Alfa Forex
Fundamenty - czy day-trader musi zwracać na nie uwagę?
Fundamenty – czy day-trader musi zwracać na nie uwagę?

Fundamenty a daytrading

Czy słyszeliście o powiedzeniu, iż fundamenty są zbędnym elementem odwracającym naszą uwagę od prawdziwego oblicza rynku? Są to dość często spotykane słowa razem ze stwierdzeniem, iż fundamenty są przez rynek dyskontowane i nie ma sensu zaprzątać sobie nimi głowy.

Analizując powód braku poznania tak istotnego czynnika rynku, zupełnie nic mi nie przychodzi do głowy. W niniejszym artykule pokażę, jak istotne jest spojrzenie na dane makro i jak ono wpływa na podejmowane decyzje nawet w perspektywie krótkoterminowej. Całość pokażę na realnych przykładach zagrań pod tak ważne ostatnie wydarzenia, jak konferencja Europejskiego Banku Centralnego, Protokół, ECB, Protokół Banku Anglii , wystąpienie szefa BoE Mark’a Carney’a czy też Kwartalny Raport Inflacji Banku Anglii.

Wielu traderów wystrzega się handlu na podstawie oscylatorów, twierdząc przy tym, iż przekazują nam one sygnały opóźnione w stosunku do ceny. Rzeczywiście mają oni rację. Jednak jeśli istnieje na rynku potrzeba analizy dającej sygnały wyprzedzające faktyczną reakcję, to czy pominięcie zrozumienia elementów fundamentalnych nie jest rażącym błędem w dążeniu do tego celu? Moja odpowiedź bez dłuższego zastanowienia jest jednoznaczna i brzmi: zdecydowanie TAK. Przejdę od razu do meritum.

Pobierz E-book skuteczny day-trading na rynku Forex!

Ułóżmy wszystko w chronologiczną całość i zacznijmy od pierwszego istotnego wydarzenia z tego roku, a mianowicie protokołów Europejskiego Banku Centralnego. Protokoły ECB to stosunkowo nowy element rynku. Zdradza on ustalenia, które były podjęte w trakcie posiedzenia członków zarządu Europejskiego Banku Centralnego. Publikacja miała miejsce 14 stycznia 2016 roku i był to protokół z posiedzenia grudniowego. Wtedy też ECB obniżył stopę depozytową i rozszerzył czas trwania programu QE.

Były to gołębie działania, a zatem EUR powinno się osłabić. Jednak śledząc wydarzenie grudniowe należało usłyszeć konkretną i piekielnie istotną informację. W pierwszym momencie rynek silnie umocnił EUR, na wskutek zaskakującej pomyłki jednego z finansowych źródeł o rzekomym braku działań na stopach procentowych. Po samej decyzji rynek zniósł cały ruch, aby chwilę później znowu wrócić do punktu wyjścia. Od tego momentu czekaliśmy na słowa Mario Draghi, który poinformował, iż w scenariuszu bazowym nie przewiduje na ten moment rozszerzenia programu QE. Była to bardzo jastrzębia informacja. Czy w czymś mogło to pomóc? Oczywiście wykluczało na ten moment tj. początek grudnia, możliwości dynamicznego osłabiania Euro.

Było ogromnym zaskoczeniem dla rynku, a coś co zaskakuje zazwyczaj wywołuje bardzo silne ruchy i to faktycznie miało miejsce. Oczywiście pozostawaliśmy przed kluczową decyzją ws. podwyżki stóp w USA, zatem wzrosty na EUR/USD nie zapowiadały się w dłuższym okresie czasu, ale na pewno w tym dniu można było dużo zarobić właśnie na pozycjach długich na EUR/USD. Transakcje z tego dnia możecie znaleźć na moim blogu. Czy zatem informacja o scenariuszu bazowym i tak silna reakcja to przypadek? Zdecydowanie nie. Przypomnę może sytuację po obniżce stopy procentowej na AUD/USD:

Wykres 1. AUD/USD, M5, 5.05.2015
Wykres 1. AUD/USD, M5, 5.05.2015

Załączony wykres obrazuje moje zagranie, które miało swój początek jeszcze przed decyzją o obniżeniu stopy procentowej przez Bank Rezerw Australii. Sytuacja była na tyle słaba, że rynek spodziewał się i spekulował o wysoce prawdopodobnej obniżce stopy procentowej. Faktycznie miało to miejsce, a to oznacza, że technicznie AUD powinien się osłabić, czyli jest to decyzja gołębia. Jednak chwilę później dowiedzieliśmy się, iż RBA nie planuje na dany moment wprowadzania programu QE. Rynek zareagował w następujący sposób:

Wykres 2. AUD/USD, M30, 5.05.2015
Wykres 2. AUD/USD, M30, 5.05.2015

Po pierwszej reakcji spadkowej doszło do zanegowania wybicia dołem i w efekcie przez kolejne 2 dni dolar australijski umacniał się podążając w czytelnej tendencji wzrostowej.

