windsor

Piątek na EUR/USD należy do niedźwiedzi. Dolar odzyskuje nieco gruntu po wcześniejszych spadkach, a główna para walutowa przez ostatnie godziny nieustannie dąży do testu poziomu 1,06. Czego możemy spodziewać się w kolejnym tygodniu?


W momencie tworzenia artykułu, EUR/USD dociera już do okolic 1,0618 gdzie znajduje się zniesienie 38,2% ostatnich wzrostów. Pomimo jastrzębiego wystąpienia prezes Fed, sentyment inwestorów znacznie się pogorszył w drugiej części tygodnia wypychając EUR/USD w okolice 1,0675.

Na wykresie dziennym dostrzegamy długą, czarną świecę. Wymowa dzisiejszej sesji jest niewątpliwie niedźwiedzia – świadczyć o tym może nieustanne pogłębianie spadków, nie pozwalające bykom na utworzenie dolnego cienia:

Zniesienie 50% zatrzymało wzrosty na EUR/USD. Czy na długo?

Jednak już wczoraj zwracałem uwagę na rysującą się formację odwróconej głowy z ramionami. W przypadku, gdyby doszło do wybicia linii szyi, moglibyśmy liczyć na spore wzrosty EUR/USD, sięgające nawet okolic 1,13.

eToro jest światowym liderem w zakresie inwestycji społecznościowych. Dołącz do 6 milionów traderów z ponad 140 krajów i korzystaj z ich doświadczenia.

Dziel się wiedzą, ucz się od innych, handluj społecznościowo! Sprawdź możliwości eToro. 

Oczywiście, aby wzrosty mogły dosięgnąć poziomów wyznaczonych za pomocą zasięgu całej formacji musi dojść do znacznej zmiany sentymentów na rynku. A w tym momencie wydaje się to mało prawdopodobne. Mimo wszystko, spoglądając raz jeszcze na wykres EUR/USD, tym razem na interwale tygodniowym po raz kolejny jesteśmy przekonywani o nieuchronności wzrostów:

Okolice 1,0550 tworzą strefę wsparcia, która już kilkukrotnie doprowadzała do sporych wzrostów na wykresie EUR/USD. W połączeniu z rysującą się formacją głowy z ramionami, wydźwięk tygodniowej świecy staje się bardziej byczy.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook



STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCADCHF testuje linie trendu spadkowego
Następny artykułBlok po 22 – 17 lutego 2017: AUD/USD, CHF/JPY
Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