Piątkowa sesja przyniosła umocnienie notowań EURPLN o ponad 0,5%, w efekcie czego kurs euro wybijał poziom 4,38 zł, nad którym utrzymuje się również na początku ostatniego tygodnia sierpnia. Ostatni raz za eurozłotego płacono tak dużo 11 dni temu, kiedy ten testował niemal granicę 4,40 zł, najwyższą od ubiegłorocznych wakacji. Jak na razie nic nie wskazuje, że kurs będzie spadał, osoby wybierające się na wakacje powinny więc przywyknąć do droższego euro.


Kurs euro rozpoczyna tydzień od wzrostów, złotówka od spadków

Notowania złotego na początku nowego tygodnia wypadają blado na tle zagranicznych konkurentów, w tym europejskiej waluty. W efekcie kurs EURPLN kontynuuje deprecjację rozpoczętą w zeszły piątek, na co uwagę w swoich porannych komentarzach zwracają analitycy polskich domów maklerskich:

„Mocno w górę odbiły w piątek notowania EUR/PLN. Notowania tej pary walutowej zakończyły miniony tydzień tuż poniżej 4,38, a dzisiaj rano rosną, próbując przebić w górę wspomniany poziom. Z kolei w przypadku kursu CHF/PLN w piątek doszło do powrotu notowań ponad psychologiczną barierę na poziomie 4,00” – komentuje w poniedziałkowy poranek Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.

Od strony technicznej eurozłoty pozostaje w konsolidacji nad maksimami z lutego bieżącego roku (4,34 zł) oraz lokalnymi szczytami na 4,382 zł. W tym momencie bardziej prawdopodobna wydaje się korekta (nawet w okolice głównego wsparcia), zanim rynek zobaczy silniejsze odbicie i powróci do wzrostów. To, że aprecjacja może być kontynuowana nie powinno nikogo dziwić – od początku lutego kurs euro zyskuje już bowiem 3,5%.

Euro silnie w górę w piątek, a na początku nowego tygodnia kontynuuje aprecjację. Kurs EURPLN D1
Euro silnie w górę w piątek, a na początku nowego tygodnia kontynuuje aprecjację. Kurs EURPLN D1

Euro odbija również do dolara amerykańskiego

Umocnienie europejskiej waluty jest widoczne nie tylko w stosunku do złotówki, ale również do amerykańskiego dolara. Jeszcze w piątek para walutowa EURUSD testowała sierpniowe minima schodząc do 1,1050 USD, aby następnie silniej odbić i w poniedziałek zameldować się nad pułapem 1,1150 USD, najwyższym od niemal dwóch tygodni.

Parze z pewnością pomógł fakt, że Donald Trump zapowiedział w weekend nowy pakiet taryf skierowany w Chiny, co spowodowało deprecjację dolara, a na początku nowego tygodnia przynosi również spadek wartości kontraktów terminowych na amerykańskie akcje.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here