Czy reakcja z grudnia na EUR/USD nie jest podobna?

Czy reakcja z grudnia na EUR/USD nie jest podobna? Wykres 3. EUR/USD, M30, 3.12.2015
Wykres 3. EUR/USD, M30, 3.12.2015

Rynek początkowo próbuje wybić minimum, a w efekcie formuje naprawdę silne wzrosty sięgające kilku figur. Podłoże obu sytuacji było takie samo. Początkowo gołębie sygnały w postaci obniżki ST. %, a następnie informacja negująca dalsze agresywne luzowanie.

Po co nam właściwie ta krótka informacja? Właśnie po to, aby nie szukać na siłę pozycji krótkich, tylko starać się pozycjonować w kierunku, w którym rynek z dużo wyższym prawdopodobieństwem będzie podążać.

Na kolejnej stronie między innymi omówienie sytuacji w trakcie styczniowych protokołów ECB.

Przejdźmy teraz do aktualnych sytuacji, czyli protokołów ECB w styczniu. Czy mogły one wpłynąć na rynek podobnie jak w grudniu, a wiec wzrostami? Niekoniecznie. Należy pamiętać, iż ECB obniżył stopę depozytową i zwiększył czas QE, co było gołębim posunięciem. Tamtego dnia rynek został zaskoczony, stąd taka lawina byków na EUR/USD. Analizując sytuację na spokojnie cały czas widzimy potencjał luzowania, a sytuacja od początku grudnia niewiele się zmieniła, co nadal jest dla ECB pewnego rodzaju problemem. Spójrzmy na poniższy obraz transakcji:

Wykres 4. EUR/USD, M30, 14.01.2016
Wykres 4. EUR/USD, M30, 14.01.2016

Cena przed publikacją protokołów znajdowała się na istotnym oporze, który wcześniej bardzo silnie odrzucał cenę i nie pozwalał się jej wybić. Tym razem spodziewając się gołębich informacji w protokole przy podwójnym teście otworzyłem pozycję krótką. Prawdopodobieństwo było wyższe zarówno od strony technicznej, jak i fundamentalnej. Transakcja osiągnęła założony TP. Protokoły faktycznie pokazały dużo gołębich przesłanek m.in. to , iż wielu członków chciało w grudniu rozszerzenia programu QE, a nawet większych działań w związku ze zmianą ST. %. Były to informacje wystarczająco gołębie, aby ściągnąć cenę EUR w dół.

Tego samego dnia tj. 14.01.2016 oczekiwaliśmy także protokołów z posiedzenia Banku Anglii. Publikacja dotyczyła posiedzenia styczniowego.  Protokoły wymieniały kilka rodzajów ryzyka i wskazywały na istotność słabego funta w kontekście zmniejszenia ryzyka spadku inflacji CPI. Są to informacje oczywiście gołębie, które powinny wygenerować ruch spadkowy dla pary walutowej GBP/USD.

Wykres 5, GBP/USD, M30, 14.01.2016
Wykres 5, GBP/USD, M30, 14.01.2016

Transakcja została otwarta przy próbie wybicia obszaru oporu i zanegowania tego wybicia. Więcej szczegółów odnośnie sygnału transakcyjnego widać na niższym interwale – M5.

Wykres 6. GBP/USD, M5, 14.01.2016
Wykres 6. GBP/USD, M5, 14.01.2016

Niestety transakcja w tym przypadku została zamknięta przy poziomie BEP. Decyzja o zabezpieczeniu była zbyt szybka. Momentum było jednak nienaganne i w tym momencie czekałem na wyjście ceny na nowe minimum cenowe i kontynuowanie zgodnie z fundamentami trendu spadkowego.

