CMC Markets

Dolarowe byki z pewnością pozostają w osłupieniu po tym co wydarzyło się na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu godzin. We wtorek oraz środę mogliśmy śledzić wypowiedzi Yellen, których ton został określony przez komentatorów jako wyraźnie jastrzębi. Zaskakujący popyt na zielonego pojawił się we wtorek, gdy Yellen de facto nie powiedziała niczego ponad to, czego już byśmy nie wiedzieli. Z kompletnie inną reakcją spotkaliśmy się wczoraj…


Powinniśmy spodziewać się wzrostu krótkoterminowych stóp procentowych – stwierdziła wczoraj w Kongresie Janet Yellen. Mimo to, inwestorzy zamiast kontynuować szaleńcze zakupy dolara postanowili… zaksięgować zyski.

Po wtorkowym wystąpieniu Yellen, EUR/USD z impetem przebiło wsparcie w rejonie 1,06 i utworzyło dotychczas niepokonany, lokalny dołek 80 pips niżej. Po tym rajdzie nastąpiła jednak głębsza korekta. W miarę jak Yellen stawała się coraz bardziej jastrzębia, przekonując zebranych w Kongresie, że podwyżki są tak naprawdę tuż, tuż, dolar coraz bardziej tracił do euro.

Ostatecznie, dziś krótko po północy para pokonała dotychczas obowiązującą linię trendu spadkowego, powróciła powyżej 1,06 i rozpoczęła dalsze wzrosty. Sesja azjatycka, co nie powinno dziwić, nie cechowała się wysoką zmiennością, jednak poranne wzrosty EUR/USD dosięgnęły okolic 1,0640. Znajduje się tam zniesienie 38,2% ruchu spadkowego rozpoczętego na początku miesiąca.

eToro jest światowym liderem w zakresie inwestycji społecznościowych. Dołącz do 6 milionów traderów z ponad 140 krajów i korzystaj z ich doświadczenia.

Dziel się wiedzą, ucz się od innych, handluj społecznościowo! Sprawdź możliwości eToro. 

Byki wyraźnie mają problem z pokonaniem tych okolic, podaży z pewnością pomaga fakt kilkukrotnego zatrzymania się wykresu w lutym i styczniu, właśnie w pobliżu 1,0640. Mimo wszystko, ułożenie średnich a także price action powoduje, że bardziej prawdopodobna wydaje się kontynuacja wzrostów. Dokąd?

Pierwszym przystankiem może być strefa oporu w rejonie 1,07. Te okolice były testowane już w przeszłości, a dodatkowo znajduje się tam kolejne ważne zniesienie Fibonacciego – 61,8. Zerkając jeszcze na wykres dzienny EUR/USD nie można nie zauważyć budującej się formacji odwróconej głowy z ramionami. Jeżeli ta formacja faktycznie miałaby pojawić się na wykresie, wówczas powrót powyżej 1,08 będzie jedynie kwestią czasu.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here