro, również przystąpienie do mechanizmu EMR2, nie byłoby zasadne ani ze względów ekonomicznych, ani politycznych. I zamiast wzmocnić naszą pozycję, mogłoby ją zasadniczo osłabić  – podkreślił prezes NBP.

Polski złotyW ocenie szefa NBP polska gospodarka rozwija się szybciej i stabilnej dzięki polskiemu złotemu oraz niezależnej polityce pieniężnej. Wskazał, że niezależny kurs walutowy jest najbardziej efektywnym stabilizatorem koniunktury. Glapiński określając stan naszej gospodarki powiedział, że to „prawdziwy cud gospodarczy”.

Narasta bardzo silna i bezwzględna presja na wejście do strefy ERM2. Polska opinia publiczna nadal nie zdaje sobie sprawy, że jest to możliwe na tej drodze bez zmiany konstytucji, a jedynie po zmianie rządu i wspólnych decyzji z Radą Polityki Pieniężnej. Nie ulegnijmy tej presji i nie zmarnujmy tej szansy, jaką sobie wywalczyliśmy (…). Nie ulegniemy zewnętrznym naciskom, które próbują ułożyć nasze polskie sprawy zgodnie z zewnętrznymi interesami, a wbrew interesom Polaków. Dlatego też zdecydowałem, że niezależnie od tego, kto będzie rządził w Polsce, dopóki będę prezesem NBP, dopóty Polska nie wejdzie do strefy ERM2 i euro. Tego wymaga dobro polskiej gospodarki i Polaków – mówił Glapiński.

Zobacz również: NBP ujawnia zarobki dyrektorów. Kwoty robią wrażenie

Szef NBP uważa, że przyjęcie euro przez Polskę na obecnym etapie rozwoju wiązałoby się z wielkimi kosztami dla gospodarki.

Nawet wchodzenie do przedsionka eurolandu, jakim jest system ERM2, byłoby bardzo złą i niezwykle szkodliwą decyzją. Wejście do ERM2 nie dałoby praktycznie żadnych korzyści. W ciągu 5, 10 lat korzyści pozostawania Polski poza strefą euro powinny przeważać. Co będzie za 10 lat? Jaka sytuacja będzie w UE, w strefie euro, trudno powiedzieć – podsumował.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułJak długo dobra transakcja działa na Twoją korzyść? – Nial Fuller
Następny artykułŚrodowy przegląd rynków – Kurs funta traci już 13 sesję z rzędu!
Redaktor Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. W latach 2016 - 2018 członek projektu Domu Traderów. Specjalizuje się w geopolityce, która w jego ocenie ma kluczowy wpływ na kształtowanie długoterminowych trendów na rynkach. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here