Naga Markets



Notowania pary walutowej GBPNZD kontynuują rajd wzrostowy, który w tym tygodniu zaprowadził je na poziomy widziane ostatnio w czasie Brexitowego referendum. Cena wraca jednak pod poziom 2,0467, gdzie wypadają maksima z 2018 roku.

Jak widać na wykresie tygodniowym poniżej, maksima przy 2,0557 ustanowione 16 października przekroczyły szczyt z 2018 roku. Kurs funta do dolara nowozelandzkiego znajdował się ostatnio na tym poziomie w trakcie ogłaszania wyników referendum ws. Brexitu, 24 czerwca 2016 roku.

Kurs funta do dolara nowozelandzkiego (GBPNZD) - wykres tygodniowy
Kurs funta do dolara nowozelandzkiego (GBPNZD) – wykres tygodniowy

Można powiedzieć, że cena wraca do punktu wyjścia w momencie osiągnięcia porozumienia Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Umowa musi jeszcze zostać przegłosowana w Izbie Gmin, a z tym może być kłopot. Premier UK Boris Johnson nie przedłoży bowiem porozumienia znacząco “lepszego” niż Theresa May kilka miesięcy temu. Wynik głosowania poznamy w sobotę, 17 października.

Jeśli nowa umowa “nie przejdzie” przez brytyjski parlament, optymizm na funcie może szybko wygasnąć. Spadki przy tym scenariuszu mogą kierować notowania GBPNZD do nowego wsparci na okrągłym poziomie 2,00, a następnie w kierunku 1,9350.

Ja na tym instrumencie handluję u brokera XM, który posiada w swojej ofercie ponad 1000 instrumentów finansowych>>

Kurs funta do dolara nowozelandzkiego (GBPNZD) - wykres dzienny
Kurs funta do dolara nowozelandzkiego (GBPNZD) – wykres dzienny

Poszerzaj swoją wiedzę na bezpłatnych webinariach prowadzonych przez redaktorów Comparic.pl!
Aktualny harmonogram i zapisy na:   [otw_shortcode_button href=”http://clicks.pipaffiliates.com/afs/come.php?id=4192&cid=14684&ctgid=16&atype=1″ size=”small” icon_type=”general foundicon-calendar” icon_position=”left” shape=”radius” color_class=”otw-blue” target=”_blank”]Webinary XM.COM[/otw_shortcode_button]



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here