TMS


Maciej Leściorz CMC Markets
Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w CMC Markets był gościem Marcina Wenusa w programie Na Tapecie

Od wielu lat pokutuje myślenie, że rynek walutowy jest rynkiem niezwykle zmiennym. Jednak czy tak jest rzeczywiście? Zmienność na rynkach finansowych mierzona jest odchyleniami kursu w danym przedziale czasu – stąd też często mówi się o zmianie na poziomie x procent. Patrząc jednak na statystyki głównych par walutowych próżno szukać w nich kosmicznych stóp zwrotu – czy to w interwale dziennym, godzinowym czy miesięcznym. Nawet w czasach wojen walutowych czy w trakcie niespodziewanych zdarzeń takich jak pamiętny Czarny Czwartek 15 stycznia 2015 roku, kiedy Szwajcarski Bank Narodowy uwolnił kurs franka, zmiany na głównych parach walutowych sięgały kilku, rzadziej kilkunastu procent.


Zupełnie inaczej zachowuje się rynek akcji, gdzie dzienne stopy zwrotu rzędu dwóch, trzech, czy pięciu procent wcale nie szokują. Za popularne utożsamianie rynku walutowego z dużą zmiennością odpowiedzialna jest wysoka dźwignia. Procentowa zmiana kursu instrumentu bazowego przy dźwigni na poziomie 1:100 skutkować będzie podwojeniem kapitału w przypadku, gdy ruch jest zgodny z kierunkiem otworzonej przez nas pozycji… lub całkowitym wyzerowaniem depozytu w przeciwnym wypadku. Między innymi o dźwigni i sposobie zarządzania kapitałem mówił Maciej Leściorz, dyrektor ds. edukacji i sprzedaży CMC Markets, zaproszony do studia Comparic24.tv przez Marcina Wenusa.

Marcin Wenus: Porozmawiajmy o zarządzaniu kapitałem czyli tak naprawdę kluczowej kwestii jeżeli chodzi o inwestowanie. Można mieć świetny system, ale bez odpowiedniego zarządzania kapitałem i tak będziemy tracić. Macieju, jesteś specjalistą od zarządzania kapitałem, opowiedz proszę jak ważna jest to kwestia w naszym inwestowaniu.

Maciej Leściorz: Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jak istotny jest to element. Rzeczywiście, tak jak wspomniałeś można w doskonały sposób analizować rynki, mieć świetne wejścia lecz jeśli w niewłaściwy sposób nie poprowadzimy pozycji to i tak może to skończyć się to porażką. Znam wiele takich przypadków osób, które mają system wręcz doskonały pod kątem wchodzenia w pozycję, świetnie analizują i wybierają dobre momenty wejścia ale później coś idzie nie tak. Albo nie zamykają pozycji we właściwym momencie, albo gdy rynek się cofa to stwierdzają, że “przecież zarobiłem więcej”. Przetrzymują więc pozycję, która powraca do poziomu wejścia, a czasem również generuje stratę. Często zdarza się, że taka pozycja zamykana jest na poziomie close out czyli obligatoryjnym poziomie 50% depozytu. Ujednoliciła to właśnie ESMA

MW: 50% kapitału, tak?

ML: Wymaganego depozytu zabezpieczającego dla danej pozycji.

MW: Możesz wytłumaczyć to na przykładzie? Mam 10 tysięcy złotych. W jakim momencie moja pozycja zostanie zamknięta?

ML: Jeżeli dysponujesz takim kapitałem i otwierasz pozycję gdzie depozyt zabezpieczający wynosi 20% czyli 2 000 złotych, to pozycja zostanie zamknięta kiedy na Twoim rachunku zostanie kwota tysiąca złotych.

MW: Czyli mogę stracić nawet 90% swoich pieniędzy chyba, że użyję maksymalnego lewaru, co teraz jest chyba niemożliwe?

ML: Użyłem przykładu dla instrumentów opartych o rynek akcji. Natomiast na rynku forex maksymalna dźwignia wynosi w tym momencie 1:30.

