Naga Markets


Paneuropejski regulator rynków finansowych, European Securities Markets Authority (ESMA), przygotowuje się do wprowadzenia nowych regulacji, które mogą silnie odbić się na detalicznych rynkach finansowych Starego Kontynentu. Mowa o całkowitym zakazie opcji binarnych i ograniczeniu dźwigni finansowej do poziomu 1:30 lub jeszcze niższego.


Lewar na poziomie zaledwie 1:5?

W najnowszym oświadczeniu ESMA – będącego „regulatorem wszystkich regulatorów finansowych” w Europie – datowanym na 15 grudnia, czytamy o pracach mających na celu wprowadzić zmiany w zakresie kontraktów różnicy kursowej (CFD), opcji binarnych oraz innych finansowych produktów o charakterze spekulacyjnym na rynku detalicznym.

„ESMA z zaniepokojeniem obserwuje branżę produktów spekulacyjnych takich jak CFD, w tym rynek Forex spot, oraz opcji binarnych i już wcześniej wdrażała odpowiednie działania regulacyjne w tym zakresie. Część komisji nadzoru na poziomie krajowym wdrażała własne miary mające na celu ograniczeni aktywności inwestorów detalicznych w tym zakresie” – czytamy w oświadczeniu regulatora.

Od przyszłego roku w życie wchodzi dyrektywa MiFID II, dzięki której ESMA będzie miała większe możliwości kontroli działań domów maklerskich i brokerów. Regulator stwierdza, że rozważa wykorzystanie swoich mocy interwencyjnych nadanych przez Artykuł 40, w celu wprowadzenia zmian na obecnych rynkach OTC. Najważniejsze z nich to:

  • Zakaz marketingu, dystrybucji oraz sprzedaży opcji binarnych klientom detalicznym
  • Ograniczenie marketingu, dystrybucji oraz sprzedaży CFD, w tym instrumentów FX spot klientom detalicznym

W tym drugim przypadku ESMA bierze pod uwagę kilka różnych rozwiązań:

  • Ograniczenie maksymalnej dźwigni w przedziale od 30:1 do nawet 5:1 w zależności od zmienności danego instrumentu finansowego
  • Wprowadzenie zasady margin close-out (sytuacja, w której giełda lub broker zamyka wszystkie otwarte pozycje – dzieje się tak, gdy wartość aktywów netto spada do ustalonej z góry wartości depozytu zabezpieczającego)
  • Ochrona przed ujemnym depozytem gwarantująca klientowi ograniczenie potencjalnych strat
  • Ograniczenie w zakresie promocji tradingowych (popularnych bonusów)
  • Standaryzacja ostrzeżeń dotyczących ryzyka

ESMA sygnalizowała chęć zaprezentowania zmian przepisów po wprowadzeniu MiFID II już pod koniec czerwca 2017 roku Zgodnie z ówczesnymi zapowiedziami propozycja modyfikacji miała zostać zaprezentowana dopiero w 2018.


Już teraz skorzystaj z serii darmowych materiałów edukacyjnych i dołącz do Strefy eLearn portalu Comparic.pl!

“Obniżka poziomu dźwigni proponowana przez ESMA jest wbrew oczekiwaniom dużej części inwestorów, którzy wykorzystują możliwości inwestowania  na foreksie przy wyższej dźwigni. Ponadto, praktyka rynku pokazuje, że poziom dźwigni nie jest skutecznym narzędziem ochrony inwestora. Lepiej sprawdzi się rozwiązanie proponowane obecnie przez Ministerstwo Finansów, które łączy wielkość dźwigni z doświadczeniem klienta. To lepsze rozwiązanie, które chroni niedoświadczonych inwestorów, jednocześnie dając doświadczonym graczom możliwości efektywnego wykorzystania produktów rynku forex w swoim portfelu inwestycyjnym” – komentował dla Comparic.pl, Waldemar Markiewicz, Prezes IDM.

Walka o polski lewar okaże się wkrótce bez znaczenia?

Informacja o planach ESMA jest o tyle niekorzystna dla polskiej branży, że wymogi prawne narzucane przez paneuropejskiego regulatora muszą być wdrażane przez krajowe komisje nadzoru. Inwestorzy detaliczni z nad Wisły natomiast dopiero co wygrali batalię z KNF oraz MF odnośnie zachowania lewara na poziomie 1:100. Teraz natomiast okazuje się, że działania te najprawdopodobniej spalą na panewce.

Projekt ustawy przygotowany 8 grudnia 2017 roku (dostępny pod linkiem) proponuje wdrożenie zmian w artykule 73 obecnie obowiązującej legislacji. Przekładając zapis regulacyjny na  prosty język, by móc otwierać pozycje wykorzystując dźwignię finansową na poziomie 100:1 należy zawrzeć minimum 40 transakcji w terminie 24 miesięcy poprzedzających złożenie zlecenia. Inwestorzy posiadający już doświadczenie na rynku nie muszą się przejmować – historia wcześniejszych transakcji będzie wystarczająca. Pozostali, niespełniający warunków narzuconych przez regulatora oraz dopiero wchodzący na rynek, skorzystają z dźwigni finansowej na maksymalnym poziomie 50:1.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

7 KOMENTARZE

  1. Innymi słowy jak ich wywalamy drzwiami wchodzą oknem. Jest gorzej niż źle – teraz to wolnosc jest w Rosji a nie w UE

  2. Tak to sie kończy w demokracji. Durni ludzie własnymi głosami wprowadzili sobie w europie socjalizm wraz z jego wszędobylską regulacją i antywolnorynkowością. Dla rządzących najlepiej siedź w swoim m3, rób dzieci i płać podatki. W niedziele chodź do kościoła a raz w roku jedź na wakacje. Broń boże nie próbuj zarobić w jakiś niestandardowy sposób. Zabronimy ci pokera, foreksu, binarek….możesz tylko inwestować w nasze g… zarabiajace fundusze inwestycyjne na naszej martwej pod względem obrotów i zmienności GPW.

    Najgorsze że ludzi co to widzą i rozumieja jest w polsce 1 % społęczeńśtwa. A takich o coś zrobią w tej sprawie jeszcze mnie.
    “[…] …czas umierać…[…]”

  3. Czy ludzie zasiadajacy w ESMA mieli co kolwiek i kiedykolwiek do czynienia z inwestycja na rynku forex? Chyba nie koniecznie skoro nie rozumieją że to ogranicza możliwości na tym rynku. Uważam że powinni się skupić na edukacji o tym rynku a nie ograniczaniu inwestycji.

  4. “… Inwestorzy posiadający już doświadczenie na rynku nie muszą się przejmować – historia wcześniejszych transakcji będzie wystarczająca. Pozostali, niespełniający warunków narzuconych przez regulatora oraz dopiero wchodzący na rynek, skorzystają z dźwigni finansowej na maksymalnym poziomie 50:1. …”
    Generalnie powyższy cytat można określić mianem dyskryminacji. Moim zdaniem lewar wszyscy powinni mieć na tym samym poziomie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here