Naga Markets webinar


Logo Facebooka na tle okaWedług raportu opublikowanego we wtorkowym wydaniu New York Times, Facebook dał firmom bezprecedensowy dostęp do prywatnych danych użytkowników. Wśród tych firm znalazł się m.in. Microsoft, Netflix, Spotify, Amazon i Yahoo.

New York Times dotarł do dokumentów Facebooka z 2017 roku, w których widniej, że ten uznał wymienione wyżej firmy za partnerów biznesowych w związku z czym były one zwolnione z zasad ochrony prywatności.

Kto czytał Twoje wiadomości?

Doniesienia Timesa wydają się mocno niepokojące. Jak się okazuje, firmy takie jak Netflix, Spotify czy nawet Royal Bank of Canada mogły czytać, pisać oraz usuwać prywatne wiadomości użytkowników.

Z kolei Bing, silnik wyszukiwarki należący do Microsoftu miał dostęp do nazwisk niemal wszystkich znajomych użytkowników, oczywiście bez ich zgody.

Aktualizacja (16:20). Po publikacji artykułu biuro prasowe Netflix przedstawiło swój własny komentarz w tej sprawie“Przez lata sprawdzaliśmy różne rozwiązania, by ułatwić poznanie platformy Netflix szerszej społeczności. Jednym z nich była wprowadzona w 2014 roku funkcja, która umożliwiała użytkownikom serwisu rekomendowanie ulubionych seriali i filmów swoim znajomym z Facebooka za pośrednictwem Messengera lub konta Netflix. Ta funkcja nigdy nie zyskała dużej popularności, dlatego zdecydowaliśmy się na jej usunięcie w 2015 roku. W żadnym momencie nie mieliśmy dostępu do prywatnych wiadomości użytkowników serwisu Facebook, ani nie prosiliśmy o możliwość ich otrzymywania”. skomentowało biuro prasowe Netflix w wiadomości email.

Partnerstwa strategiczna

Partnerstwa z firmami technologicznymi oraz medialnymi, Facebook rozwijał szczególnie silnie w latach 2009-2010. Wiele z nich obowiązywało także w 2017 roku.

Przykładowo, celem partnerstwa integracyjnego było m.in. tworzenie wersji aplikacji na “własne urządzenia oraz systemy operacyjne”. Tak było chociażby w przypadku Apple, Microsoft, Amazona czy Yahoo – twierdzi rzecznik Facebooka.

Rzecznik Facebooka podkreślił także, iż posiadają “rzetelny proces dochodzenia” oraz weryfikacji pozwalającej upewnić się, że partnerzy nie nadużywają przekazywanych danych. Jak dotąd nie ma żadnych dowodów na to, by faktycznie firmy nadużywały osobistych informacji o użytkownikach. Jednak firma Blackberry, która współpracowała z Facebookiem w celu zbudowania własnej aplikacji na tę platformę społecznością, powiedziała “Timesowi”, że nigdy nie była poddawana  żadnemu audytowi.

Tłumaczenia dyrekcji

W odpowiedzi na raport Timesa,  Steve Satterfield, dyrektor ds. prywatności i polityki publicznej Facebooka bronił działań swojej firmy: 

“Partnerzy Facebooka nie ignorują osobistych ustawień prywatności jak się sugeruje. Przez lata współpracowaliśmy z innymi firmami, aby użytkownicy mogli korzystać z Facebooka na urządzeniach i platformach, których sami nie obsługujemy. W przeciwieństwie do gier, usług strumieniowego przesyłania muzyki czy innych aplikacji firm trzecich, które oferują doświadczenia niezależne od Facebooka, partnerzy ci mogą oferować jedynie określone funkcje Facebooka i nie mogą korzystać z informacji w celach niezależnych.”

Zobacz też: Facebook stworzy “blockchain z ludzką twarzą”?

“Wiemy, że musimy pracować, aby odzyskać zaufanie ludzi. Ochrona osobistych informacji wymaga silniejszych zespołów, lepszej technologii i bardziej przejrzystych polityk i właśnie na tym skupialiśmy się przez większość 2018 roku. Partnerstwa są jednym z obszarów zainteresowania i jak już powiedzieliśmy, likwidujemy partnerstwa integracyjne, które zostały zbudowane, aby pomóc ludziom uzyskać dostęp do Facebooka.”



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here