Naga Markets

Funt szterling umacnia się po fiskalnym zwrocie o 180 stopniFunt brytyjski umocnił się dzięki wieściom, że premierka Liz Truss zdymisjonowała Kwasiego Kwartenga ze stanowiska kanclerza skarbu i wycofuje się z niemal wszystkich obniżek podatków obiecanych zaledwie trzy tygodnie temu. Wystarczyło to, by brytyjska waluta znalazła się na szczycie rankingów jako jedna z nielicznych głównych, które utrzymały poziom względem mocnego dolara.

Funt zdołał się umocnić na szerokim rynku

Kolejne złe wieści dotyczące inflacji w USA (bazowa z nowym rekordem na poziomie 6,6%) sprawiły, że amerykańskie rentowności ponownie wzrosły, co dodatkowo wzmocniło dolara.





Najlepiej w zeszłym tygodniu radziły sobie waluty Europy Wschodniej. Przewodził im forint, mocno wsparty przez Narodowy Bank Węgier, który wdrożył nadzwyczajne środki, by walczyć z deprecjacją waluty – obejmują one duże podwyżki stóp zorientowane na zniesienie presji na forinta. Biorąc pod uwagę negatywne informacje dotyczące inflacji w USA, aktywa ryzykowne i euro radziły sobie bardzo dobrze, kończąc tydzień na niemal niezmienionym poziomie.

W tym tygodniu nie poznamy wielu odczytów, więc uwaga ponownie skupi się na brytyjskich rynkach obligacji i walutowym, szczególnie że Bank Anglii zapowiedział, że przestanie wspierać rynek obligacji długoterminowych. Publikowany w środę 19.10 raport dotyczący inflacji w Wielkiej Brytanii z pewnością zwróci uwagę inwestorów.

Istotny dla rynków będzie także rozpoczynający się we wtorek 18.10 szereg przemówień członków Rezerwy Federalnej. Stopy w USA nieprzerwanie rosną i rynek szacuje, że w maksymalnym punkcie stopa fed funds zbliży się do 5%.

Polski złoty zdołał umocnić się w ubiegłym tygodniu, w wyniku czego kurs EUR/PLN spadł do 4,80. Można to uznać za odreagowanie po ostatniej słabości, wsparte przez pewną stabilizację sentymentu.

Odczyt krajowej inflacji we wrześniu został potwierdzony na poziomie 17,2%. Zaskoczenie wzbudziły jednak dane o rachunku bieżącym. Deficyt rzędu 4 mld euro był ponad dwukrotnie większy zarówno od oczekiwanego, jak i notowanego miesiąc wcześniej. Dane nie są korzystnym sygnałem w zakresie perspektyw złotego.

Pewną burzę na początku tego tygodnia wywołały doniesienia „Financial Times” oraz „Rzeczpospolitej” o ryzyku odcięcia Polsce nie tylko funduszy unijnych w ramach KPO, ale również środków z funduszu spójności z budżetu na lata 2021–2027.

XTB

Faktyczna utrata środków z nowej perspektywy byłaby jednoznacznie negatywną informacją dla złotego. Wydaje się, że pojawienie się takiego ryzyka już teraz oddziałuje na walutę, rynek nie traktuje jednak takiego scenariusza jako bazowego – w innym wypadku ruchy byłyby znacznie silniejsze.

W tym tygodniu czeka nas wyjątkowo dużo publikacji z Polski. Poznamy praktycznie wszystkie istotne, twarde dane zamykające III kwartał. Odczyty takie jak ten o produkcji przemysłowej (20.10) czy sprzedaży detalicznej (21.10) mogą mieć pewien wpływ na złotego, jednak dla kształtowania się kursu kluczowe najpewniej będą wieści z zewnątrz i ewentualne sygnały w zakresie unijnych funduszy.

Ubiegły tydzień nie przyniósł wielu istotnych wieści. Euro radziło sobie bardzo dobrze i zdołało utrzymać niemal niezmieniony poziom względem dolara mimo kiepskiego raportu inflacyjnego z USA, który podbił rentowności amerykańskich obligacji. Wyraźny spadek cen gazu w Europie ze szczytu z końca sierpnia częściowo wsparł euro i inne waluty europejskie. W ubiegłym tygodniu to właśnie większość z nich przodowała w rankingach.

