Funt szterling wraca do górnych ograniczeń. GBP/PLN notowane po 5,41 PLNFunt szterling w ostatnich dniach zdecydowanie generował wiele sygnałów, które mogły świadczyć o możliwości zejścia do dolnego ograniczenia toczącego się obecnie ruchu. Z perspektywy interwału czasowego H4 – D1 jednak widać, że para GBP/PLN podchodzi ponownie do górnych ograniczeń po wcześniejszym teście wsparcia. Oznacza to, że na ten moment rynek oscyluje w zakresie 5,41 PLN i wiele wskazuje na to, że zakres ten ma szansę być podtrzymany podczas kolejnych godzin piątkowej sesji handlowej.

  • Funt szterling wobec polskiego złotego podbija ponownie do górnych ograniczeń
  • Warto zauważyć, że para GBP/PLN zebrała się do wzrostu po teście wsparcia cenowego
  • Rynek funta szterlinga obecnie pozostaje w ruchu wzrostowym
  • Ruch ten może być podtrzymany podczas kolejnych dni handlowych

Para z funtem szterlingiem i polskim złotym zdaje się móc wygenerować ponowny wzrost

Funt szterling wobec polskiego złotego podczas ostatnich sesji ponownie podbija do górnego ograniczenia. Oznacza to, że para walutowa GBP/PLN atakuje znów poziomy 5,40 – 5,41 PLN i wiele wskazuje na to, że ruch ten może się utrzymać. Ważnym jest jednak dla pary z funtem, aby ruch ten nie był znów gaszony równie szybko, jak szybko rynek podbił do wyższych zakresów. Zdaje się na ten moment, że wiele przemawia za możliwością ataku zakresu 5,44 PLN w kolejnych sesjach dlatego też warto szukać po drobniejszych korektach odpowiedniego sygnału świadczącego o możliwości wygenerowania ruchu wzrostowego oraz dołączenia do niego. W kolejnych godzinach sesji piątkowej dowiemy się zatem, czy rynek podejście do strefy planowanej powyżej.

InvestCuffs
wykres Kurs euro EURPLN D1 26.03.2021
Kurs euro EURPLN D1 26.03.2021
Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: złoty | akcje pgnig | mercator medical akcje | kryptowaluty notowania | bitcoin trend app |

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here