Naga Markets


Giełda papierów wartościowych stanowi jeden z filarów gospodarki kapitalistycznej. Dzięki niej spółki mogą pozyskiwać kapitał na rozwój, a inwestorzy zainwestować nadwyżki kapitału. Giełda w dzisiejszych czasach kojarzy się z nowoczesnym budynkiem, a w zasadzie z dużą serwerownią, gdzie są przetwarzane miliony transakcji, a obroty opiewają na miliardy dolarów.


Wróćmy jednak na chwilę do początków współczesnych giełd. Pierwszą znaną zbiorową formą handlu są starożytne jarmarki, które były zlokalizowane w Rzymie. To one stanowią podwaliny dzisiejszego zorganizowane handlu papierami wartościowymi. Ponadto w tamtym okresie wykształciły się pierwsze formy pośrednictwa w handlu, dzisiejsze biura maklerskie (brokerzy). Wielu kupców i sprzedawców zatrudniało pośredników, którzy dokonywali transakcji w ich imieniu, dzięki czemu nie musieli pokonywać często setek kilometrów.

Giełdy dzisiaj

Najstarszą giełdą, która swoją organizacją przypomina te w dzisiejszych czasach była giełda zlokalizowana w belgijskim mieście Antwerpia. Giełda została otwarta w 1531 roku. Z kolei działające giełdy do dziś powstały w XVIII wieku w Stanach Zjednoczonych, głównie w Chicago oraz w Nowym Jorku. Giełdy w Chicago głównie zajmowały się obrotem produktami rolnymi, a Nowojorskie giełdy obrotem papierami wartościowymi.

New York Stock Exchange

Najbardziej znaną i obecnie największą giełdą papierów wartościowych pod względem kapitalizacji jest New York Stock Exchange, w skrócie NYSE. Datę założenia giełdy szacuje się na 1792 rok. Pod drzewem platan (buttonwood) na ulicy Wall Street 24 brokerów podpisano umowę założycielską, która później została nazwana Buttonwood Agreement. Zostały ustalone prowizje od transakcji, a pierwszymi papierami, którymi handlowano były obligacje wojenne służące do sfinansowania działań militarnych. Początkowo handlowano w kawiarni zlokalizowanej na Wall Street, która nazywała się Tontine Coffee House.

Giełda NYSE doświadczyła wiele krachów, kiedy akcje były w panice wyprzedawane przez przerażony tłum. Jednym z najsłynniejszych krachów był tak zwany czarny czwartek 24 października 1929 roku. Na giełdzie narosła olbrzymia bańka spekulacyjna, gdyż banki chętnie udzielały kredytów na zakup akcji, a spółki prowadzące niepewne biznesy, albo wręcz stworzone tylko po to, by wejść na giełdę i pozyskać kapitał, praktycznie nie były kontrolowane. Krach na giełdzie rozpoczął się w czwartek od około 11% spadku indeksu Dow Jones Industrial Average, następnie w poniedziałek indeks DJIA spadł około 13%, a we wtorek 12%. Wybuch krachu spowodował, że wielu ludzi straciło majątki całego życia, ale przede wszystkim zapoczątkował wielki kryzys (Great Depression), prawdopodobnie największy kryzys gospodarczy w XX wieku. Bezrobocie w Stanach Zjednoczonych sięgnęło 30%. Winą za krach obarczono wprowadzenie na giełdę tak zwanej krótkiej sprzedaży, czyli możliwość sprzedaży akcji bez ich wcześniejszego zakupu i zarabianie na spadkach. Chociaż trzeba przyznać, że również dostrzeżono problem wchodzenia niepewnych spółek na giełdę i wdrożono między innymi konieczność raportowania przez spółki giełdowe swoich wyników finansowych. Obecnie spółki giełdowe muszą raportować swoje wyniki co kwartał. Firmy również prezentują prognozy na przyszłe kwartały, ale normą jest, że wyniki są zawyżane.

