Naga Markets



Frank celuje w 3,90 zł, funt w 5,07 zł, a kurs euro próbuje wybić 4,30 zł. Co dalej z kursami walut?
Co nowego u złotego, nagranie programu z 21 listopada

Notowania euro zyskiwały w trakcie środowej sesji, nie były jednak w stanie przetestować poziomu 4,30 zł, który pozostaje aktualnie najważniejszym oporem na wykresie EUR/PLN. Niemal lustrzanie zachowywały się również pozostałe główne waluty względem złotego – dolar i frank nie poradziły sobie z lokalnymi oporami, a funt szterling dryfuje nad psychologicznym wsparciem 5 zł. Adam Rak z Comparic24.tv zaprasza na program „Co nowego u złotego”.


Kurs euro wyraźnie konsoliduje. Złotówka borni się przed spadkami od niemal dwóch tygodni

Na wykresie dziennym EUR/PLN widać wyraźnie, że kurs euro konsoliduje drugi tydzień z rzędu nie potrafiąc pokonać strefy 4,29-4,30 zł, w ramach której złoty broni się przed silniejszą deprecjacją i powrotem w okolice poziomów obserwowanych jeszcze na początku października (4,40 zł).

„Analizując jednak sytuację eurozłotego w ujęciu krótkoterminowym, wykres jednogodzinny prezentuje od początku miesiąca rysowanie coraz wyższych dołków, co wskazuje na siłę byków i rosnące prawdopodobieństwo wzrostowego wybicia obecnego poziomu konsolidacji i okolic 4,30 zł. Wówczas test 4,32 zł w kolejnych dniach i kolejnych tygodniach będzie nieunikniony” – komentował na antenie Comparic24.tv redaktor Adam Rak.

W konsolidacji zamknęło się nie tylko euro, ale również kurs franka szwajcarskiego, dla którego obecnym ograniczeniem jest poziom 3,92 zł. Lustrzaną sytuację inwestorzy obserwują na wykresie dolara amerykańskiego do złotówki, gdzie poziom 3,88 zł od początku tygodnia uniemożliwia dalsze wzrosty USDPLN. Jak widać, złoty broni się przed spadkami na wielu frontach, jednak rosnąca od początku miesiąca presja sprzedających złotówkę może w końcu spowodować wybicie lokalnych poziomów.

Funt nadal korzysta ze wsparcia na wysokości 5 zł

Kolejna sesja na funcie i kolejny brak wyraźniejszej zmienności. Para walutowa GBPPLN utrzymuje się nad psychologicznym wsparciem 5 zł, które wyraźnie broni ją przed jakimikolwiek atakami podaży. Z drugiej strony na rynku cały czas brakuje siły popytu, która mogłaby wypchnąć cenę wyżej, w efekcie czego kurs funta – podobnie jak pozostałe główne waluty w stosunku do złotówki – konsoliduje. Różnica jest jednak taka, że GBP wyhamował zmienność w okolicach półrocznych maksimów.

„Zdaniem Marcina Kiepasa, który wielokrotnie gościł na antenie Comparic24.tv, kurs funta posiada potencjał do wzrostu w okolice 5,05 zł lub nawet 5,07 zł w średnim terminie, między innymi w pozytywnej reakcji na wyniki brytyjskich wyborów oraz na ostateczny Brexit. W tym celu niezbędna jest jednak kumulacja kupujących” – wyjaśniał Adam Rak.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here