Naga Markets



12 grudnia 2013

Zachowanie europejskiej waluty w ostatnim czasie wskazuje na potwierdzenie przedkładanych wcześniej tez, odnośnie powrotu kapitału do Europy ze względu na zbliżający się AQR (Asset Quality Review) banków ze Starego Kontynentu. EBC wskazywał już wcześniej, że część instytucji będzie potrzebowała dodatkowego kapitału. Euro rośnie nie tylko do walut niskooprocentowanych, ale także walut zaliczanych do grona ryzykownych. Wyjątkiem jest od dłuższego czasu szwajcarski frank.

Wzrosty euro nie potwierdzają napływu gorącego kapitału w celach inwestycyjnych/spekulacyjnych, gdyż europejskie indeksy akcji zachowują się gorzej od tych zza Oceanu. Dane makro z Eurolandu również wypadają gorzej względem odczytów z USA.

EURJPY także doskonale obrazuje opisywaną sytuację. Co prawda para znajduje się od ponad roku w trendzie wzrostowym, jednak od początku listopada trend ten zdecydowanie przyspieszył.

Głównym czynnikiem ryzyka dla kontynuacji ruchu pozostaje słabnące poparcie dla reform premiera Abe, co historycznie przyczyniało się do umocnienia jena.

EUR/JPY - możliwa korekta



W długoterminowym ujęciu technicznym, przebiliśmy ostatnio 61.8% zniesienia spadków z przestrzeni 2008-2012. Jeżeli ruch ten nie okaże się fałszywy (zejście w cenach zamknięcia poniżej 140), kolejny istotny przystanek znajduje się dopiero na poziomie 145.69. W krótszym terminie jednak, RSI znajduje się na historycznie wysokim poziomie, co sugeruje korektę.

Autor: Dominik Rożko Zespół mForex (dawny BRE Forex ECN)

Zachęcam do wypróbowania darmowego Demo w mForex (dawne BRE Forex ECN) : LINK

lub do założenia konta Real z 11% zniżką prowizji od Comparic !: LINK



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here