Naga Markets



Dynamiczne zmiany na rynku funta brytyjskiego, a konkretnie jego dynamiczne osłabienie i kolejno umocnienie, to główne przyczyny ruchów głównych par. Siła czy słabość funta wpływała po prostu w bardzo mocny sposób na indeksy innych walut, a w konsekwencji również na pary, których bezpośrednio funt nie był składnikiem.

Jeśli chodzi o rynek eurodolara, to korekta spadkowa wreszcie zaczęła się materializować i obecnie od szczytu oddaliliśmy się już o ponad 50 pipsów.

Patrząc na wykres krótkoterminowy widzimy, że struktura spadkowa jest póki co korekcyjna i jeśli korekta ma mieć modelowy układ (dwie fale równe), to powinniśmy jeszcze pogłębić ruch w dół.

Tak jak pisałem wczoraj, modelowym celem dla obecnych spadków przy założeniu, że są one korektą powinny być okolice 1.1805-1.1795, a genezę tych wsparć pokazałem wyżej. Poziom obrony dla realizacji opisanego wyżej scenariusza, dla mnie znajduje się na 1.1850.

Niestety wyraźne słabnięcie siły kupujących widzimy na rynku USD/JPY, a tym samym szanse na wykształcenie nowej fali w górę już z obecnych cen zaczynają maleć.

Dla mnie ostatecznym potwierdzeniem słabości tego rynku byłby spadek poniżej 111.85, gdzie znajdują się ważne wsparcia.

W takim przypadku następnych celów dla omawianej pary szukałbym w okolicach 111.12, lub patrząc w nieco dłuższym terminie, w strefie 110.90-110.40, którą pokazałem na pierwszym wykresie dotyczącym USD/JPY. Poziom obrony dla scenariusza spadkowego realizowanego już z obecnych cen (stał się on dla mnie wariantem preferowanym) znajduje się moim zdaniem na 112.60.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here