Wykres 7. GBP/USD, M30, 15.01.2016
Wykres 7. GBP/USD, M30, 15.01.2016

Rynek niestety w dniu publikacji nie wygenerował jednostajnego i dużego ruchu spadkowego, ale momentum zajęcia pozycji było właściwe. Jako, że protokoły były gołębie, oczekiwaliśmy wybicia się na nowe minimum, a następnie po teście wybitej strefy zamierzaliśmy ponownie otwierać pozycje krótkie na parze GBP/USD. Wykres 7 jest potwierdzeniem tych pozycji i realizacji założeń ściśle związanych z fundamentami rynku. Zostając przy funcie brytyjskim chciałem jeszcze wskazać bardzo aktualny przykład sposobu pozycjonowania się w trakcie ważnych danych makro. W dniu 4.02.2016 oczekiwaliśmy szeregu danych z Wielkiej Brytanii: decyzji ws. ST. %, protokołów BoE, raportu kwartalnego na temat inflacji, a także wystąpienia publicznego szefa banku Anglii – Mark’a Carney’a.

Darmowe materiały do nauki day-tradingu w strefie Learn Comparic.pl

Wszystkie informacje, jakie pojawiały się  w tym roku na temat inflacji i ewentualnych podwyżek stóp procentowych prezentowały się gołębio. Carney wykluczył na ten moment jakiekolwiek możliwości „szybkiej” podwyżki stóp procentowych w obawie o spadające ceny w gospodarce brytyjskiej. Dzisiejszych Raport Kwartalny mógł zatem zawierać pozostawienie bez zmian projekcji inflacyjnych, ich obniżenie lub też podwyższenie. Jak myślicie, co Waszym zdaniem mogłoby się znaleźć w takim raporcie?

Oczywiście skoro do tej pory Bank Anglii uważał to za czynnik ryzyka, to zdecydowanie oczekiwania były skierowane w kierunku obniżenia projekcji inflacji na najbliższą przyszłość. Praktycznie każda z największych firm analitycznych właśnie ten element prezentowała w kierunku oczekiwań. Sam raport kwartalny jest bardzo ważny dla funta i historycznie jego odczyty wywołują spore ruchy na rynkach finansowych. Na godzinę przed decyzją i publikacją raportu GBP/USD znajdował się na oporze przy poziomie 1.4650.

Wykres 8. GBP/USD, M30, 4.02.2016
Wykres 8. GBP/USD, M30, 4.02.2016

Moja pozycja została otwarta agresywnie, bo jeszcze nad strefą. Widziałem bowiem delikatną drugą próbę wybicia i powstanie na szczycie szpulki. Założyłem więc, że dojdzie do utworzenia zanegowania wybicia poprzez formację gwiazdy wieczornej. Wszystko było podyktowane tym, że rynek może zacząć dyskontować dane  właśnie z tego miejsca . Ewentualne wybicie nie wchodziło w grę, ponieważ wtedy cena otworzyłaby drogę powyżej poziomu 1.47.

Na rynku nic nie dzieje się przypadkowo i wątpię, żeby ktoś przed tak ważnym raportem chciałby tutaj dokładać intraday longi na wybicie oporu. To, że jest tutaj podaż widzimy chociażby już kilka godzin po danych. Cena po kolejnym powrocie znowu miała problemy z wybiciem i utworzyła jego zanegowanie. Zyski z transakcji widniejącej na wykresie 8 zostały zrealizowane w trakcie konferencji Mark’a Carney’a. W dalszym ciągu padało wiele gołębich stwierdzeń, aczkolwiek na rynek elektryzująco działają stwierdzenia odnośnie stopy procentowej i jej ewentualnej podwyżki przez Bank Anglii.

W efekcie bez dynamicznej kontynuacji podaży podjąłem decyzję o wycofaniu się z rynku. To kolejna sytuacja jak z dużym wyprzedzeniem można oszacować prawdopodobny kierunek ceny. Jeśli połączymy to z analizą techniczną, to jesteśmy w stanie uzyskać naprawdę precyzyjny obraz rynku. Ważne jest jednak aby nie szarpać się z rynkiem. Jeśli po ważnych danych rynek nie kontynuuje ruchu, to należy się z niego wycofać i zaczekać na osiągnięcie kolejnej strefy wsparcia/oporu, która może dać silny sygnał do zajęcia pozycji.

