Naga Markets



Styczeń, a w zasadzie już końcówka grudnia, rozpoczęła rajd na rynkach akcji, który utrzymuje się do teraz. Za główną przyczynę można uznać kapitulację amerykańskiej Rezerwy Federalnej względem sektora finansowego, któremu ściąganie płynności w ramach zmniejszania sumy bilansowej FED przez QT wybitnie się nie podoba.

FED poniekąd stał się zakładnikiem rynków, czego potwierdzeniem poniekąd był komunikat z ostatniego posiedzania, gdzie dość jasno dano do zrozumienia, że w najbliższej przewidywanej przyszłości kolejnych podwyżek stóp procentowych nie będzie. Co więcej Rezerwa Federalna ma możliwość elastycznego prowadzenia redukcji sumy bilansowej, co również odebrano jako pójście przez FED na rękę dla inwestorów m.in. z Wall Street.

Te artykuły również Cię zainteresują




Porównanie stóp zwrotu wybranych indeksów giełdowych. Opracowanie własne.

Niemniej jednak brak dalszych podwyżek w USA ma również implikacje dla pozostałych rynków – zwłaszcza dla emerging markets, ale także i może przyczynić się do tego, że i pozostałe banki centralne nie będą się spieszyć z podwyżkami stóp – w tym Europejski Bank Centralny.

Zatem mimo fatalnych danych z eurolandu czy z Niemiec obserwujemy silne wzrosty niemieckiego indeksu DAX, porównywalne ze wzrostem indeksu S&P500 czy WIG20. Poniekąd dla inwestorów aktualnie czym gorzej w gospodarce, tym lepiej.

Podobny mechanizm funkcjonował na rynkach w momencie prowadzenia ultra luźnej polityki monetarnej, gdzie coraz gorsze dane podbijały indeksy giełdowe w oczekiwaniu na to, że bank centralny jeszcze bardziej poluzuje politykę pieniężną.

Obecnie o luzowaniu mowy nie ma, ale za to wyhamowanie lub oddalenie w czasie zacieśniania monetarnego jest równie dobrą informacją dla giełdowych byków. Gdyby jeszcze okazało się do tego, że osuwające się wskaźniki ekonomiczne zaczną łapać swoje dno, to kupujący zyskaliby kolejne argumenty.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here