TMS


Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach przeprowadzonej pierwszej oferty publicznej. W kwietniu br. GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBacku. Zdarzenie miało miejsce po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju ws. finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono “ze wszystkimi zaangażowanymi stronami” tymczasem PKO BP i PFR zaprzeczyły tym doniesieniom.


Powstanie specjalna podkomisja dla afery GetBack?

To wywołało natychmiastową reakcję KNF, a rada nadzorcza GetBack odwołała Konrada K. ze stanowiska prezesa spółki. KNF zarzuciła wtedy byłemu kierownictwu spółki dokonywanie operacji finansowych mających na celu zakłamanie realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności. Jednak od wybuchu afery Getback minęło pół roku, a w sprawie dalej niewiele wiadomo, dlatego też po wtorkowym posiedzeniu Komisji Finansów zdecydowano o skierowaniu szeregu pytań do KNF. Po otrzymaniu odpowiedzi komisja zdecyduje czy powoływać specjalną jednostkę podkomisji, która miałaby się zająć sprawą spółki.

Wnioskodawczyni posiedzenia Paulina Hennig-Kloska pytała podczas posiedzenia przedstawiciel rządu oraz KNF czy udało się dotrzeć do pełnej listy poszkodowanych, którą szacuje się na 9 tys. osób, niejednokrotnie są to ludzie, którzy nie mieli świadomości jakiego rodzaju obligacje nabywają.

Leszek Skiba, wiceminister Ministerstwa Finansów zwrócił uwagę, iż sprawa toczy się na trzech polach działania:

  • Postępowanie układowe w sprawie spółki, zaznaczając, iż nie jest ono upadłościowe, więc póki co nie ma mowy o zabezpieczeniu majątku
  • Identyfikacja wszystkich działań przez prokuraturę i KNF
  • Zmiany prawne, które miałyby zapobiec w przyszłości tego typu nieuczciwym procederom

Według wiceprzewodniczącego KNF, Marcina Pachuckiego udało się ustalić nieprawidłowości w spółce windykacyjnej, jednak na chwilę obecną nie może zbyt wiele mówić w tym temacie. Przyznał, iż możliwa jest odpowiedzialność karna jak i administracyjna.

– Jeśli komisja wykaże, że doszło do nieprawidłowości, będzie to świetny oręż dla wszystkich pokrzywdzonych do dochodzenia roszczeń – dodał wiceprzewodniczący KNF.

Z kolei wiceszefowa komisji finansów Krystyna Skowrońska apelowała o powołanie specjalnej podkomisji, która zajmie się sprawą GetBacku, gdyż w dalszym ciągu nie wiadomo, czy zabezpieczony majątek będzie wystarczający, aby pokryć straty osób poszkodowanych w aferze.

– Wyjaśniacie aferę Amber Gold, a tej sprawy nie ruszyliście – zarzucała większości sejmowej.

Wiceszef komisji finansów Janusz Szewczak zauważył, iż dobrym pomysłem będzie sformułowanie szeregu pytań do KNF i dopiero po uzyskaniu odpowiedzi podjąć decyzję czy powoływać podkomisję. W jego ocenie pytania powinny zawierać kwestię oceny audytora GetBack oraz zaangażowanych w aferę banków m.in. Idea Bank.

Zobacz również: Manipulował LIBORem. Zmienia zeznania, aby uratować $9 mln bonusu

Kolejne zatrzymania przez CBA

Jak informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymanych dziś zostało 7 podejrzanych w nowym wątku śledztwa związanego z GetBack. Łącznie to już 19 zatrzymanych w największej aferze od czasów Amber Gold.

– Wśród zatrzymanych jest były wiceprezes GetBack S.A., dyrektor zarządzający GetBack, dyrektor obszaru windykacji i prokurent GetBack, właściciel warszawskiej kancelarii komorniczej oraz osoby z branży – właścicielki spółek powiązanych z zatrzymanymi. Do zatrzymań doszło m.in. Warszawie, Grodzisku Mazowieckim i w Sulejówku – informuje CBA.

Komunikat informuje, iż nowy wątek śledztwa dotyczy sieci spółek, które były beneficjentami wielomilionowych nadużyć finansowych. Szacuje się, iż w tym procederze zostało wyprowadzonych z GetBacku aż 120 mln zł.

Zabezpieczone zostały tomy dokumentów oraz dane elektroniczne, 12 osób usłyszało zarzuty, a 9 z nim zostało tymczasowo aresztowanych.

Zobacz również: KNF ostrzega przed ETFami spoza Unii Europejskiej

Wcześniej CBA na polecenie prokuratury zatrzymało prezesa GetBack Konrada K. i wiceprezes Annę P., a sąd orzekł dla nich trzymiesięczny areszt. Na dzień 5 lipca zobowiązania spółki wynosiły 3,32 mld zł. Pod koniec sierpnia w trakcie zgromadzenia wierzycieli spółki ustalono ich ilość na 10 tys. indywidualnych obligatariuszy i kilkunastu wierzycieli instytucjonalnych.

źródło: xStation

– Mówimy tu o kwocie ponad 3 mld zł. Z czego 700 mln zł to wierzytelności zabezpieczone, około 2 mld zł wierzytelności niezabezpieczone z tytułu emisji obligacji, a pozostałe to wierzytelności handlowe – powiedział członek Rady Wierzycieli Radosław Barczyński

Zobacz również: Broker zbanowany na rynku USA zaoferuje CFD na Bitcoina

Obecny zarząd GetBacku planuje w pierwszej transzy spłacić 31 proc. wszystkich zobowiązań.


Inwestuj w akcje na GPW z prowizją 0,2% min. 2,99 PLN oraz w akcje zagraniczne z prowizją 0,12% min. 4,99 USD/EUR. Sprawdź konto demo oraz konto rzeczywiste w XTB.


Noble Markets

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułDow Jones ustanawia historyczne szczyty
Następny artykułUSD CAD nadal z szansą na wzrosty – wsparcie w centrum uwagi
Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. Od 2016 roku członek projektu Domu Traderów. Od 2017 roku współtwórca strony www.m1coop.com. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here