Teraz wrócimy jeszcze do sytuacji na EUR/USD i przeanalizujemy sytuację z 21.01.2016, czyli dnia konferencji Europejskiego Banku Centralnego, oczywiście z prezesem Mario Draghi w roli głównej. Przypomnę, iż w grudniu ECB obniżyło stopę depozytową i wydłużyło czas trwania QE. Z kolei protokoły ECB rzuciły więcej światła na to, co myślą poszczególni członkowie ECB. Dowiedzieliśmy się, iż część z nich było za wprowadzeniem zmian rozmiaru QE, a także większymi zmianami stóp procentowych. Sytuacja w przeciągu miesiąca niewiele się poprawiła. Czy zatem konferencja ta mogła okazać się nudna? Nie sądziłem, aby tak było nawet pomimo tego, iż wielu analityków nie spodziewało się niczego, co mogłoby wpłynąć na rynek. Niestety dwie wcześniejsze pozycje zostały wybite odpowiednio na BEP i SL, a to miało miejsce jeszcze przed konferencją.

Wykres 9. EUR/USD, M30, 21.01.2016
Wykres 9. EUR/USD, M30, 21.01.2016

Impet był ogromny, a z ust Mario Draghi usłyszeliśmy konkrety. Inflacja sprawuje się gorzej niż przewidywania, ECB przyjrzy się sytuacji w marcu i w dalszym ciągu jest gotowy do działania. Ryzyko spadkowe powraca, a stopy pozostaną niskie lub niższe w dłuższym okresie czasu. Pierwsza pozycja została otwarta technicznie po kolejnym zanegowaniu wybicia okrągłego poziomu 1.09, a kolejna przy wybiciu dołka. Informacje potwierdzały gołębi ton, a EUR/USD znacząco obsunął się w kierunku południowym. W tym przypadku informacje były równie kluczowe. Zachowanie ceny odrzucające od poziomu 1.09 stanowiło istotny sygnał, iż popyt nie ma takiej siły przebicia, aby w efekcie wybić opór cenowy. Dane były tzw. kropką nad i dla całej omawianej sytuacji.

Połączenie analizy technicznej z analizą fundamentalną jest niezwykle istotne. Umiejętne spojrzenie na kwestie fundamentalne jest jednym z najlepszych wskaźników wyprzedzających. Pozwala nie tylko precyzyjnie zająć pozycję jeszcze przed faktyczną publikacją, ale nadaje rynkowi sentyment, który może trwać od kilku godzin do nawet wielu tygodni. Często traderzy zwracają uwagę na to, że wykonują zbyt wiele transakcji i miotają się pomiędzy pozycjami na rynku.

Czy zdarzało Ci się, że nie wiesz, w którą stronę handlować? Rozwiązaniem na te dolegliwości może być dogłębne spojrzenie na kwestie makroekonomiczne. Uzyskacie wtedy z dużym prawdopodobieństwem informacje o sentymencie rynku, który z całą pewnością będzie kontynuowany. Szczególnie istotne są informacje dotyczące polityki monetarnej banków centralnych. Wszelkie inne dane wpływają właśnie na decyzje szefów Banków Centralnych. To właśnie od ich określonych odczytów bank wprowadza programy luzowania lub też wraca do tzw. normalizacji polityki pieniężnej np. poprzez podwyżkę stóp procentowych.

Jednym z głównych zadań Banku Centralnego jest stanie na straży stabilności cen. Zatem jego działania będą zależały od tego jak radzi sobie gospodarka i przede wszystkim jak wygląda kwestia inflacji.  Sam kalendarz makro nie wystarczy. Czytajcie jak najwięcej analiz, komentarzy makro i oglądajcie konferencje szefów Banków Centralnych. Ta wiedza sprawi, że zaczniecie świadomie handlować na rynku, a metodologia Price Action będzie wspierać waszą precyzję na rynku. Czasy wprawdzie zmieniły się już i handel na rynku to nie jest walka na śmierć i życie, ale myślę, że warto wziąć sobie do serca słowa szermierza wszechczasów Musashi Miaymoto:

W walce na śmierć i życie chcę zawsze wykorzystać wszelką broń, jaką posiadam – niepoważna byłaby śmierć z bronią przypiętą do pasa.

Zatem jeśli fundamenty są dla mnie czynnikiem wspierającym i uzupełniającym wiedzę o rynku i od wielu lat statystycznie wspiera moje działania, to niepoważnie byłoby pominąć ten niezwykle ważny aspekt funkcjonowania rynku.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here