W XX wieku mieliśmy jeszcze kilka krachów, a kolejnym słynnym był czarny poniedziałek 19 października 1987 roku. Indeks DJIA spadł w tym dniu 22% i był to największy procentowy spadek tego indeksu w historii, około 500 pkt. Winę za krach zwalono na wprowadzane w tym okresie programy do handlu automatycznego. Jak zawsze znajdzie się jakiś winny, najlepiej bezosobowy. John Murphy w swojej książce „Międzyrynkowa analiza techniczna” dosyć trafnie wskazał na przyczyny załamania cen akcji. Powodem był wzrost cen surowców, w następstwie czego wzrosła inflacja, co spowodowało spadek cen obligacji, a w konsekwencji załamały się również ceny akcji. Autor zauważa, że rynki towarowe zazwyczaj poruszają się w przeciwną stronę do rynków kapitałowych, czyli obligacji i akcji. Rynek obligacji załamał się pół roku przed krachem na rynkach akcji, zatem było bardzo dużo czasu na reakcję. Niestety wielu ludzi nie dostrzegało zagrożenia wierząc ślepo w medialne zapewnienia, że rynek akcji ma się świetnie. W fachowej literaturze taki okres nazywa się dystrybucją, czyli sprzedawanie mocno wykupionych akcji przez dużych graczy tłumowi, który wciąż wierzy w hossę.

Trudno też nie wspomnieć ostatniego krachu wywołanego kryzysem kredytów subprime, co przerodziło się w ogólnoświatowy kryzys finansowy. 15 września 2008 roku upadłość ogłosił czwarty co do wielkości bank inwestycyjny Lehman Brothers.

W 2006 roku doszło do fuzji giełdy NYSE z giełdą opcji Archipelago Exchange oraz z europejską giełdą Euronext. W 2007 roku giełda NYSE przejęła American Stock Exchange, Amex. W 2012 roku stworzono prawdziwego kolosa, gdy giełdę NYSE Euronext przejęła giełda derywatów Intercontinental Exchange (The ICE).

NASDAQ

National Association of Securities Dealers Automated Quotations (NASDAQ) jest drugą pod względem kapitalizacji giełdą na świecie. Została założona w 1971 roku i jest kojarzona głównie ze spółkami technologicznymi. Do 2006 roku giełda funkcjonowała, jako regulowany rynek pozagiełdowy tworzony przez tak zwanych market makerów kreujących alternatywny system obrotu papierami wartościowymi.

Główne indeksy to NASDAQ Composite oraz NASDAQ 100. Indeksy w 2016 roku przekroczyły poziomy z 2000 roku, czyli z okresu tak zwanej bańki internetowej, kiedy panowało prawdziwe szaleństwo na punkcie spółek technologicznych. Po pęknięciu bańki indeks NASDAQ Composite z poziomu ponad 5 tys. pkt. spadł do około tysiąca pkt., czyli poziomu obserwowanego w 1995 roku.

ECN, czyli rewolucja na Wall Street

Prawdziwą rewolucje giełdy w Stanach Zjednoczonych przeszły w 1996 roku. SEC (US Securities and Exchange Commission), czyli amerykański nadzór nad giełdami akcji, po testach zezwolił na wprowadzenie alternatywnych rynków akcji. Transakcje zaczęły być realizowane za pomocą elektronicznych systemów ECN (Electronic Communication Network). System ECN pozwala pominąć brokera, dodatkowego pośrednika, co zmniejszyło znacząco koszty realizowanych transakcji. Z biegiem lat zaczęło powstawać coraz więcej giełd oferujących alternatywny rynek akcji. Coraz większa konkurencja doprowadziła do jeszcze większego obniżenia prowizji za transakcje, ale również zaczęto dawać dodatkowe zyski za dawanie płynności, czyli zlecenia z limitem, a za zlecenia rynkowe, które zabierały płynność wymagają uiszczenia prowizji.

Największe giełdy oferujące elektroniczne systemy łączące zlecenia to między innymi:

  • NASDAQ,
  • Direct Edge oferujące platformy EDGX/ EGDA obecnie połączone BATS Global Markets,
  • BATS,
  • ARCHIPELAGO,
  • i wiele innych.

London Stock Exchange

Giełda Papierów Wartościowych w Londynie powstała w XIX i jest trzecią giełdą na świecie pod względem kapitalizacji, po NYSE i giełdzie NASDAQ. London Stock Exchange powstała w 1801 roku i jest najstarszą działającą giełdą papierów wartościowych w Europie. Główny indeks giełdy to FTSE 100, który zrzesza takie spółki, jak BP (British Petroleum), holding bankowy HSBC, jeden z większych operatorów sieci komórkowych Vodafone, linie lotnicze British Airways, czy jedna z bardziej znanych agencji informacyjnych Reuters.

