Naga Markets



Symbol GPW na tle wykresuPierwsza sesja tygodnia przebiegła w fatalnych nastrojach. Strona kupująca miała nadzieję na rozpoczęciu handlu kasowego, co przełożyło się nawet na prawie 1% wzrostu kursu kontraktów. Jednak po godzinie 10 nastroje zaczęły się systematycznie psuć, oliwy do ognia dolewały rynki bazowe (w tym głównie DAX). Ponadto inwestorzy nie mieli nawet punktu zaczepienia w postaci krajowych publikacji produkcji budowalno-montażowej oraz sprzedaży detalicznej za sierpień, które wypadły wyraźnie poniżej oczekiwań.

WIG20 z technicznie gorszą sytuacją

Pogarszający się sentyment trwał do samego końca sesji, a przed zamknięciem notowania ustanowiły dzienne minimum na 1683 (-2,77%), by na zamknięciu odzyskać kilka punktów (1688, -2,48%). Na uwagę zasługiwała również aktywność inwestorów, gdyż na rynku obróciło się ponad 30 tys. kontraktów, co stanowi niemal dwukrotność średniej.

Technicznie sytuacja się wyraźnie pogorszyła, na co zbierało się już od wielu sesji, gdyż strona popytowa była w defensywie i nie była w stanie zatrzymywać trwającej o sierpnia korekty. W trakcie wczorajszej sesji kurs przetestował poziom 1687, który stanowi górny zakres kwietniowo-majowej konsolidacji, a który wydaje się obecnie pierwszym wsparciem. Jeśli byki nie zatrzymają przeceny na tym pułapie, to kolejne wsparcie znajduje się dopiero na 1544 (dolny zakres wspomnianej konsolidacji).

Dzisiejsze sesja jest pusta w istotne publikacje ekonomiczne, co w połączeniu z nieznacznym odreagowaniem spadków na futures na DAX – mogłoby również sprzyjać próbie odreagowania FW20.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here