Naga Markets

Kurs EUR/USD ponownie zbliża się do 1,09

EBC pozostaje wiarygodny jeśli chodzi o determinację w walce z inflacją, podczas gdy rynek wciąż zakłada, że cykl podwyżek stóp procentowych w USA może niebawem się skończyć, a recesja w USA zmusi Fed do pierwszych obniżek w II połowie tego roku. To powoduje, że główna para walutowa znajduje się wciąż na ścieżce wzrostowej, i jak na razie nic nie zapowiada, żeby mogło dojść do zmiany sentymentu.

Plotki o złagodzeniu nastawienia EBC do swojej polityki monetarnej są skutecznie dementowane przez poszczególnych członków Rady Prezesów. Wczoraj otrzymaliśmy kolejne wypowiedzi, które jednoznacznie ucinały jakiekolwiek dyskusje na ten temat. Rano w tej sprawie wypowiedział się Nagel, później swoje „dołożyli” Kazmir, Stournars oraz Vujcic. Para EUR/USD po wzroście do poziomu bliskiego 1,0930 skorygowała się do 1,0850 i z „układu” świec na wykresie wiele wskazywało, że krótkim okresie czeka nas jednak korekta. Dynamiczne „odejście” od maksimów lokalnych sugerowało, że krótkoterminowe paliwo do wzrostów jest na wyczerpaniu. Teraz należ spoglądać jak zachowa się kurs po ponownym przetestowaniu wczorajszych szczytów. Na ten moment wszystko wskazuje, że do tego dojdzie.





Dziś mamy w kalendarzu PMI dla strefy euro. To wstępne odczyty za styczeń. Będą one ważnym wskaźnikiem czy  Europa będzie zmierzać w kierunku recesji, czy może jednak nastroje uległy poprawie. Patrząc na indeksy giełdowe na Starym Kontynencie nie ulega wątpliwości, że „apetyt na ryzyko” od początku roku jest odmieniany przez wszystkie przypadki. Jeśli okaże się, że gospodarka jest solidna pomimo wysokich cen energii, inflacji i podwyżek stóp, to rośnie prawdopodobieństwo, że uda się uniknąć mocnego załamania koniunktury.

To z kolei wskazywałoby na utrzymujące się wysokie ryzyko inflacyjne (również ze względu na efekty drugiej rundy) i zwiększoną czujność EBC. Wówczas będą rosły spekulacje, że instytucja będzie zmuszona do kontynuowania cyklu podwyżek dłużej niż to obecnie sygnalizuje bank i dłużej niż jest to wyceniane przez rynek. Byłby to pozytywny czynnik dla euro, co w konsekwencji odzwierciedlone byłoby „wyjściem” głównej pary walutowej powyżej 1,0930 i „atakiem na 1,10.

Z kolei dzisiejsze amerykańskie wskaźniki PMI mogą odzwierciedlać pierwsze oznaki spowolnienia amerykańskiej gospodarki, mimo że w IV kwartale była ona w dobrej kondycji. Podobnie może być z zamówieniami na dobra trwałe, a także dochodami i wydatkami prywatnych gospodarstw domowych w czwartek.

Rynek zwraca coraz większą uwagę na dane gospodarcze z USA, aby stwierdzić, czy jego oczekiwania dotyczące jedynie 25 pb w przyszłym tygodniu i obniżek stóp pod koniec roku są uzasadnione – zwłaszcza, że ze względu na okres „blackoutu”, do posiedzenia Fed nie wolno teraz wydawać żadnych oświadczeń członków FOMC. Jeśli wskaźnik PCE, który ma pojawić się w piątek, również złagodnieje bardziej niż oczekiwano, rynek prawdopodobnie poczuje się jeszcze bardziej utwierdzony w swojej teorii.

Redakcja poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>

Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>

AVA Trade



Conotoxia








  • Powiązane zagadnienia:
Poprzedni artykułSelvita nie będzie konsolidowała wyników Ardigen – zapiski giełdowego spekulanta
Następny artykułTwórcy Ethereum tworzą “shadow fork”, aby przetestować warunki wypłaty ETH
Łukasz Zembik
Kierownik Departamentu Analiz w TMS Brokers. Absolwent kierunku Finanse i Rachunkowość na Wydziale Zarzadzania na Uniwersytecie Warszawskim. Rynkami zajmuje się od 2010 r. – uzyskał Certyfikat Dealera Rynków Finansowych WIB/ACI Polska. W TMS Brokers odpowiada za programy edukacyjne, stworzył m.in. cykl Live Trading.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here