Kluczową kwestią jest jednak ustawianie zleceń zabezpieczających na odpowiednich poziomach. Co to znaczy? Powinniśmy po pierwsze wyjść od maksymalnej, akceptowalnej przez nas straty. Załóżmy, że będzie ona wynosić podręcznikowe 3% kapitału. Jeżeli jednak będziemy ustawiać zlecenia stoploss w taki sposób procentowy, czyli na poziomach wyznaczonych właśnie przez tą maksymalną akceptowalną przez nas stratę, wówczas często będą one wypadać w miejscach całkowicie abstrakcyjnych. Nie wynikających z analizy technicznej, przez co często umiejscowionych błędnie. Dlatego powinniśmy połączyć te dwie kwestie – element naszej strategii oraz analizy technicznej. Może to być poziom oporu bądź wsparcia, formację wykresu i tym podobne…

MW: Czyli w pierwszej kolejności powinniśmy określić logiczny, wynikający z naszej analizy poziom stoploss na którym powinniśmy wyjść z pozycji i dopiero w zależności od umiejscowienia tego poziomu dobieramy wielkość pozycji?

ML: Dokładnie tak. Jeżeli przy kapitale akceptujemy stratę na poziomie 3% to trzysta złotych jest tą kwotą maksymalną. Jeżeli z naszego poziomu wynika, dajmy na to, 600 złotych to wówczas powinniśmy o połowę zmniejszyć naszą ekspozycję rynkową.

Tutaj pojawia się pewien istotny problem. Zwłaszcza teraz, gdy ESMA wprowadziła ograniczenia poziomu dźwigni finansowej skoki na platformie MetaTrader gdzie jest się ograniczonym do jednostek lota, minilota, mikrolota powodują, że zawsze musimy w którąś stronę przeszacować lub niedoszacować wielkość swojej pozycji i trochę odejść od naszych pierwotnych założeń. Sam, przy okazji najbliższego szkolenia z cyklu Artyści Rynków mam przygotowany wykład w trakcie którego pokazuję elementy zarządzania pozycją…

MW: Przypomnijmy, że to już w najbliższą sobotę, 16 marca w Warszawie, prawda?

ML: Tak, mieliśmy w ubiegłą sobotę spotkanie w Katowicach. W najbliższy weekend spotykamy się w Warszawie, gdzie pięciu prelegentów przygotowało dla uczestników różne tematy, natomiast ja pokażę zasady zarządzania ryzykiem.

Natomiast powracając do wcześniejszego wątku. Poziom przykładowych trzech procent można swobodnie dopasować jeśli pozwala nam na to platforma transakcyjna. Niestety MetaTrader ogranicza te możliwości. Tych ograniczeń nie ma natomiast autorska platforma CMC Markets – NextGeneration. W sobotę pokażę na tym przykładzie w jaki sposób można elastycznie dopasować poziom stoploss do swoich wymagań, ponieważ na naszej platformie można w bardzo łatwy sposób określić poziom zlecenia zabezpieczającego co do złotówki, a nawet kilkudziesięciu groszy.

(…)

MW: Ale teraz rynek forex, dzięki regulacjom – nie mówię tu nawet o obniżeniu dźwigni, ale o ochronie przed ujemnym saldem – stał się dużo bardziej bezpieczny dla inwestorów indywidualnych. Tak naprawdę jest on bezpieczniejszy niż rynek kontraktów terminowych, gdzie nie mamy żadnej gwarancji ochrony kapitału.

ML: Rzeczywiście, nowe zmiany zapewniły dodatkową ochronę inwestorom. Osoby, które w ostrożniejszy sposób podchodziły, przed tymi zmianami, do rynku, w dużym stopniu nawet tego nie odczują. Sam lewar, pomimo, że był dostępny na poziomie 1:100 był wykorzystywany w jakimś procencie. Tak naprawdę też tutaj się kłania zarządzanie pozycją, ponieważ sami dostosowujemy lewar do kapitału jakim dysponujemy.


To tylko część rozmowy przeprowadzonej w studiu Comparic24.tv. Serdecznie zapraszamy do obejrzenia całego materiału w którym Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w CMC Markets wyjaśnia, często pomijane, kwestie zarządzania kapitałem poruszając jednocześnie temat ostatnich zmian regulacyjnych Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA).

Maciej Leściorz – 13 marca 2019 from Comparic24.tv on Vimeo.

Comparic24.TV to telewizja internetowa prowadzona przez redaktorów portalu Comparic.pl Z warszawskiego studia nadajemy codziennie, przygotowując inwestorów detalicznych do kolejnej sesji już od 08:00. Dołącz do naszej społeczności już teraz i śledź transmisje na żywo między innymi na Facebooku! Subskrybuj również kanał YouTube, aby zapoznać się z najciekawszymi materiałami!



Invest Cuffs

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here