Rynki zdają się po cichu liczyć, że uda się uniknąć niedoborów energii zimą. Dodatkowo, wciąż ogłaszane są nowe pakiety wsparcia konsumentów i przedsiębiorców, które mają zmniejszyć uciążliwość podwyższonych cen energii i chronić europejskie gospodarki przed głęboką i przedłużającą się recesją.

W dalszym ciągu uważamy, że wszystkie wspierające popyt środki obniżają owo ryzyko i ich wpływ jest niedoszacowany. Istotny spadek cen surowców z letnich szczytów wpływa na europejskie warunki wymiany, co również jest korzyścią naszym zdaniem nieodzwierciedloną jeszcze w kursie euro.

Wrześniowy raport o inflacji w USA drugi raz z rzędu nieprzyjemnie zaskoczył. Główna miara dynamiki cen ponownie spadła dzięki niższym cenom energii, lecz bardziej znacząca miara bazowa osiągnęła nowy rekord na poziomie 6,6%.

Rynki spodziewają się podwyżki o 75 pb. na kolejnym posiedzeniu Fedu w listopadzie i widzą spore szanse, że ruch o takiej skali nadejdzie również w grudniu. Jednocześnie spodziewają się maksymalnego poziomu stopy fed funds bliskiego 5%. W tym tygodniu nie poznamy wielu pierwszorzędowych danych, więc najważniejszymi sygnałami z USA będą te płynące z rynku obligacji.

Jeśli rentowności długoterminowych obligacji utrzymają się na podobnym poziomie co teraz, możliwe, że dolar odda część ostatnich zysków. W tym tygodniu przemawiać będzie również kilku członków Fed. Inwestorzy będą śledzić ich retorykę, próbując lepiej oszacować szanse na dużą podwyżkę stóp procentowych w grudniu.

Odwołanie Kwasiego Kwartenga przez Liz Truss i niechętne oświadczenie o wycofaniu się z części cięć podatkowych sprawiły, że funt powrócił do poziomów zbliżonych do tych sprzed trzech tygodni, przed ogłoszeniem katastrofalnego dla waluty budżetu. Brytyjski rynek obligacji nie poradził sobie jednak tak dobrze.

Ogłoszenie, że nowym kanclerzem skarbu został ortodoksyjny Jeremy Hunt, i dzisiejsze wieści o dalszym zwrocie w kontekście budżetu (szczególnie o nieobniżaniu podstawowej stawki podatku dochodowego) powinny uspokoić rynki zaniepokojone zakończeniem w piątek 14.10 czasowego programu skupu obligacji przez Bank Anglii.

Oczekuje się, że publikowany w środę 19.10 raport inflacyjny pokaże szczytowe wartości dla bazowej i głównej miary, lecz mimo tego rynki wyceniają niezwykle wysokie podwyżki stóp (nawet po 100 pb. lub więcej) na dwóch najbliższych zebraniach Banku Anglii. Prezes Banku Anglii Andrew Bailey ogłosił w weekend, że Wielką Brytanię czeka duża podwyżka stóp, dzisiejsze ogłoszenie nowego kanclerza skarbu może jednak ograniczać oczekiwania w tym zakresie.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułCD Projekt był dzisiaj jedną z najsilniejszych spółek w WIG20. Kolejne zwycięstwo pod Grunwaldem
Następny artykułKursy walut 17.10.2022 r. Dolar traci dziś ponad 5 groszy, z kolei funt zyskuje 1 proc.
Ebury Roman Ziruk
Członek zespołu analitycznego Ebury, wielokrotnie nagradzanego za trafność prognoz walutowych i regularnie zajmującego wysokie miejsca w rankingach Bloomberga. Ebury to globalna firma posiadająca status instytucji pieniądza elektronicznego, która pomaga eksporterom i importerom rozwijać biznes na rynkach zagranicznych. Fintech eliminuje bariery w obszarze rozliczeń, finansowania handlu, transakcji walutowych oraz zarządzania ryzykiem kursowym. Umożliwia dokonywanie transakcji w ponad 130 walutach (w tym chiński juan, czeska i szwedzka korona, lira turecka, rupia indyjska, real brazylijski, tajski bat, meksykańskie peso).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here