Naga Markets



Były menedżer funduszu hedgingowego Goldman Sachs, Raoul Pal, przyznał, że myśli o zakupie Ethereum, ponieważ wierzy, że druga co do wielkości kryptowaluta może być motorem napędowym bańki.

  • Ethereum trafi do portfela Raoula Pala?
  • Znany inwestor widzi w ETH duży potencjał.

Ethereum czeka na bańkę

W serii swoich tweetów Pal przewiduje, że kolejna hossa na kryptowalutach jest już widoczna na horyzoncie. Jednak znany strateg inwestycyjny uważa, że głównym rozgrywającym może stać się ETH, a nie BTC.

Te artykuły również Cię zainteresują




Pal podkreśla, że ​​Ethereum zakończyło już swój paroletni rynek bessy.

– Nie mam jeszcze ETH, ale czuję potrzebę zastanowienia się nad zakupem – mówi i dodaje, że ma na razie tylko BTC. – Od pewnego czasu cierpliwie czekamy na wybuch. Nikt wie, czy teraz wybuchnie, ale zegar tyka…

Bitcoin i kapitalizacja 10 bln USD

W kwietniu Pal twierdził, że bitcoin może mocno wzrosnąć w czasie najbliższych trzech lat.

Czy szaleństwem byłoby, gdyby bitcoin miał wycenę [kapitalizacji] na 10 bilionów dolarów? W końcu to nie jest tylko waluta, a wręcz magazyn wartości. Jest to cały zaufany, zweryfikowany, bezpieczny system finansowo-księgowy, którego nie można utworzyć bez algorytmu kryptograficznego. To nic innego jak przyszłość całego naszego systemu wymiany walut [i] pieniędzy – mówił

Nie tylko on jednak widzi w BTC i ETH duży potencjał. Na rynku kryptowalut powraca narracja o tym, że BTC to cyfrowe złoto, czyli coś co warto posiadać w czasie kryzysu finansowego i epoce ujemnych stóp procentowych. Z kolei inni obserwatorzy dostrzegają ogromny potencjał w DeFi (zdecentralizowanych finansów) i technologii smart-kontraktów, a tym samym w Ethereum. Może się więc okazać, że ETH w czasie kolejnej bańki na kryptowalutach zyska procentowo nawet mocniej niż samo BTC. Przed nami ciekawe czasy.

Autor poleca też:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here