Naga Markets



Brexit zdaniem EBC jest porażką UK

Notowania funta szterlinga w trakcie środowej sesji osuwają się do najniższych poziomów od niemal dziewięciu miesięcy wobec europejskiej waluty. Wszystkiemu winne są rosnące obawy co do braku porozumienia pomiędzy UK i UE jeżeli chodzi o Brexit.


Trzeci dzień spadków z rzędu

GBP osuwa się od kilkudziesięciu godzin w stosunku do EUR oraz innych głównych walut, najsilniej tracąc wśród aktywów G10. Ostatnie osłabienie jest efektem komentarzy Marka Carneya, gubernatora BoE, oraz sekretarza ds. handlu międzynarodowego Liama Foxa. Polityk sugerował w weekend, że no-deal Brexit (Brexit bez umowy) jest realnym ryzykiem, którego prawdopodobieństwo wynosi 60%.

Nie przez przypadek analitycy Bank of America Merrill Lynch sugerowali wczoraj, że sprzedaż funta może być jedną z najciekawszych inwestycji w kolejnych miesiącach z potencjałem spadku rzędu dziesięciu lub więcej procent. „Funt szterling najpewniej będzie najciekawszą transakcją walutową w kolejnych kilku miesiącach” – powiedział w wywiadzie dla CNBC analityk BofA ML, Thanos Vamvakidis. Głównym powodem są rozmowy w sprawie Brexitu, które z dużą dawką prawdopodobieństwa mogą zakończyć się brakiem porozumienia pomiędzy UK i UE, fundując Brytyjczykom tak zwany hard-Brexit.

Osłabienie funta do euro „jest jasnym sygnałem, że rynki zaczynają się skupiać na środowisku po twardym Brexicie” – komentował dla Bloomberga, Viraj Patel z ING. „Rynek zmierza w kierunku 0,90, a w ujęciu kilku miesięcy możliwe jest przetestowanie 0,92”.

Jak widać na poniższym wykresie notowania EUR/GBP znalazły się na najwyższych poziomach od 15 listopada 2017 roku. W stosunku do dolara sytuacja nie wygląda ciekawiej – w poniedziałek funt szterling testował 11-miesięczne minima.

Bank Anglii nie będzie w stanie uratować sytuacji

Zgodnie z szerokim konsensusem rynkowym, Bank of England (BoE) podczas sierpniowego posiedzenia polityki pieniężnej (miniony czwartek) zdecydował się podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 0,75%. Dzięki temu po raz pierwszy od 2009 roku znalazły się powyżej poziomu 0,50%. Pomimo jastrzębiej decyzji i jednogłośnego głosowania popartego silnymi prognozami gospodarczymi, BoE nie był w stanie umocnić funta szterlinga, przegrywając z obawami dotyczącymi Brexitu.

Brak kolejnej podwyżki w najbliższym czasie na pewno nie poprawy sytuacji, a na taką nie można raczej liczyć. Mark Carney wyraźnie podkreślał, że podwyżki nastąpią, będą jednak stopniowo – w zakresie maksymalnie trzech kolejnych w przedziale następnych dwóch lat.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here