Naga Markets



Oznaczenie waluty franka szwajcarskiego CHF z klockówW poniedziałek, 5 sierpnia br., kurs franka szwajcarskiego (CHF) pokonywał chwilowo poziom 3,97 zł, który ostatni raz był obserwowany na wykresie ponad dwa lata temu. Od majowych dołków notowania CHFPLN umacniają się już o ponad 20 groszy, a posiadacze kredytów w szwajcarskiej walucie z coraz większym niepokojem patrzą na rozwój sytuacji na wykresie. Czy frank szwajcarski pokona psychologiczną barierę 4 złotych? Na to pytanie w programie Portfel Polaka odpowiada gość Comparic24.tv, Maciej Przygórzewski będący ekspertem w Walutomat.pl.


Kurs franka bardzo mocny, czy też złotówka bardzo słaba? Co powoduje silne ruchy CHFPLN?

Wtorkowa sesja (6 sierpnia) jest pierwszą od siedmiu dni, kiedy kurs franka koryguje. Do tej pory nieustannie rósł, w trakcie jednej sesji potrafiąc zwiększyć swoją wartość o 0,8% czyli około 3 grosze. W efekcie notowania dotarły do poziomów z kwietnia 2017 roku, oddalając się bardzo mocno od dotychczasowych oporów sugerując jednocześnie, że pokonanie psychologicznej bariery 4 złotych to jedynie kwestia czasu.

Frank zmierza w kierunku 4 złotych

Co jednak tak naprawdę spowodowało, że para CHFPLN zaczęła się tak dynamicznie umacniać? Czy jest to głównie zasługa silnego franka, słabość złotego albo oba z powyższych czynników? Maciej Przygórzewski w rozmowie z redaktorem Krzysztofem Kamińskim zauważa, że obie z walut bardzo silnie reagują na ryzyka rynków światowych: „Gdy wspomniane ryzyka rosną, złotówka jako waluta kraju rozwijającego się osłabia się, z kolei frank jako waluta bezpiecznej przystani umacnia się. W rezultacie na parze frank-złoty pojawiają się bardzo silne ruchy, niepokojące przede wszystkim frankowiczów, będących główną grupą zainteresowaną kursem CHF w Polsce” – wyjaśnia główny ekspert Walutomat.pl.

Jeżeli chodzi o ryzyko, to tego na rynkach światowych z pewnością obecnie nie brakuje. Weekendowa eskalacja wojny handlowej, Trump oskarżający Chiny o manipulowanie własną walutą, niepewność co do Brexitu oraz obawy dotyczące silnego luzowania polityki pieniężnej przez FED i EBC zniechęcają inwestorów od alokowania środków w bardziej ryzykownych aktywach, przez co Ci zwracają się do bezpiecznych przystani – za takie uznaje się japońskiego jena, złoto oraz samego franka szwajcarskiego.

Czy CHFPLN pokona barierę 4 złotych? Frank będzie nadal rosnąć?

To, co interesuje inwestorów oraz frankowiczów najbardziej, to zasięgi wzrostów franka szwajcarskiego. Zdaniem Macieja Przygórzewskiego w obecnym momencie nałożyło się na siebie wiele rynkowych kwestii, które zaburzyły względny spokój, jednak inwestorzy powinni zauważyć, że przecenili część ryzyka, co z kolei mogłoby pozwolić przywrócić niektóre elementy spokoju.

„Ewentualne umacnianie się złotego będzie następowało powoli z obecnych niskich poziomów, w momencie gdy inwestorzy zaczną się wycofywać z nadmiernej paniki dotyczącej międzynarodowego ryzyka, złotówka powinna więc powoli odrabiać swoje straty do franka, ale również i euro oraz dolara” – komentuje Przygórzewski.

Problemem pozostaje jednak fakt, że skokowe ataki ryzyka mogą o wiele łatwiej osłabiać złotego niż franka, czego przykładem jest ostatni tydzień. W ramach PLN ciężko znaleźć bowiem powód, który mógłby tak dynamicznie umacniać polską walutę, jak dzieje się to w przypadku samego franka. W efekcie ryzyko pokonania bariery 4 złotych na CHFPLN jest realne i nie można go wykluczyć – szczególnie jeżeli wojna handlowa nadal będzie zaskakiwała rynki.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here