Tokyo Stock Exchange

Przenieśmy się teraz na Daleki Wschód, a dokładnie do Japonii, gdzie w drugiej połowie XIX wieku powstała Tokijska Giełda Papierów Wartościowych, Tokyo Stock Exchange. Giełda w Tokio jest największą giełdą w Japonii oraz Azji Wschodniej. Główny indeks giełdy to Nikkei 225. Giełda, tak jak sama Japonia, boryka się z recesją i stagnacją od lat końca lat 80. XX wieku. Indeks Nikkei 225 osiągnął swój szczyt w 1989 roku ustalając poziom w okolicach 39 tys. pkt. Słynne giełdowe powiedzenie, że prędzej, czy później rynki akcji pójdą w górę, nie sprawdziło się w przypadku giełdy w Tokio, która do tej pory nie odrobiła spadków z końca lat 80. Indeks Nikkei 225 zrzesza takie spółki, jak Canon, Casio, Sony, Mazda Mistsubishi i wiele innych znanych na całym świecie marek.

Börse Frankfurt

Frankfurcka Giełda Papierów Wartościowych, Börse Frankfurt, powstała w latach 90. XX wieku. Jest najmniejszą pod względem kapitalizacji giełdą z dotychczas wymienionych. Główny indeksy giełdy to DAX 30, który zrzesza takie spółki, jak Adidas, Alianz, Deutsche Bank, Lufthansa, Volkswagen i wiele innych znanych światowych marek. Sam indeks znany jest ze swojej zmienności i poruszania się w bardzo techniczny sposób.

Krótka historia polskich giełd

W Polsce pierwsza giełda powstała w 1817 roku, czyli wcześniej, niż giełda w Tokio i niewiele później, niż giełda w Londynie oraz Nowym Jorku. Na giełdzie było notowanych około 130 papierów wartościowych, takich jak akcje, obligacje czy listy zastawne. Niestety II wojna światowa, a przede wszystkim okres komunizmu w Polsce spowodowały, że giełda przestała istnieć. W tamtych czasach nazywała się giełdą kupiecką. Uczestników handlu nazywano gildami i od tego słowa pochodzi nazwa giełda.

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, która prężnie się rozwija, choć ostatnie lata po kryzysie w 2008 roku nie były dla niej bardzo łaskawe, powstała w 1991 roku. Czas pokażę, czy giełda połączy siły z innymi, tak jak miało to miejsce w przypadku wielu światowych giełd. Kilka prób fuzji GPW z innymi giełdami było poczynione, chociażby z giełdą wiedeńską, ale transakcja nie doszła do skutku.

Podsumowanie

Giełda papierów wartościowym stanowi bardzo istotny element gospodarki kapitalistycznej. Pozwala pozyskać kapitał do rozwoju firm poprzez emisję obligacji albo akcji. Ten model pozyskiwania kapitału jest bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych. Na Starym Kontynencie dominuje model pozyskiwania kapitału poprzez kredyty bankowe, ale emisji papierów wartościowych są również popularne, zwłaszcza wśród dużych firm. Kapitał pozyskiwany jest od inwestorów, którzy mogą ulokować swoje nadwyżki w ich zdaniem perspektywiczne spółki i tym samym pomnożyć kapitał, ale również przyczynić się do rozwoju samych spółek oraz gospodarki. Ten sposób pozyskiwania kapitału wydaje się być bardziej racjonalny, niż kredyty, które są udzielane przez banki z „nieswoich” pieniędzy i tym samym korzystają z wysokiej dźwigni finansowej, co powoduje wzrost podaży pieniądza, a w konsekwencji inflację.

\Inwestować na giełdzie, a może bardziej spekulować, możemy również za pomocą kontraktów CFD, które otworzyły wiele rynków dla detalicznych inwestorów. Rynek kontraktów CFD jest rynkiem OTC, pozagiełdowym, czyli tworzą go brokerzy CFD. To jest największe zagrożenie, a zarazem wyzwanie dla początkującego tradera, a mianowicie wybór odpowiedniego brokera. Występują dwa rodzaje brokerów, Market Maker oraz ECN/STP. Pierwszy zawsze jest drugą stroną transakcji, a drugi teoretycznie powinien przekazywać transakcje do dostawców płynności. Zatem bardzo istotnym elementem jest stabilny partner w biznesie, czyli w tym przypadku broker. Więcej o wyborze brokera CFD w niniejszym artykule.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

echo adrotate_group(47, 0, 0, 0);

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here