Naga Markets

Gdzie szukać stabilnej dywidendy w 2023 r.? Trader21 odradza GPWDywidenda kojarzy się ze stabilnością i spokojem, jednak nie oznacza to, że nie pozwala ona dobrze zarobić. W swoim ostatnim nagraniu zespół Trader21, a konkretnie Tomasz Marecki tłumaczy, na co uważać przy doborze odpowiednich spółek oraz gdzie szukać stabilnej dywidendy na zbliżający się 2023 r.

  • Inwestowanie dywidendowe ma wiele zalet, jednak wymaga cierpliwości i dokładnej analizy rynku
  • Tomasz Marecki uważa, że amerykańskie spółki dywidendowe nie mają sobie równych, a celowanie wyłącznie w GPW jest dużym błędem
  • Na jakie parametry spółek zwracać uwagę i czego się wystrzegać podczas komponowania długoterminowo portfela? Zapraszamy do wypowiedzi eksperta 
  • Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Comparic.pl

GPW nie może konkurować z zagranicznymi rynkami

Choć sama w sobie dywidenda potwierdza zdrową sytuację finansową spółki, tak granie pod nią wiąże się z długoterminowymi decyzjami inwestycyjnymi, w których fundamenty są znacznie ważniejsze od chwilowego sentymentu. Z tego powodu kluczowy jest dobór odpowiedniego rynku o ugruntowanej pozycji, historii oraz stabilnych perspektywach rozwoju.





Z tego powodu Tomasz Marecki na wstępie odradza polską giełdę, jako rynek bardzo młody, mały i chaotyczny, który jeszcze nie wytworzył odpowiedniej kultury oraz historii dywidendowej.

– GPW nie może konkurować pod tym względem z innymi rynkami. Mimo obiecujących stóp dywidendy, niewiele spółek ma ugruntowaną i pewną historię, a jeszcze mniej z nich podnosi z roku na rok procentowy udział w zyskach inwestorów. Pod tym względem Stany Zjednoczone pozostają bezkonkurencyjne – powiedział Tomasz Marecki.

Arystokraci dywidendy rządzą rynkiem

Skoro już wiemy, żeby nie szukać na polskim podwórku, pozostaje pytanie zatem jakich spółek szukać za granicą?

– Dużo ważniejsza od samej stopy dywidendy będzie historia jej wypłacania, ciągłość, a także jej cykliczne podnoszenie – dodał Marecki.

Amerykański parkiet rozróżnia 2 najważniejsze grupy takich spółek: Dywidend Kings (spółki, które od 50 lat stale wypłacają dywidendę i jej nie redukują) oraz Dywidend Aristocrats, czyli podmioty, które od przynajmniej 25 lat płacą z roku na rok coraz wyższą dywidendę.

Bossa

Wśród gigantów znajdziemy takie marki, jak: Coca Cola, Walmart, ExonMobil, Chevron, Sysco, Johnson&Johnson, czy McDoland, czyli podmioty o ugruntowanej pozycji, które kojarzą się ze stabilnością oraz zaufaniem inwestorów.

Dywidenda zwycięża z rynkiem ETF

Mimo trudnego 2022 r. spółki należące do grona arystokratów dywidendy (kolor niebieski) radzą sobie zdecydowanie lepiej, niż szeroki rynek akcji (kolor czerwony) oferując dwojaką ochronę kapitału.

Z jednej strony, z racji swojego rozmiaru oraz ugruntowanej pozycji radzą sobie zdecydowanie lepiej niż szeroki rynek akcji, dlatego podczas pojawiających się korekt, czy rynków niedźwiedzia nie są tak podatne na wahania.

– Arystokraci cechują się znacznie mniejszą zmiennością i podczas gdy szeroki rynek akcji jest ok. 15% na minusie, NOBL znalazł się nieznacznie pod kreską – tłumaczył ekspert.

Ponadto inwestowanie w ich akcje odbywa się w dolarze amerykańskim, a to powoduje, że jeśli rynek leci w dół, to dolar szybuje w górę, dzięki czemu realnie inwestycja po przewalutowaniu i tak osiąga dodatnią stopę zwrotu.

Przede wszystkim jakościowe spółki

Choć mijający rok był trudny dla inwestorów, ci którzy posiadają przemyślany portfel dywidendowy, mogą spać spokojne. Jednak aby tak było przy wyborze spółki dywidendowej nie można kierować się wyłącznie wypłacaną dywidendą, ale przede wszystkim kondycją danej spółki, profilem jej działalności oraz perspektywami na przyszłość.

Ekspert podał przykład spółki Kraft Heinz, która mimo zwiększania nominalnej dywidendy, przyniosła inwestorom pokażne straty, z racji ponad 60% spadku wartości cen jej akcji.

Innymi słowy, mimo stale rosnącej dywidendy, całkowity kapitał włożony w spółkę z roku na rok topniał, gdyż jej akcje traciły na wartości kilkukrotnie mocniej, niż amortyzowała to zwiększająca się stale dywidenda.

– Najlepszym sposobem inwestowania dywidendowego jest patrzenie na stabilność oraz kondycję spółki, a nie tylko skupianie się na wysokim procencie wypłacanej dywidendy. Nie warto ograniczać się do GPW i aby zmaksymalizować szansę na zyski, trzeba otwierać się na inne rynki – podsumował ekspert.

Redakcja poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>









  • Powiązane zagadnienia:
Poprzedni artykułDolar najsłabszy od czerwca. Amerykańskiej walucie nie pomagają też wypowiedzi członków FED
Następny artykułOBI: Polski inwestor w 2022 r. ma 42 lata, 100 tys. zł i inwestuje głównie na GPW
Student prawa na wydziale Finansów i Prawa Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Pasjonat i początkujący inwestor sektora walut cyfrowych, aktywnie podążający za bieżącymi zmianami legislacyjnymi. Czynny obserwator światowych przemian społeczno-gospodarczych oraz zmieniających się preferencji rynkowych. Interesuje się wpływem psychologii na rynki akcji, sztuką w sektorze giełdowym oraz szeroko rozumianym systemem zdecentralizowanych finansów.