Naga Markets



Estonia chce zaostrzyć przepisy kryptowalutowe. BitBay zagrożony?Nowa administracja polityczna w Estonii planuje realizować program zaostrzenia przepisów dla firm zajmujących się kryptowalutami. Uważany do tej pory za przyjazny cyfrowym aktywom niewielki kraj  w ostatnim czasie wycofał ponad 1000 przyznanych licencji. Wśród firm autoryzowanych przez Estonię znajduje się między innymi polska giełda kryptowalutowa BitBay. Ta korzysta obecnie z bezterminowej autoryzacji na świadczenie usług związanych z rynkiem krypto aktywnej od 5 października 2020 r., zaostrzanie przepisów w Estonii może wiązać się jednak z potencjalnymi problemami i dalszymi ograniczeniami liczny funkcjonujących podmiotów.

  • Ministerstwo Finansów planuje dalej zaostrzać licencjonowanie kryptowalut takich jak bitcoin
  • W zeszłym miesiącu ministerstwo opublikowało projekt przepisów, które zaostrzyłyby regulacje sektora. Za nadzór nad nim miałby odpowiadać Finantsinspektsioon, czyli lokalny odpowiednik polskiej Komisji Nadzoru Finansowego (KNF)
  • BitBay działa jako zarejestrowany podmiot kryptowalutowy w Estonii poprzez spółkę BB Trade Estonia OÜ

Estonia przestaje być kryptowalutową bezpieczną przystanią Europy

Kilka lat temu, gdy Taavi Rõivas był premierem, Estonia znajdowała się na dobrej drodze, aby stać się kryptowalutowym hotspotem, z ponad 1300 wydanymi licencjami kryptowalutowymi. Jednocześnie badano możliwość rozbudowy niszy e-państwa na kolejne sektory.

Te artykuły również Cię zainteresują




Jednak w zeszłym miesiącu ministerstwo finansów opublikowało projekt przepisów, które zaostrzyłyby regulacje, w tym Finantsinspektsioon miałby stać się odpowiedzialny za monitorowanie sektora, czym do tej pory zajmowała się Jednostka Wywiadu Finansowego (FIU), organizacyjnie będąca częścią Zarządu Policji i Straży Granicznej (PPA).

Od czasu gdy w Estonii funkcjonowało 1300 licencjonowanych firm kryptowalutowych struktura rynku uległa sporej zmianie. Ponad 1000 licencji zostało wycofanych w 2020, co odpowiada za 70% całego ekosystemu. Jak donosi portal ERR.ee, wejście w życie nowych przepisów oznaczałoby między innymi, że posiadacze obecnych licencji musieliby ponownie się o nie ubiegać.

Obecnie jest to 381 podmiotów i niejasne jest jak wielu z nim uda się utrzymać na rynku gdy obowiązki kontrolne przejmie Finantsinspektsioon a wymogi licencyjne zostaną zaostrzone. Doradca w ministerstwie finansów Erki Peegel mówi, że intencją nie jest zamknięcie wszystkich podmiotów, choć jednocześnie Estonia może utrzymać około 50 do 100 firm kryptowalutowych.

W gronie obecnych 381 firm znajduje się nadal BB Trade Estonia OÜ, spółka giełdy kryptowalutowej BitBay prowadząca swoją działalność w Tallinnie. BitBay o przeprowadzce do Estonii w związku z przyjaznymi przepisami kryptowalutowymi informował w październiku 2019 roku. Następnie w październiku 2020 r. spółce udało się uzyskać nieograniczoną czasowo licencje na dalsze prowadzenie działalności, kiedy miejsce miało pierwsze zaostrzenie przepisów.

Teraz gdy w grę wchodzi kolejne ograniczenie licencjonowanych podmiotów polska giełda kryptowalut może być potencjalnie zagrożona. Szczególnie, że jak zauważa ministerstwo finansów, część posiadaczy licencji nie miała wcześniej żadnych innych powiązań z Estonią i ubiegała się o autoryzację jedynie ze względu na preferencyjne warunki regulacyjne.

Afera wokół Danske Banku i pranie pieniędzy na wielką skalę jednym z powodów zmian przepisów

Ta zmiana prawa następuje w czasie, gdy pranie brudnych pieniędzy było na pierwszym planie nie tylko w estońskich mediach, ale na całym świecie, po ujawnieniu, że co najmniej 230 miliardów euro potencjalnie nielegalnych funduszy zostało przekazanych przez nieistniejący już oddział Danske Bank w Tallinie w latach 2007-2015, tj. dokładnie wtedy, gdy kryptowaluty zyskiwały na popularności, wraz z kilkoma miliardami, które prawdopodobnie przeszły przez Swedbank i SEB.

Licencja na kryptowaluty była niewątpliwie wykorzystywana w tym okresie do działalności przestępczej, twierdzą źródła rządowe. Dalsze ryzyko wynikało z faktu, że wnioskodawcy ubiegający się o licencję nie mieli żadnych innych powiązań z Estonią, a także z obaw o potencjalne finansowanie terroryzmu w czasie, gdy w Europie miało miejsce kilka głośnych ataków terrorystycznych, wraz z ryzykiem prania pieniędzy, o którym mowa powyżej.

Jeśli najnowsza propozycja legislacyjna uzyska akceptację na poziomie gabinetu, kolejnym etapem będzie głosowanie w Riigikogu (parlament). Biorąc pod uwagę, że dwie z partii będących obecnie w opozycji (EKRE i Isamaa) były w trakcie przygotowywania projektu ustawy, może istnieć względna jednomyślność w tej sprawie – choć jednocześnie nie byłby to pierwszy przypadek, kiedy partie i ich posłowie głosowali przeciwko zmianom, które wcześniej popierali.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: giełda forum | gpw notowania | funty | giełda rekomendacje | notowanie euro |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here