Naga Markets


Logo giełdy BitcClude
Logo giełdy BitcClude

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) opublikowała 21 stycznia zaktualizowany rejestr “małych instytucji płatniczych” (MIP), które posiadają oficjalne autoryzacje do przyjmowania i przetwarzania płatności klientów. Na liście znalazł się między innymi podmiot Tapik sp. z o.o., będący operatorem giełdy kryptowalutowej BitClude. Niespełna miesiąc po wpisaniu do rejestru, giełda rozpoczęła swoją działalność, a oficjalny start miał miejsce 18 lutego o godzinie 18:00.


BitClude chce zostać marką rozpoznawalną nie tylko w Polsce, ale i na świecie

Jak podaje COO giełdy BitClude, Tomasz Limiszewski, to była długa droga: „Składała się ona z wielu etapów, z których największym wyzwaniem było przeprowadzenie procesu licencjonowania w Krajowym Nadzorze Finansowym. Dzięki świetnie przygotowanemu projektowi, zarówno od strony technologicznej jak i prawnej, możemy oddać w ręce użytkowników pierwszą w Polsce, działającą zgodnie z przepisami, giełdę Kryptowalut.  Jednocześnie jesteśmy świadomi, że jest to tylko checkpoint na drodze, aby BitClude stał się marką rozpoznawalną nie tylko w Polsce ale i na świecie”

Wpis do rejestru MIP jest niezbędny, aby móc świadczyć usługi płatnicze w zakresie walut rzeczywistych, podlegających pod przepisy przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML). Uzyskanie takiego statusu w KNF pozwala świadczyć niemal wszystkie z podstawowych usług płatniczych, w tym prowadzić rachunki, czy też przechowywać środki przyjęte od użytkowników (w tym przypadku giełdy kryptowalut). Należy jednocześnie pamiętać, że wolumen transakcyjny MIPu nie może przekraczać w skali miesiąca 1,5 miliona euro (przekroczenie tego progu wymaga uzyskania statusu KIP, czyli pełnoprawnej instytucji płatniczej).

„Projekt giełdy kryptowalut narodził się w grudniu 2017 roku. Od tamtego momentu ruszyły prace nad przygotowaniem platformy. Niecały rok później zaczęliśmy starania o uzyskanie wpisu do rejestru Małych Instytucji Płatniczych, które po prawie półrocznej procedurze zakończyły się sukcesem” – dodawał Limiszewski.

Pod koniec stycznia na liście MIP znalazła się nie tylko spółka będąca operatorem uruchomionej w poniedziałek giełdy Bitclude, ale również spółka Coinquista, także świadcząca usługi z zakresu wymiany kryptowalut.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

2 KOMENTARZE

  1. Jak dla mnie to dobrze, że ten rynek się rozwija. Giełdy krypto są bardzo ważne dla tej części finansów. Bardzo dobrze, że rodzime spółki zaczynają myśleć o takich rzeczach. Muszę bliżej zapoznać się z tematem żeby ocenić czy polskie giełdy są dobre, ale jeżeli postawią na przejrzystość to myślę, że mogę być mile zaskoczony.

  2. Nie wiem jak BitClude, ale Coinquista, która dopiero co rusza będzie czymś wychodzącym poza granice definicji giełdy. Ma być całym portfelem pozwalająym na handel, inwestycje, wymianę, przechowywanie oraz płatności w sklepach czy internecie. Sprowadzanie jej do tekstu “świadcząca usługi z zakresu wymiany kryptowalut” jest trochę krzywdzące, z całym szacunkiem do tradycyjnej giełdy jaką jest BitClude.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here