Naga Markets



ex-FXCM z poważnymi problemami. Grupa jednak uspokaja?

FXCM Group odpowiadając na szereg pytań swoich klientów odnośnie powiązań z Global Brokerage stara się w najnowszej nocie prasowej uspokoić niepokoje sugerując, że problemy wydzielonej spółki w żaden sposób nie wpływają na płynność grupy oraz jej umiejętność oferowania usług na najwyższym poziomie. Czy jednak oświadczenie jest w pełni prawdziwe?


Global Brokerage posiada 50,1% udziałów w FXCM

FXCM w obliczu zanotowania przez Global Brokerage (NASDAQ: GLBR) kolejnego niechlubnego rekordu na NASDAQ, gdzie akcje spółki w zeszłym tygodniu ponownie osunęły się na wcześniej nietestowane minima, stara się ratować swoją markę w obliczu ryzyka wykreślenia GLBR z obrotu (czego powodem ma być zbyt niska wartość rynkowa firmy).

Te artykuły również Cię zainteresują




W oświadczeniu spróbowano dokładnie wyjaśnić relacje spółek zależnych oraz zaprezentować szczegóły odnośnie spłaty kredytu zaciągniętego w przedsiębiorstwie Leucadia. Podmiot otrzymał $46,7 miliona za swoje udziały w FastMatch, w efekcie czego dług wobec Leucadii zmalał do niespełna $67 milionów. Pożyczka została udzielona już kilka lat temu, gdy broker stanął na przepaści bankructwa w związku z Czarnym Czwartkiem wywołanym przez Szwajcarski Bank Narodowy.

W najnowszym oświadczeniu czytamy, że Leucadia posiada obecnie 49,9% udziałów w FXCM, pozostałe 50,1% znajduje się natomiast w rękach Global Brokerage. Co ciekawe FXCM Group stara się sugerować, że jakiekolwiek niekorzystne zmiany zachodzące w GLBR nie mają wpływu na działalność maklerską. FXCM informuje, że nie ponosi rzekomo żadnej odpowiedzialności za zobowiązania GLBR i jedyne zadłużenie spółki to dług wobec Leucadii.

Powiązania pomiędzy FXCM, Leucadią oraz Global Brokerage. Źródło: Finance Magnates

Jimmy Hallac, dyrektor zarządzający w Lecaudia i jednocześnie prezes grupy FXCM stwierdził: „Leucadia nadal współpracuje z zarządem FXCM. Optymistycznie patrzymy na przyszłość i ponownie potwierdzamy wspólne długoterminowe zaangażowanie. FXCM osiągnął solidne wyniki operacyjne w trudnym otoczeniu rynkowym i zredukował zadłużenie. Klienci powinni czuć się niezagrożeni i nadal korzystać z usług FXCM jako dostawcy instrumentów FX oraz CFD”

Pomimo zapewnień przedstawicieli FXCM Group, uzależnienie kapitałowe jednej spółki od drugiej widoczne jest na pierwszy rzut oka. Pytanie tylko, w którym momencie odbije się to niekorzystnie na wynikach finansowych podmiotu?

FXCM po wyrzuceniu z USA zmienia nazwę na Global Brokerage

Sprawa FXCM i Global Brokerage ciągnie się od początku bieżącego roku. Wszystko rozpoczęło się w momencie gdy amerykańscy regulatorzy zablokowali dotychczasową licencję FXCM na lokalnym rynku.

Sytuacja wywołała sporą burzę w całej branży, a baza kliencka FXCM trafiła ostatecznie pod skrzydła GAIN Capital. Chociaż nikt nie powiedział tego oficjalnie, decyzja o zmianie nazwy miała najprawdopodobniej na celu odciąć się od negatywnych opinii oraz szemranej przeszłości, pozwalając na dalszy rozwój spółki.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here