Naga Markets



nyse exchange giełda traderPrzez ostatnie cztery lata Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych (skrót z ang. NYSE) stara się wymienić swoje przestarzałe systemy technologiczne, aby dogonić konkurencję pod względem szybkości przetwarzania zleceń. Gra toczy się co prawda o milionowe części sekund, te potrafią mieć jednak ogromne znaczenie w przypadku dynamicznych rynków inwestycyjnych. Dzięki projektowi o nazwie Pillar, NYSE chce zwiększyć swoją szybkość nawet czterokrotnie i odzyskać udział rynkowy, który oddała na rzecz bardziej zaawansowanych technologicznie rywali.


NYSE przenosi największe spółki na nowy system do końca sierpnia 2019 r.

Nowojorska giełda zaczęła aktualizację swojej bazowej technologii od największych spółek takich jak Boeing lub Exxon Mobil. W okresie kolejnych trzech tygodni ma zamiar przenieść wszystkie przedsiębiorstwa wchodzące w skład głównych indeksów. Chociaż jak na razie wszystko przebiega bez zakłóceń, to wdrożenie projektu Pillar w ramach indeksów NYSE o mniejszym znaczeniu strategicznym było okupione błędami oraz opóźnieniami.

Jeszcze w latach 90-tych, NYSE dominowała nad amerykańskich giełdami pod względem obrotów oraz prestiżem notowanych spółek. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło – modyfikacje przepisów, wzrost zaawansowania technologicznego konkurentów, spowodowały utratę pozycji lidera. Przejście na trading elektroniczny również okazało się być trudnym zadaniem, szczególnie, że giełda do dzisiaj posiada tradycyjny trading floor.

Pierwsze próby adaptacji do dynamicznie zmieniającego się otoczenia miały miejsce w 2006 roku, kiedy podmiot nabył platformę e-tradingu Archipelago. Giełdy poszły jednak krok dalej zostawiając NYSE w tyle, rozwijając autorskie o wiele bardziej zaawansowane rozwiązania. Dzięki Pillarowi ma się to zmienić, a średni czas przetwarzania zleceń na głównym parkiecie ma spaść do 40 mikrosekund (mikrosekunda to jedna milionowa sekundy) z obecnych 120 mikrosekund. Dla porównania Nasdaq osiągnął już średni czas 35 mikrosekund na transakcję a Cboe 56 mikrosekund.

Zobacz również: High Frequency i Algo Trading przejmują rynki. Traderzy stracą pracę?

W świecie high frequency trading liczy się każda mikrosekunda

Prędkość jest niezbędna dla nowoczesnych giełd, ponieważ ogromna część ich wolumenu handlowego pochodzi od traderów wysokiej częstotliwości. Zarabiają pieniądze dzięki szybkiemu handlowi akcjami, poszukują więc rynków, które realizują transakcje szybko i niezawodnie.

Ultraszybki handel spotkał się co prawda z wielokrotną krytyką, w tym w książce Michaela Lewisa “Flash Boys”, jednak traderzy  wysokiej częstotliwości odrzucają oskarżenia i mówią, że pełnią użyteczną funkcję, kupując i sprzedając akcje przez cały dzień, skutecznie działając jako pośrednicy dla inwestorów i napędzając płynność.

Pillar ma na celu przyciągnięcie animatorów rynku, jak również umieszczenie wszystkich rynków NYSE na jednej, ujednoliconej platformie technologicznej. NYSE prowadzi pięć giełd akcji i dwie giełdy opcji.

Początkowo planowano, że projekt zostanie wdrożony w sierpniu 2015 r., następnie był wielokrotnie wstrzymywany, NYSE musiała bowiem naprawić błędy i dać sobie czas na więcej testów. Ogólnie rzecz biorąc, NYSE opóźniła swój harmonogram uruchomienia Pillaru kilkanaście razy, a na platformach wykorzystujących nową technologię pojawiło się co najmniej 18 usterek, głównie w 2016 i 2017 r., zgodnie z zawiadomieniami NYSE wysłanymi do inwestorów.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here