Naga Markets



Borno Janekovic, prezes polskiego oddziału Templeton Asset Managementem

Polski rynek funduszy inwestycyjnych można przyrównać do „wyspy gdzie nikt nie nosi butów”, uważa Borno Janekovic, prezes polskiego oddziału Templeton Asset Managementem. Jego zdaniem sektor zarządzania aktywami oraz inwestowania w fundusze cały czas nie cieszy się zaufaniem Polaków i pozostaje sporą niszą rynkową, która z kolei może w kolejnych latach stać się intratną okazją dla tych firm, które znalazły się na nich we wstępnej fazie rozwoju.


Templeton Asset Management o rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce

Templeton Asset Management (Poland) TFI jest częścią Franklin Templeton Investments, jednej z największych organizacji zarządzających funduszami inwestycyjnymi na świecie, która działa od pierwszej połowy XX wieku. Prezes polskiego oddziału funduszu, Borno Janekovic, opisując charakterystykę lokalnego rynku funduszy inwestycyjnych sięga po anegdotę o wyspie gdzie nikt nie nosi butów:

Polska jest tą wyspą z dowcipu, na której nikt nie nosi butów. Butami są fundusze inwestycyjne, a zaangażowanie w nie pozostaje nadal bardzo małe. Ludzie nie widzą funduszy jako bezpiecznych instrumentów, co ma niewątpliwie wiele wspólnego ze skandalami, które miały miejsce w przeszłości utrudniając rozwój i tak niszowego cały czas rynku. Templeton znalazł się jednak na tej wyspie i naszym celem jest sprzedaż butów jej mieszkańcom – komentuje Borno Janekovic w rozmowie z Krzysztofem Kamińskim z Comparic24.tv.

„Ludzie zaczną nosić buty” – Polska posiada spory potencjał rozwoju rynku funduszy inwestycyjnych

Pomimo kontrowersji na rynku polskich TFI oraz upadku kolejnych instytucji tego typu, Janekovic jest zdania, że „ludzie zaczną nosić buty”, a polski rynek funduszy inwestycyjnych posiada ogromny potencjał. Jego rozwój ma wspierać między innymi wdrożony przez rząd program Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), dzięki któremu pracownicy zobaczą, że TFI mogą być zyskownym i bezpiecznym instrumentem:

Jeżeli porównać Polskę do do innych krajów można zauważyć, że procent oszczędności ulokowanych w funduszach jest bardzo niski. Z całą pewnością ulegnie to zmianie za sprawą uruchomienia programu PPK w zeszłym roku, co uczyni każdego zatrudnionego na umowę o pracę aktywnym inwestorem w fundusze. Jak na razie jednak tylko niewielki odsetek Polaków szuka w funduszach sposobu na pomnożenie swojego kapitału – wyjaśnia prezes Templeton AM.

Janekovic twierdzi, że nie interesując się bezpośrednio rynkiem inwestycyjnym oraz angażując swój czas w pracę zawodową, przeciętnemu konsumentowi nie zostaje zbyt wiele czasu na osobiste zarządzanie inwestycjami. Nawet jeżeli chce działać samodzielnie, to bardzo ważna jest dywersyfikacja i „niewkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka”. W związku z tym rekomenduje oprócz kupna akcji na własną rękę lub spekulacji na kryptowalutach również korzystanie z bardziej zautomatyzowanych narzędzi inwestycyjnych, jakimi są między innymi fundusze.

– Chcąc śledzić co dokładnie dzieje się na rynkach, trzeba poświęcić całą swoją uwagę. Gdy dochodzi do tego praca zawodowa i inne problemy gospodarstwa domowego, prędzej czy później zechcesz przekazać te obowiązki komuś innemu. Płacąc takiej osobie od 1 do 2 procent swoich zysków nie musisz przejmować się zarządzaniem inwestycjami, tylko oddajesz je w ręce ekspertów zajmujących się tym na pełny etat – komentuje Janekovic.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here